mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Honda Accord w wersji coupe

Honda Accord w wersji coupe

Najlepiej sprzedający się model Hondy na rynku amerykańskim, Honda Accord, będzie niedługo dostępny także w wersji coupe. Prototyp tej wersji został właśnie zaprezentowany podczas targów w Detroit.

Honda Accord w wersji coupe

Dwudrzwiowa Honda Accord coupe concept stanowi też pierwszą zapowiedź tendencji stylistycznych, jakie będzie można odnaleźć w nadchodzącej ósmej już generacji tego modelu. A więc przede wszystkim długa, lekko unosząca się maska silnika, krótka kabina z gwałtownie opadającym dachem oraz jeszcze krótszy kufer to te elementy, które podkreślają bardziej sportowy charakter auta. Dynamikę akcentują również przetłoczenia na masce oraz boku samochodu.
 
Z ciekawych elementów designu należy wymienić również sześciokątny grill, wąskie, zachodzące na boki auta reflektory oraz zabudowane końcówki czterech rur wydechowych.
 
Pod maską studyjnego modelu znalazł się mocniejszy, a zarazem bardziej oszczędny silnik V6 z nową generacją układu VCM (Variable Cylinder Management).
 
Czytaj więcej o targach NAIAS 2007 w Detroit

Zobacz więcej o modelu Honda Accord


 

Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Accord Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Accord

Podobne wiadomości:

NAIAS 2007 rozpoczęte!

NAIAS 2007 rozpoczęte!

Aktualności 2007-01-08

Komentuj:

~jov 2009-01-10

ona jest piekna jak kobylka mojego dziadka

~marta 2007-03-21

ona jest piekna podniecajaca

~Podpis: 2007-01-10

Takie małe sprostowanie. Obecna generacja Accorda na rynku amerykańskim też ma wersje coupe. A obecny amerykański Accord to w Japonii Inspire, a japoński i europejski Accord to w stanach Acura TSX. Żeby nie było za prosto.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Solaris przygotowuje pierwsze takie zamówienie na świecie. Dwa elektryczne autobusy posłużą jako mobilne punkty poboru krwi i już niebawem trafią do polskiego odbiorcy.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech