mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Freelander z napędem na przód i nowym logo

Freelander z napędem na przód i nowym logo

Już we wrześniu do salonów sprzedaży trafi odświeżona wersja drugiej generacji Land Rovera Freelandera. Jak zwykle w tego typu przypadkach lekko odświeżony został wygląd auta, a także zmodyfikowano jednostki napędowe. Nowością będzie także wersja z napędem tylko na przednią oś.

Freelander z napędem na przód i nowym logo
Najmniejszy wciąż, do czasu debiutu rynkowego modelu Evoque, Land Rover od swojego poprzednika będzie się wyróżniać wizualnie innym zderzakiem z nowymi obramowaniami lamp przeciwmgielnych, zmienioną maskownicą chłodnicy, zmienionym kształtem lamp przednich oraz tylnych, a także nowymi wzorami 18- i 19-calowych felg. Do wyboru będą też trzy nowe kolory nadwozia - zielony (Kosrae Green), niebieski (Baltic Blue) i biały (Fuji White).

Również w kabinie zmiany są niewielkie. Nowe są tarcze wskaźników, pojawiły się cztery nowe wzory foteli oraz opcjonalny Pakiet Premium, w którym dostaniemy skórzaną tapicerkę Windsor Leather, fotele z elektryczną regulacją w zależności od wybranej opcji w 6 bądź 8 kierunkach oraz luksusowe dywaniki podłogowe i zamykany schowek centralny.

Jeśli chodzi zaś o zmiany pod maską, to zmieniony dość sporo został 2,2-litrowy turbodiesel, który wg producenta ma być cichszy i jednocześnie wydajniejszy od poprzedniej jednostki. Jednostka ta będzie dostępna w dwóch wariantach. TD4 wyposażony będzie standardowo w manualną sześciobiegową skrzynię biegów z systemem Start&Stop, którego moc maksymalna wynosi 150 KM. W przypadku wersji SD4, współpracującej z automatyczną przekładnią, moc jednostki wysokoprężnej wynosi 190 KM. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy będzie wyższy o 20 Nm, czyli będzie wynosił 420 Nm.

Całkowitą nowością będzie wersja eD4, oferowana ze słabszym silnikiem wysokoprężnym oraz z napędem tylko na przednie koła. W ofercie ta wersja Freelandera pojawi się w przyszłym roku.

Modyfikacjom poddany został również wcześniej dostępny silnik benzynowy o pojemności 3,2 litra. Przy mocy maksymalnej na tym samym poziomie (233 KM) wyraźnie obniżona ma zostać emisja gazów cieplarnianych.

I na koniec jeszcze jedna, może najmniej ważna, ale widoczna zmiana. Logo brytyjskiej marki będzie miało kolorystykę srebrno-zieloną, a nie jak dotąd złoto-zieloną.

Podobne wiadomości:

Land Rover Defender powróci?

Land Rover Defender powróci?

Aktualności 2016-07-15

Komentuj:

~Marek 2010-08-12

Czytając takie artykuły zawsze się zastanawiam jaki jest sens robienia tego typu auta z napędem na jedną oś? Czy ktoś może mnie oświecić?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.