mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Ford Transit Courier: Najmniejszy

Ford Transit Courier: Najmniejszy

Ford od ubiegłego roku rozwijał i modernizował swoją flotę pojazdów dostawczych i dziś - po wprowadzeniu na rynek najmniejszego w tej stawce Transita Couriera - ma chyba najbardziej kompleksową ofertę aut przystosowanych do przewozu różnorakiego towaru.

Ford Transit Courier: Najmniejszy
Pod koniec ubiegłego roku na rynek wjechały nowy Ford Transit, Transit Custom i Transit Connect. Szybko okazało się, iż był to strzał w dziesiątkę, bowiem już w pierwszym kwartale br. udział Forda w europejskim segmencie pojazdów użytkowych wzrósł do 10,4 proc., a sprzedaż na poziomie 50 tys. egzemplarzy oznacza lepszy o ponad 10 proc. wynik niż rok wcześniej.

To jednak nie koniec ekspansji Forda w tym segmencie. Do sprzedaży właśnie wjeżdża najmniejszy w tej stawce, mierzący 4,16 m długości dostawczak - Ford Transit Courier. Model ten ma być idealną propozycją dla tych, którzy muszą dostarczyć towar w ruchliwych terenach miejskich (bądź przewieźć kilka osób do miejsca pracy). Zaletą tego kompaktowego vana mają być, jak podkreślali przedstawiciele koncernu Ford na oficjalnej prezentacji tego modelu, ekonomiczne jednostki napędowe, najlepsze w klasie właściwości transportowe i wreszcie niespotykane jak dotąd u tego typu aut technologie oraz funkcjonalności.

Najważniejsza z punktu widzenia funkcjonalności przestrzeń transportowa stawia Transita Couriera o krok (pół kroku?) przed bezpośrednimi konkurentami. W wersji van jest ona oddzielona od kabiny kierowcy stalową przegrodą (z wewnętrzną szybką lub bez niej) lub składaną kratką, dzięki której przy złożonym na płasko fotelu pasażera możliwy jest transport przedmiotu o długości nawet 2,59 m. Przy wysokości 1,62 m kubatura części bagażowej wynosi od 2,3 do nawet 2,6 m3, a maksymalna ładowność to 660 kg. Dostęp do przedziału transportowego zapewniają asymetryczne tylne drzwi (otwierane pod kątem do 158 stopni) i za dopłatą również szerokie przesuwane boczne drzwi.

Bezpieczne rozmieszczenie towaru zapewnia sześć punktów mocowania ładunku, w tym cztery na bokach tylnej części, dzięki czemu uzyskano podłogę przedziału bagażowego pozbawioną jakichkolwiek elementów utrudniających składowanie ładunku. Ciekawostką są diody LED pozwalające oświetlić wnętrze przestrzeni bagażowej.


Oczywiście nie brak również i wersji kombi, w której pomieści się pięć osób, ale która również pozwoli przewieźć większe ilości towaru. Tylne siedzenia, dzielone w stosunku 60/40, można łatwo złożyć i uzyskać przestrzeń o powierzchni 1,69 m3.

Tył jest naturalnie ważny, ale na co dzień dla kierowcy równie istotna jest kabina pasażerska. Jest całkiem przestronnie i wygodnie, wystrój jest typowy dla modeli Forda, a jakością Transit Courier nie odstaje od konkurencji. Wnętrze pozwala również prowadzić mobilne biuro - znajdziemy tam wiele schowków, w tym pojemny schowek w konsoli środkowej (zmieszczą się tam laptop czy też dokumenty w formacie A4), półkę nad przednią szybą na całej szerokości oraz wysuwany schowej pod fotelem pasażera. Kierowca może też skorzystać z funkcji MyFord Dock pozwalającej na zamocowanie i naładowanie przenośnych urządzeń, jak telefony komórkowe czy systemy nawigacji satelitarnej. Niezwykle przydatna może się okazać, zwłaszcza przy zapakowanym maksymalnie tyle, kamera cofania.

W gamie Forda Transita Couriera znajdziemy trzy wersje silnikowe - jednolitrowy silnik EcoBoost i dwie jednostki wysokoprężne. Silnik 1,6 litra Duratorq TDCi o mocy 95 KM zużywa 3,7 l/100 km i emituje 97 gramów CO2/km, natomiast 100-konny silnik EcoBoost zadowala się 5,2 l/100 i emituje 119 gramów CO2/km. Trzeci z silników o pojemności 1,5 litra o mocy 75 KM, która góruje nad rywalami w kwestii emisji CO2 i zużycia paliwa (103 g/km i 3,9 l/100 km). Do wszystkich wersji można zamówić system start&stop.

Bazujący na Fieście Ford Transit Courier ma innowacyjne tylne sprężyny o różnej charakterystyce pracy. W praktyce oznacza to, że, bez względu na obciążenie i warunki drogowe, o właściwościach jezdnych można powiedzieć, iż niedaleko im do tych znanych z aut osobowych. Sprężyny zapewniają płynne i komfortowe właściwości jezdne nawet bez obciążenia, przy zachowaniu zwinnego prowadzenia i dużej zwrotności na zatłoczonych ulicach miasta.

Również poziom bezpieczeństwa Couriera jest na niezłym poziomie. Takie elementy wyposażenia jak kurtyny powietrzne, poduszka powietrzna chroniąca kolana kierowcy oraz system przypominający o zapięciu pasów dla tylnych foteli (w wersji kombi) są niezwykle rzadko spotykane w autach tej klasy. Do tego warto dodać system tankowania Ford Easy Fuel, który zapobiega przypadkowemu zatankowaniu niewłaściwym paliwem, system kontroli ciśnienia w oponach oraz system komunikacji SYNC z funkcją wzywania pomocy Emergency Assistance, która w razie wypadku umożliwia bezpośrednią łączność pasażerów ze służbami ratunkowymi.

Ceny za Transita Couriera rozpoczynają się od 43.200 zł (netto) za wersję dwumiejscową w podstawowym wariancie wyposażeniowym (Ambiente) i litrowym silnikiem benzynowym. Za słabszego diesla trzeba zapłacić minimum 46.700 zł (netto), zaś ceny odmiany kombi startują od 47.700 (benzyna) i 51.200 (diesel) zł.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Transit Courier
Ford Transit Courier
Cena podstawowa już od: 43 727 PLN brutto
Dostępne nadwozia: furgon-3dr. mixt-4dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport