mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Ford S-Max po zmianach - jeszcze bardziej sportowo

Ford S-Max po zmianach - jeszcze bardziej sportowo

Jeden z najpopularniejszych minivanów większego formatu na polskim rynku - Ford S-Max - właśnie wchodzi do sprzedaży w naszym kraju w odnowionej postaci. Zmiany są nieznaczne, a do tych najważniejszych z pewnością trzeba zaliczyć nową jednostkę benzynową EcoBoost oraz dwusprzęgłową przekładnię PowerShift.

Ford S-Max po zmianach - jeszcze bardziej sportowo
Będący trzecim z kolei modelem z segmentu minivanów na europejskim rynku - po C-Maxie oraz Galaxy - Ford S-Max szybko zdobył najwyższe uznanie wśród klientów. Z jednej strony jest dużo większy od C-Maxa, przez co bez większych problemów może pełnić funkcję auta rodzinnego (C-Max autem rodzinnym może być trochę na siłę), ale jednocześnie może się pochwalić świetnymi właściwościami jezdnymi, dużo lepszymi od tego, co oferuje Galaxy. S-Max wespół z Galaxy to obecnie ok. 60% segmentu dużych minivanów w naszym kraju. Po zmianach (zmiany objęły również Galaxy) władze polskiego oddziału Forda liczą nawet na powiększenie tego udziału.

Sylwetka S-Maxa to mocna strona auta, nawet teraz, po 4 latach od jego premiery rynkowej. Nie ma się zresztą czemu dziwić, większość dużych vanów sprawia raczej wrażenie nieco ociężałych aut, podczas gdy na tym tle S-Max aspiruje wręcz do miana sportowców.

Dlatego też podczas zmian starano się zachować ten styl, czyniąc poprawki tylko w niektórych miejscach. Jeśli nie znamy dobrze tego auta, bądź nie mamy możliwości porównania obu, czy to na żywo, czy też na zdjęciach, to możemy nie zauważyć bardziej wydatnych przetłoczeń na masce, zmienionej atrapy chłodnicy, zmienionego i niżej zawieszonego zderzaka ze światłami LED do jazdy dziennej czy wreszcie przeprojektowanych tylnych świateł.

Wnętrze postanowiono zmienić przede wszystkim pod względem komfortu podróżowania. Dlatego w pierwszej kolejności postawiono na nieco lepszą jakość użytych materiałów, wydają się być milsze w dotyku, są też ładniejsze kolory. Jeśli zaś chodzi o praktyczność, co powinno być silną stroną vanów, to w standardowym wyposażeniu pojawi się uniwersalny system FoldFlatSystem, czyli możliwość przesuwania, pochylania i składania całkowicie na płasko drugiego i ewentualnie także trzeciego rzędu siedzeń. Wybierając bogatsze wersje możemy liczyć na większy panoramiczny dach, konsolę nad przednią szybą ze sporym schowkiem oraz oświetlenie wnętrza diodami LED.

Wszystkie te zmiany i nowości wydają się być jednak błahostką w porównaniu do zmian technicznych, a w szczególności do nowej jednostki benzynowej i przekładni automatycznej, jakie pojawiły się w obu minivanach. Nowy silnik benzynowy EcoBoost to zapowiedź nowego rozdziału w historii jednostek benzynowych w modelach z błękitnym owalem na masce. W wykonanej ze stopów aluminium jednostce zastosowano układ bezpośredniego, wysokociśnieniowego wtrysku paliwa najnowszej generacji, turbosprężarkę o obniżonej bezwładności oraz układ zmiennych faz rozrządu regulowanych niezależnie dla obu wałków. Tyle jeśli chodzi o bardzo szczegółowe dane techniczne. Dwulitrowy motor rozwija moc 203 koni mechanicznych przy 5.500 obr/min, zaś jego maksymalny moment obrotowy wynosi 300 Nm i jest osiągany w zakresie obrotów od 1.750 do 4.500 obr/min. Według danych producenta S-Max w tej wersji silnikowej rozpędza się do 100 km/h w 8,5 sekundy (Galaxy w 8,8 s.) i jest w stanie maksymalnie pojechać z prędkością 221 km/h (217 km/h).

Mimo wzrostu aż o 25% mocy silnika, w porównaniu do ustępującej mu miejsca jednostki 2,3 l/163 KM, udało się zmniejszyć zużycie paliwa (średnie 8,1 l/100 km).

Obok nowego silnika benzynowego, bardziej atrakcyjna będzie teraz też oferta silników wysokoprężnych. Dwulitrowy silnik Duratorq TDCi, spełniający już wymogi Euro 5, będzie dostępny w trzech wariantach mocy - 115, 140 i 163 KM.

Druga ważna nowość w ofercie S-Maxa i Galaxy to dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna PowerShift (z podwójnym sprzęgłem mokrym). Zapewnia ona dużo szybszą i bardziej płynną zmianę biegów niż wcześniej oferowane standardowe automaty. Przekładnia ta jest oferowana w standardzie w wersjach z silnikiem EcoBoost, zaś w dwóch mocniejszych dieslach można zamówić ją sobie za dopłatą.

Pierwsze kilometry za kierownicą odnowionego S-Maxa, oczywiście wyposażonego w obie nowości, pozwalają mieć nadzieję, że faktycznie spełnią one pokładane w nich nadzieje. Auto przyspiesza niezwykle dynamicznie, bez konieczności wkręcania silnika na wysokie obroty. Sam silnik pracuje niezwykle kulturalnie, zaś zmiana przełożeń jest praktycznie niezauważalna. Na wysokim poziomie są także właściwości jezdne, które momentami pozwalają zapomnieć, że kierujemy bądź co bądź sporych rozmiarów autem.

Bezpieczną i komfortową jazdę dodatkowo zagwarantować mają niektóre z elementów bogatego wyposażenia. S-Max i Galaxy są pierwszymi Fordami w Europie, które będą oferowane z systemem BLIS, który za pomocą fal radarowych wykrywa inny pojazd w martwym polu i odpowiednio wcześniej informuje o tym kierowcę. Do dyspozycji kierowca będzie miał także ogranicznik prędkości (ASLD), który umożliwia kierowcy zaprogramowanie odpowiedniej maksymalnej prędkości.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford S-MAX
Ford S-MAX
Cena podstawowa już od: 107 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~Roni Bydlak 2010-06-24

Wyjazd z polityka na ogolne, wasza mac! Tu jest forum o samochodach :-x

~Roni Bydlak 2010-06-24

uzytkuje S-Maxa 2.5T od 2ch lat. oprócz paliwozernosci (15l/100km w miescie) oraz braku 4x4 (a przydal by sie pare razy) nie mam zadnych zastrzezen. Szkoda ze oslabili silnik, ale musza spelnic normy Eco, zdaje sie. przyda sie plaska podloga, bo teraz jest schodek. no i ten panoramiczny dach to w rzeczywistosci dwie dziury. ale w sumie OK. polecam klimatyzowane fotele na upaly.

~zen 2010-06-23

a PRLu tata zmieniał 125p co 2 lata od 17 ma tą sama primerę, gdzie ta komuna??? na rynku pracy? w motoryzacji? w sklepach?

~mathi 2010-06-22

Ja tam wole Kaczki "bez tłuszczu" niż czerwone Bronki z móżdżkiem wielkości głowy od szpilki. A Fordzik fajny, Lubie S-MAX-a i Galaxy... Na zarobki można psioczyć w PO-lszcze, ale powiem wam jedno tu nie będzie lepiej - OD 20 LAT (z dwuletnią przerwą na PIS/LPR/SO) MAMY KOMUNE. Czy jest szansa na lepsze jutro ? Wątpie!

~Pietro 2010-06-22

zen - fajnie że się wstawiasz za homo-. Nie wnikam czy lubisz facetów, ale nie mów że masz coś do PIS-u. Bo to co piszesz to pitolenie jak Pitera

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport