mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Jaguar XF i nowy 3-litrowy diesel

Jaguar XF i nowy 3-litrowy diesel

Choć obecna w ofercie 2,7-litrowa jednostka wysokoprężna zbiera wciąż wiele pochwał, to jednak Jaguar wprowadza na rynek nowego diesla w modelu XF. Ma być szybciej, oszczędniej, ekologiczniej, czyli po prostu lepiej.

Jaguar XF i nowy 3-litrowy diesel
Podwójnie doładowana sześciocylindrowa jednostka zadziwia nie tylko swoimi parametrami, a co za tym idzie i uzyskiwanymi osiągami, ale i nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Nowością na skalę światową jest zastosowanie, jako pierwszy producent w historii, systemu sekwencyjnego podwójnego doładowania w silniku o układzie cylinrów typu V. Sekwencyjne doładowanie w tym przypadku polega na tym, iż główna, większa sprężarka o zmiennej geometrii łopatek pracuje, gdy silnik nie przekroczy 2.800 obr/min. W tym czasie mniejsza sprężarka pozostaje odłączona. Po przekroczeniu bariery 2.800 obr/min w ciągu zaledwie 300 milisekund załącza się druga turbosprężarka. Następuje to niemal niezauważenie dla kierowcy, bez hałasu oraz efektu turbodziury. Tej drugiej udało się uniknąć nawet przy niskich obrotach - w ciągu zaledwie pół sekundy od wciśnięcia gazu do dyspozycji kierowcy pozostaje 500 Nm momentu obrotowego.

Trzylitrowy diesel V6 (AJ-V6D Gen III) w Jaguarze XF dostępny będzie w dwóch wariantach mocy. Mocniejsza wersja, oznaczona jako Diesel S, ma do dyspozycji pod maską silnika 275 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 600 Nm, tj. odpowiednio o 33 i 61 procent lepiej niż w sześciocylindrowej jednostce 2,7. To zapewni autu uzyskanie ze startu prędkości 100 km/h już po 5,9 sekundy, o 1,8 s. szybciej niż w wersji z silnikiem 2,7, zaś maksymalna prędkość została elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Imponująco wygląda też na papierze elastyczność nowej jednostki. Jaguar XF rozpędza się z prędkości 80 do 110 km/h w 3,2 sekundy.

Przy tych zwiększonych parametrach inżynierom Jaguara udało się ograniczyć zużycie paliwa oraz emisję dwutlenku węgla. Średnie spalanie ma wynosić 6,7 l/100 km - 12 procent lepiej niż w silniku 2,7, zaś emisja CO2 - 179 g/km, co oznacza 10-procentową poprawę. Dzięki temu XF w tej wersji silnikowej będzie już spełniał wymogi normy Euro 5, która w życie ma wejść od 2011 r.

Również nieco słabsza wersja, dysponująca 240 koniami mechanicznymi, może imponować swoimi osiągami. Jest o 16% mocniejsza i ma o 15% wyższy maksymalny moment obrotowy (500 Nm) od silnika 2,7. Do setki rozpędza XF-a w 6,7 sekundy, przyspieszenie od 80 do 110 km/h trwa 3,7 sekundy. Maksymalna prędkość wynosi 240 km/h. Zużycie paliwa oraz emisja CO2 są na analogicznym poziomie jak w mocniejszym wariancie.

Nowa jednostka w sprzedaży na europejskim rynku pojawi się wiosną bieżącego roku. Początkowo będzie oferowana równolegle z dieslem 2,7, jednak docelowo zastąpi ona mniejszy silnik.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Jaguar XF
Jaguar XF
Cena podstawowa już od: 199 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Jaguar XF Wszystko o Jaguar
Tematy w artykule: Jaguar Jaguar XF

Podobne wiadomości:

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Samochody luksusowe 2016-11-18

Jaguar I-Pace Concept - elektryczny kocur

Jaguar I-Pace Concept - elektryczny kocur

Premiery 2016-11-15

Komentuj:

~czareki 2009-06-08

mam ten samochód 300 k/mh

~k_w_m 2009-01-27

Czy w Citroenach i Peugeotach (C5, C6, 407, 607) będzie też mocniejsza wersja tego diesel'a, czy tylko 240-konna?

~aaa 2009-01-09

do MM, wiesz w sumie w turbodieslach to nie tak istotne, bo mała zmiana programu i masz od 250 do ponad 300. Co innego w N/A gdzie każdy koń to często kunszt inżynierów. Przy okazji, w bmw 245KM jest uzyskiwane z jeden turbiny. Wydaje mi się, że przyszłość to silniki doładowane. Choć mają wady (lag, trubodziura a potem gwałtowne oddawanie mocy) to wydaje mi się, że zarówno benzyny jak i diesle z sekwencyjnym doładowaniem zdominują drugą dekadę tego wieku. Szkoda tylko, że prawdopodobnie bmw jak i mercedes z tego powodu zakończą produkcję V12, choć ten od mercedesa i tak nie był już N/A

~MM 2009-01-09

BMW z 3 litów ma odpowiednio 245 i 286 KM, czyli Jaguar pozostaje z tyłu

~aaa 2009-01-09

Czyli ma to być dokładnie odwrotnie niż w 335d i 250CDI? "Sekwencyjne doładowanie w tym przypadku polega na tym, iż główna, większa sprężarka o zmiennej geometrii łopatek pracuje, gdy silnik nie przekroczy 2.800 obr/min." W tamtych samochodach od m/w 1300 obr/min ciągnie mała sprężarka, a właśnie powyżej 2500-2700 włącza się druga, duża turbina. Wygląda na to, że Jaguar poszedł inną drogą, ciekawe czy to po prostu błąd w opisie, czy rzeczywiście takie rozwiązanie jest lepsze? Inna ciekawa rzecz to umiejscowienie wydechu. Bo jeśli mamy tu do czynienia z sekwencyjnym doładowaniem w silniku w układzie V to prawie na pewno poszli drogą BMW i ich nowego V8, gdzie wydech jest od strony osi silnika, a dolot na zewnątrz. Dzięki temu w BMW jedna turbina, lub jeden zespół turbin może zasilać cały silnik w układzie V.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport