mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Honda Civic 1,6 i-DTEC: Nadrabianie zaległości

Honda Civic 1,6 i-DTEC: Nadrabianie zaległości

W dobie walki o każdy litr paliwa, małe i ekonomiczne jednostki są w cenie złota. Dość spory, bo 2,2-litrowy silnik wysokoprężny z pewnością nie przystaje do takiego podejścia, dlatego też Honda Civic z taką jednostką ma niewielkie szanse, by podbić serca europejskich klientów. Teraz się to zmienia, bowiem japońska marka wprowadza na rynek całkowicie nowego diesla.

Honda Civic 1,6 i-DTEC: Nadrabianie zaległości
Honda Civic najnowszej generacji, która na europejskim rynku dostępna jest już od ponad roku, miała jedną poważną wadę, która dość mocno ograniczała jej możliwości rywalizowania z europejską czołówką segmentu kompaktów. W ofercie nie miała bowiem niewielkiego diesla. A Europejczycy lubią diesle, o czym najlepiej mogą świadczyć statystyki sprzedaży aut z tego rodzaju jednostkami napędowymi. Tylko w samym segmencie kompaktów takie wersje silnikowe stanowią 58 proc. całkowitej sprzedaży. Europejczycy umieją też liczyć, dlatego diesle o większej pojemności już niekoniecznie muszą się opłacać. Z tego to powodu już na starcie Honda Civic, w której cennikach na naszym rynku znajdziemy tylko dwa motory benzynowe (1,4 oraz 1,8), na niektórych oferowany jest także 2,2-litrowy diesel, stała na straconej pozycji, by skutecznie walczyć o klienta na Starym Kontynencie.

Honda miała do wyboru dwie ścieżki. Albo dogadać się z jakimś producentem i zakupić taką jednostkę napędową, albo zaprojektować swojego własnego diesla całkowicie od podstaw. Japończycy wybrali tę drugą opcję i już niebawem pierwsze tego efekty w postaci Civica z silnikiem 1,6 i-DTEC pojawią się na europejskich drogach.


Nowy silnik Hondy, zaprojektowany i stworzony specjalnie pod kątem europejskiego rynku, jest pierwszą jednostką z całkowicie nowej rodziny silników "Earth Dreams Technology", która sukcesywnie będzie rozbudowywana o kolejne wersje i będzie włączana do oferty różnych modeli. Jeszcze w tym roku (najprawdopodobniej w drugiej jego połówce) 1,6-litrowy silnik trafi pod maskę modelu CR-V. Honda, póki co, nie zdradza dalszych planów co do swojej nowej jednostki. Wiadomo jednak, że na dwóch modelach się nie skończy.

Lżejszy, wydajniejszy, najlepszy
Inżynierom Hondy, przed zbudowanym całkowicie od podstaw silnikiem, postawiono jedno zadanie. Miał być najlepszym w swojej klasie, tak by to do niego musiała równać konkurencja. Przede wszystkim dość wyraźnie obniżono jego wagę. Poszczególne komponenty silnika zostały zoptymalizowane właśnie pod kątem niewielkich rozmiarów, zastosowano m.in. aluminiową głowicę cylindrów, aluminiowy blok cylindrów, lżejsze tłoki i korbowody. W efekcie udało się zmniejszyć wagę o 47 kilogramów w stosunku do 2,2-litrowego diesla, dzięki czemu jest to obecnie najlżejszy silnik w swojej klasie.

Dość wyraźnie udało się także zredukować tarcia wewnętrzne, dochodząc do poziomu porównywalnego z motorami benzynowymi (i przy okazji o 40 proc. niższego niż w silniku 2,2). Z kolei turbosprężarka Garrett czwartej generacji do minimum ogranicza efekt turbodziury. Ponadto inżynierom Hondy udało się poprawić wydajność systemu wtrysku paliwa oraz przepływu powietrza dolotowego. Pozwoliło to na dodatkowe obniżenie spalania oraz na redukcję zanieczyszczeń, w tym emisję tlenków azotu.


Osiągi, spalanie
Pierwszy wariant silnika i-DTEC, jaki pojawi się na rynku, dysponuje mocą 120 koni mechanicznych dostępnych przy 4000 obr/min. Z kolei maksymalny moment obrotowy wynosi 300 Nm i jest osiągany już przy 2000 obr/min. Honda Civic uzbrojona w ten silnik rozpędza się do prędkości 100 km/h w 10,5 sekundy i jest w stanie przekroczyć nieznacznie granicę 200 km/h.

Przy tym może się pochwalić naprawdę godnymi uwagi wynikami spalania i emisji dwutlenku węgla. Średnie zużycie paliwa tej wersji wynosi zaledwie 3,6 l/100 km, zaś emisja CO2 wynosi tylko 94 g/km. Tak niski wynik pozwoli uzyskać szereg ulg podatkowych w niektórych państwach unijnych.

Pierwsza jazda

Wyniki na papierze to oczywiście jedno, rzeczywistość bardzo często dość brutalnie potrafi jednak je zweryfikować. Dlatego też z takim podejściem zasiedliśmy za kierownicą najnowszej wersji Hondy Civic podczas pierwszych jazd testowych w okolicach Nicei. Testowa droga była dość zróżnicowana, wiodła i przez miasta, i autostradą, znalazły się nawet odcinki bardziej krętych, górzystych tras. Postanowiliśmy nie szaleć, ale jednocześnie też nie stosować się do zasad ecodrivingu.

Po prawie 200 przejechanych kilometrach uzyskany przez nas wynik (w sumie auto prowadziło dwóch kierowców) był godny podziwu. Wprawdzie był gorszy dokładnie o litr od podanego przez producenta, jednak nieco tylko spokojniejsza jazda z całą pewnością pozwoliłaby zredukować kolejne ułamki litra. Osoby, których wizyta na stacji benzynowej przyprawia o ból głowy, powinny być zadowolone. W mieście przy umiarkowanych korkach nie powinniśmy przekroczyć granicy 5,5 l/100 km, podobnie zresztą jak podczas jazdy z autostradowymi prędkościami.

A jak z kierowcami, którzy jednak bardziej patrzą w stronę osiągów i dynamicznej jazdy? Taka dawka mocy pozwala na całkiem żwawą jazdę. Civic przyspieszał chętnie i spod świateł, i w trakcie wyprzedzania wolniej jadącego pojazdu. Sześciobiegowy manual (także nowa konstrukcja, o 7 kg lżejsza niż w większym dieslu Hondy) nie musi być w ciągłym kontakcie z prawą ręką kierowcy. Dużo niższa masa na przedniej osi nie wpłynęła ujemnie na prowadzenie Civica. Auto prowadzi się stabilnie, skłonność do podsterowności jest co najwyżej ledwie zauważalna.


Nowy diesel Hondy sprawia także dobre pierwsze wrażenie w innych dziedzinach. Jest cichy, na biegu jałowym praktycznie niesłyszalny i nawet mocniejsze operowanie pedałem gazu nie skutkuje nadmiernym hałasem dobywającym się z komory silnika. Spory wpływ na panującą w kabinie ciszę mają odpowiednie modyfikacje wnętrza oraz zastosowany system aktywnego tłumienia hałasu. Poprawna jest również kultura pracy silnika, kierowcę nie denerwują nadmierne wibracje. To efekt zmian częstośliwości drgań poszczególnych części silnika, przez co nie są one jednoczesne i są znacznie mniej denerwujące. I na koniec, efekt turbodziury był naprawdę bardzo rzadko zauważalny, choć zarazem turbosprężarka nie powodowała jakiegoś gwałtownego i mocnego wbijania w oparcie fotela.

Warto w tym momencie dodać, że 1,6-litrowa wersja Civica różni się także nieznacznie od swoich benzynowych braci pod względem stylistyki. Poprawiona została aerodynamika auta, poprzez użycie specjalnych osłon z przodu i tyłu nadwozia (zastosowano ten sam system żaluzjowego wlotu powietrza co w Hondzie Civic 2,2 i-DTEC). Poza mniejszymi oporami powietrza, zmiany te przyczyniły się do poprawy stabilności jazdy. Nieznacznym modyfikacjom poddane zostało także przednie zawieszenie (nowe tuleje dolnego wahacza), które dodatkowo ma pozytywny wpływ na jakość prowadzenia auta.


Honda Civic 1,6 i-DTEC na tle konkurencji wypada nieźle. Patrząc na liderów segmentu - Volkswagena Golfa oraz Forda Focusa - również z 1,6-litrowymi dieslami o mocy odpowiednio 105 i 115 koni mechanicznych, Civic wyróżnia się dużo niższym spalaniem, a tym samym emisją zanieczyszczeń. Pamiętajmy jednak, że mamy tu do czynienia z nowszą konstrukcją, rywale zapewne również czynią na tym tle postępy.



 

Jakie zatem są perspektywy przed taką wersją Hondy Civic i generalnie przed nową jednostką wysokoprężną? Z całą pewnością to słuszny krok japońskiego koncernu, tyle że trzeba także dodać, iż mocno spóźniony. Chwilowa przewaga technologiczna powinna zapewnić Hondzie jakieś tam korzyści, w końcu mamy do czynienia z całkiem niezłą, elastyczną i przede wszystkim ekologiczną jednostką, co w obecnych czasach ma niebagatelne znaczenie. Można żywić także nadzieję, że wzorem 2,2-litrowego diesla, mniejsza jednostka wysokoprężna będzie charakteryzować się niską awaryjnością i długą żywotnością. Rywale nie będą jednak się bezczynnie przyglądać i czas pokaże, czy Honda zdoła utrzymać tu przez dłuższy czas przewagę.

Swoje zrobi też wycena nowej wersji Civica, a na tę trzeba poczekać do marca, może końcówki lutego, kiedy to auto pojawi się w salonach. Bardzo tanio z pewnością nie będzie, choć Honda nie popełni raczej harakiri, ustalając ceny znacznie powyżej poziomu konkurencji.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Civic Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Civic

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~koko 2013-02-08

Ten disel będzie popularny w Polsce ale na rynku wtornym za min 4-5 lat ... jak zwykle u Hondy ze wzgledu na cene. Wystarczy popatrzec na ceny wersji benzynowej , disle sa zwykle kilka kilkanascie tysiecy drozsze..<br /> W UK Civic z tym dislem kosztuje tyle co wersje 1.8 z automatem na nasze to by bylo ok 7-8 tys drozej od kazdej wersji wyposazenia z silnikiem 1.8. Ceny 80-100 tys zł

~haha 2013-02-01

hehehe papryk1, widzę, że stare dobre klimaty przywołujesz, otóż to, wszyscy którzy się zachwycacie nowymi silnikami, autami, zobaczmy co będą one prezentować, nie za 400 tys. km, ale już za 200 tys. km, myślę, że spora część z nich już nie bedzie się nadawać do jazdy lub dawno będzie już zezłomowana

~papryk1 2013-01-31

Nie ma jak 1,5TD ISUZU- 400.000 km i dalej tyrkocze ;-)

~boję się 2013-01-31

przy wysokich cenach częsci zamiennych do "japończyków" nie chcę nawet sobie wyobrazic ile mogłaby kosztowac awaria osprzętu takiego silnika ! - nie ma to jak stary, poczciwy 1,9 sdi !

~marti78nez 2013-01-30

no rzeczywiscie kia czy huyndai to konkurencja dla hondy ;) kia w samochodach 2 letnich w raporcie Tuv na dole stawki przed Dacią. I w dużej mierze chodziło o awaryjność silnika. Umówmy się celowo ktoś porównuje bardzo dobre silniki Forda czy VW bo wie o czym pisze. Koncerny koreańskie czynią postępy, ale na dobre silniki w tych autach musimy trochę poczekać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport