mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Ford B-MAX: Pierwsza jazda

Ford B-MAX: Pierwsza jazda

Ford postanowił maksymalnie rozszerzyć swoją gamę samochodów, które mogą aspirować do miana minivanów. Po premierze C-Maxa i S-Maxa przyszedł czas na najmniejsze dziecko w rodzinie, czyli model B-Max. Kilka dni temu mieliśmy okazję sprawdzić ten samochód w okolicach Monachium.

Ford B-MAX: Pierwsza jazda
Z pozoru wygląda jak jego większy brat. Jednak gdy przyjrzymy się nowemu nabytkowi z rodziny Forda dokładniej zauważymy dużo znaków szczególnych. Jeśli chodzi o gabaryty to nie jest to samochód zbyt duży, nawet jak na minivana. Auto powstało na płycie podłogowej Forda Fiesta, czyli jest to model z segmentu B.

Poza stylistyką nadwozia utrzymaną w filozofii Kinetic Design jest jeszcze jeden ważny szczegół dotyczący wyglądu tego auta. Druga para drzwi jest przesuwna, co z pewnością zapunktuje podczas parkowania pod zatłoczonym supermarketem. Jednak gdy otworzymy drzwi, zauważymy że brak jest tam środkowego słupka. Dostęp do wnętrza samochodu wynosi aż półtora metra. Bez problemu możemy zająć miejsce w przednim rzędzie oraz bez konieczności wykonywania skomplikowanych akrobacji gimnastycznych, także na tylnej kanapie.

W tym momencie można sobie zadać pytanie co ze sztywnością nadwozia. Przednie i tylne drzwi zostały wzmocnione w kluczowych miejscach wytrzymałą stalą borową, natomiast w przypadku uderzenia w bok pojazdu, ramy drzwi absorbują energię uderzenia, chroniąc w ten sposób pasażerów.

Stal o wysokiej i ultra wysokiej wytrzymałości stanowi aż 58 procent konstrukcji całego nadwozia, dzięki czemu pojazd zachowuje dużą sztywność i niską wagę.

Jak na niewielkie gabaryty samochód oferuje bardzo przyzwoite warunki przewozowe. Tylna kanapa jest dzielona w stosunku 60/40. Za pomocą jednego ruchu można składać jedno oparcie. Przedni fotel w pierwszym rzędzie może być złożony na płasko, tak samo jak tył. Dzięki temu jesteśmy w stanie umieścić tam przedmiot o długości do 2,34 metra. Tak więc B-MAX spokojnie pomieści w sobie lodówkę lub wysoką szafkę znanego, szwedzkiego producenta mebli.

Miejsca z tyłu samochodu jest całkiem sporo. Osoby o wzroście powyżej 1,80m będą mogły wygodnie podróżować, ale problem pojawi się gdy będziemy chcieli wygodnie oprzeć łokcie od strony drzwi. Producent nie przewidział żadnego uchwytu lub oparcia, przez co na dłuższych dystansach może robić się niewygodnie.

Pod względem jakości wnętrza samochód został bardzo dobrze wykonany. Co prawda stylistyka i rozłożenie urządzeń wygląda tak samo jak w innych modelach Forda. Spośród konkurencji takiej jak Meriva, C3 Picasso czy Grand Modus auto może wyznaczać kierunek rozwoju.

Pod maską Forda B-Max oferowane będą zarówno silniki benzynowe jak i wysokoprężne. W przypadku tych drugich dostępne są dwa silniki: 1,5 oraz 1,6 TDCi. Pierwsza oferuje 75, natomiast druga 95KM.

Silniki benzynowe dostępne są w czterech wariantach. Najsłabszy to 1,4 Duratec dysponujący mocą 90KM. W wachlarzu jednostek nie mogło zabraknąć najnowszej konstrukcji uhonorowanej tytułem Engine of the Year. Jest to silnik trzycylindrowy o pojemności jednego litra. Pod maską B-Maxa można wybrać opcję 100 lub 120-konną. W cenniku znajdziemy także silnik 105-konny 1,6 TiVCT.

Nowy model Forda jest pierwszym samochodem w tym segmencie, który wyposażono w system zapobiegania kolizjom przy małych prędkościach. Nazywa się on Active City Stop i potrafi zatrzymać samochód, gdy pojawi się przed nim przeszkoda.

Najtańszy Ford B-Max w wersji Ambiente jest dostępny z silnikiem benzynowym o pojemności 1,4 litra. W Polsce ten samochód będzie sprzedawany w cenie 58.900 złotych. Żeby sprawdzić osiągi nowego silnika 1.0 EcoBoost trzeba zapłacić 60 tysięcy złotych.

Co ciekawe mały minivan Forda jest już dostępny w sprzedaży od kwietnia. Jednak pierwsze egzemplarze dopiero teraz zaczną pojawiać się w salonach. Polski przedstawiciel Forda postanowił sprzedać samochód przed premierą. Co ciekawe udało się sprzedaż aż 90 egzemplarzy B-Maxa. Potencjalnym klientem na nowy model będą właściciele mniejszych samochodów, którym powiększyła się rodzina, a także osoby które jeździły do tej pory większym autem, ale zależy im na przestronności wnętrza, zamiast dużych gabarytów.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford B-Max Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford Ford B-Max

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport