mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Infiniti FX: Po subtelnych zmianach

Infiniti FX: Po subtelnych zmianach

Choć jest najdroższym modelem w gamie Infiniti na naszym kontynencie, to jednak europejscy kierowcy właśnie po niego sięgają najczęściej. Jemu jednak to mało i po drobnych zmianach zamierza uderzyć w grono liderów segmentu luksusowych SUV-ów. Po pierwszych jazdach Infiniti FX - naszym zdaniem - wcale nie jest to zadanie niewykonalne.

Infiniti FX: Po subtelnych zmianach
Najlepiej sprzedający się model Infiniti w ubiegłym roku zanotował 31-proc. wzrost sprzedaży na Starym Kontynencie, podczas gdy cały segment tego typu luksusowych SUV-ów skurczył się o 7 proc. Model FX szczególnie przypadł do gustu mieszkańcom naszego kontynentu, gdzie aż 70 proc. nabyło właśnie tego SUV-a. Szefowie tej luksusowej marki należącej do Nissana liczą jednak na znacznie więcej. Do 2016 roku chcą osiągnąć 10-proc. udział w segmencie premium, co ma oznaczać sprzedaż na poziomie 500 tys., z czego jedna piąta ma trafić do europejskich kierowców. Dużą rolę w tych ambitnych planach ma spełnić właśnie Infiniti FX.


Infiniti FX w Europie zadebiutował w 2008 roku i teraz przyszła pora na pierwsze zmiany. A tych jest, szczerze powiedziawszy, jak na lekarstwo - drobne zmiany stylistyczne plus kilka dodatkowych elementów wyposażenia.

Bardziej ekspresyjny wygląd osiągnięto poprzez modyfikacje zderzaka i wprowadzenie subtelnych zmian w kształcie grilla chłodnicy. Zmiany te bazują na stylistyce samochodu koncepcyjnego z roku 2009 – Infiniti Essence, co oznacza, że ma takie samo oblicze, jak limitowana wersja sygnowana nazwiskiem Sebastiana Vettela. Powyższe zmiany spowodowały również, że FX jeszcze bardziej upodobnił się do sportowych modeli niż terenowych, masywnie wyglądających aut.

Bardziej rasowy charakter tworzą także nowe felgi - pięcioramienne, 20-calowe w przypadku wersji GT i GT Premium oraz 21-calowe w odmianach z literką 'S'. Ponadto nabywcy będą mogli wybierać w dwóch nowych kolorach nadwozia - niebieski Iridium Blue (z samonaprawiającą się zewnętrzną powłoką lakierniczą Scratch Shield) oraz grafitowo-szary Graphite Shadow.

Poza powyższymi FX 2012 może pochwalić się dodatkowymi elementami wyposażenia, choć już wcześniej lista standardowego wyposażenia była godna uznania. Nowością w odświeżonym modelu są elektrycznie podnoszona i opuszczana pokrywa bagażnika oraz system zapobiegania niekontrolowanej zmianie pasa ruchu (LDP - Lane Departure Prevention), dostępne jako wyposażenie dodatkowe.

Zmiany całkowicie ominęły jednostki napędowe, w jakie może być wyposażony Infiniti FX. Gamę FX tworzą cztery wersje. Już podstawowa FX37 GT (w cenie 268.475 zł) jest w pełni luksusowa, napędzana silnikiem benzynowym V6 o poj. 3,7 litra i mocy 320 KM. Wersja wysokoprężna FX30d oferuje taką samą dozę luksusu, ale jest bardziej ekologiczna. Trzylitrowy silnik diesla V6 o mocy 238 KM i imponującym momencie obrotowym 550 Nm emituje tylko 238 gramów CO2/km. Pomimo swoich wysokich osiągów wersja FX30d GT (269.900 zł) spala w cyklu mieszanym tylko 9 l/100 km. Co ważne, ceny są tylko nieznacznie wyższe niż u poprzednika.

Wersje S są oczywiście bardziej sportowe i wszystkie one – z wyjątkiem FX37 – są teraz wyposażane w układ aktywnego sterowania tylnych kół skrętnych (RAS - Rear Active Steering). Nowością w wyposażeniu tych wersji jest także między innymi system ciągłej kontroli tłumienia w zawieszeniu (CDC - Continuous Damping Control). Od innych wersji odróżniają się 21-calowymi felgami aluminiowymi, przyciemnionymi kloszami lamp przednich, znaczkiem z czerwoną literą 'S' na karoserii, bocznymi wlotami powietrza oraz nakładkami na progi w kolorze ciemnego chromu. Cena FX37 S to 278.875 zł, zaś FX30d S – 280.300 złotych.

Wersje Premium, zarówno GT, jak i S to jedne z najbardziej kompleksowo wyposażonych samochodów w swojej klasie. Zarówno model z silnikiem benzynowym, jak i z dieslem są dostępne w wersjach Premium, natomiast flagowy model FX50 z 5-litrowym silnikiem V8 o mocy 390 KM dostępny jest wyłącznie w takiej wersji..

Wszystkie FX-y są wyposażane w inteligentny system napędu na cztery koła oraz w siedmiobiegową adaptacyjną przekładnię automatyczną, której zmiany przełożeń można dokonywać za pomocą wykonanych z magnezu łopatek przy kierownicy.

Tak jak usłyszeliśmy podczas marcowej wystawy w Genewie rozpoczęto przyjmować już zamówienia na topowy model w gamie, czyli wersję FX Sebastian Vettel. Powstanie tylko 200 egzemplarzy tego wariantu z silnikiem  z silnikiem V8 o mocy 420 KM, z czego do europejskich kierowców trafi tylko 50 aut, a dostawy do klientów rozpoczną się w pierwszym kwartale przyszłego roku. Już choćby dla samego dźwięku wydobywającego się z tej jednostki napędowej, warto byłoby choćby pomarzyć o tym modelu.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Infiniti FX Wszystko o Infiniti
Tematy w artykule: Infiniti Infiniti FX

Podobne wiadomości:

Infiniti Q60 - znamy cenę japońskiego coupe

Infiniti Q60 - znamy cenę japońskiego coupe

Samochody luksusowe 2016-09-05

Rekordowe półrocze dla Infiniti

Rekordowe półrocze dla Infiniti

Aktualności 2016-07-11

Komentuj:

~Ma ogromną zaletę - jest nietuzinkowy, 2012-05-10

pięknie wyróżnia się z tego drogowego pospólstwa spod znaku mercedesa, audi, czy bmw... I brzmi o niebo lepiej od zajeżdżonego 3.0 TDI z luźnym łancuchem rozrządu...

~kolo 2012-05-07

jak dla mnie najlepszy SUV premium, no może jeszcze Cayenne dałoby radę, audi, beemki i merce niech się przy nim chowają

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Do polskich salonów trafiła limitowana wersja modelu Renegade. Night Eagle II oferowany jest z  jednym z dwóch silników benzynowych.