mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Honda Civic Type R - pierwsza jazda

Honda Civic Type R - pierwsza jazda

Po pięciu latach Honda znów wraca do swoich korzeni, czyli sportowych emocji. Civic Type R po raz ostatni w polskich salonach był widziany w 2010 roku. Już niedługo zobaczymy go ponownie. I co więcej - naprawdę warto było na niego czekać.

Honda Civic Type R - pierwsza jazda

Japońska marka przez ostatnie lata była przez dłuższą chwilę skoncentrowana na tworzeniu ekologicznych modeli, które wprawiały w konsternację dotychczasowych fanów marki. Całkowicie porzucono projekty o sportowym charakterze. Aż tu nagle, jak z grom z jasnego nieba ukazały się zapowiedzi. Najpierw długo oczekiwany NSX wróci go gry, ale zanim to nastąpi na drogach pojawi się Honda Civic Type R.

Po raz ostatni mieliśmy z nią do czynienia jakieś 8 lat temu, gdy debiutowała przy okazji ósmej generacji modelu Civic. Zasilana była wtedy silnikiem dwulitrowym o mocy 201 KM. Auto wyglądało wtedy zbyt spokojnie.

Nowego Type R poznamy już z daleka. Auto wygląda dokładnie tak, jakbyśmy oczekiwali. Ma agresywny i bardzo muskularny wygląd. Inżynierowie robili wszystko, co w ich mocy żeby poprawić aerodynamikę. Mamy całą masę splitterów, dyfuzorów, wlotów powietrza, a także całkiem pokaźne skrzydło na tylnej klapie. Podwozie zostało całkowicie zakryte płytami. Wszystko po to, żeby zapewnić odpowiedni docisk potrzebny do osiągnięcia prędkości 270 km/h. Do hamowania przyda się nowy układ hamulcowy zaprojektowany przez Brembo. Pod wielkimi kołami skryły się 350-milimietrowe tarcze z czterotłoczkowymi zaciskami. Z tyłu zamontowano tarcze powiększone o 20 mm w stosunku do bazowego modelu.



Wnętrze różni się od standardowego Civika sportowymi detalami. Pojawiają się czerwone akcenty, aluminiowa gałka przy lewarku skrzyni biegów oraz wyświetlacz prezentujący np. generowane przeciążenia, stoper, temperaturę płynu chłodzącego, ciśnienie oleju i jego temperaturę oraz informacje o czasie przyspieszania do setki. W standardzie zamontowano kubełkowe fotele, na których o dziwo, możemy całkiem wygodnie podróżować w warunkach miejskich, a gdy przyjdzie nam ochota na zabawę na torze, będą idealnym uzupełnieniem auta. Po prawej stronie od zegarów mamy przycisk uruchamiający silnik, a po lewej stronie ukrył się przycisk "R+", który odsłania drugie oblicze tego samochodu.

Czas przejść do silnika, ponieważ tutaj ukryta jest cała niespodzianka. Poprzedni Type R dysponował mocą 201 KM i był zaledwie o 1 KM mocniejszy od swojego poprzednika. Nowa generacja ma pod maską również dwulitrowy silnik wyposażony w bezpośredni wtrysk paliwa, system zmiennych faz rozrządu, ale także turbosprężarkę. Dzięki takiemu zabiegowi nowy Type R dysponuje mocą 310 KM, osiąganych przy 6 500 obr./min. Czerwone pole na obrotomierzu pojawia się przy 7 000 obr./min. Pełny moment obrotowy o wartości 400 Nm jest dostępny już w przedziale 2 500 - 4 000 obr./min. Auto rozpędza się do setki w 5,7 sekundy.

Co ciekawe, Japończycy postanowili zrezygnować z automatyzacji w przypadku skrzyni biegów. Dostępna jest wyłącznie sześciobiegowa skrzynia ręczna o bardzo przyjemnym krótkim skoku lewarka. Biegi wchodzą bardzo płynnie, nawet przy sportowej jeździe.

Nowego Type-R mogliśmy sprawdzić w dwóch obliczach. Tym autem można spokojnie przemieszczać się na co dzień, o ile mamy dobre drogi dojazdowe do miasta. Honda zastosowała w tym modelu adaptacyjne amortyzatory, których charakterystyka zmienia się na ultra-twarde po wciśnięciu przycisku "+R" Zmienia się wtedy również charakterystyka silnika. Reakcja na gaz jest bardziej bezpośrednia, a układ kierowniczy działa z wyczuwalnym oporem. Takie ustawienie mogliśmy sprawdzić podczas kilku okrążeń na torze Slovakiaring.

Co ciekawe, auto nie ma problemu z przenoszeniem sporej mocy na przednią os. Zawieszenie z przodu posiada system Dual Axis Strut Front, który ogranicza wpływ napędu na kierownicę. Tylne zawieszenie to belka skrętna, którą zmodyfikowano z myślą o sportowych właściwościach. Auto prowadzi się bardzo neutralnie. Wynoszenie przedniej osi pojawia się w zakrętach dopiero gdy mocno przesadzimy. Wystarczy wtedy odpuścić lekko gaz, by Civic wrócił na swój tor jazdy przyklejony do asfaltu. Podczas tych kilku okrążeń byliśmy zaskoczeni wydajnością hamulców. Po kilku mocnych dohamowaniach przed zakrętami, układ hamulcowy nadal zachowywał się bardzo stabilnie, bez wyczuwalnego osłabienia. Z czterech końcówek układu wydechowego wydobywa się całkiem niezły dźwięk czterocylindrowej jednostki. Japończycy nie przyznali się, by był on podkręcany elektronicznie przez głośniki we wnętrzu pojazdu.

Nowy Type R wjeżdża do salonów z ceną 144 tysięcy złotych. Jest ona spora, ale musimy wziąć pod uwagę osiągi samochodu oraz fakt, że jest on maksymalnie wyposażony. Dla wymagających klientów przygotowano wersję GT Pack, wyróżniającą się czerwonymi elementami, a także pakietem czujników i systemów bezpieczeństwa.

Ciężko jest wydawać wyrok, przed wypróbowaniem Forda Focusa RS, ale można się pokusić o stwierdzenie, że Honda Civic Type R jest na obecną chwilę najciekawszą propozycją w segmencie hot-hatch.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport