mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Jestem Camaro. Nowy Chevrolet Camaro

Jestem Camaro. Nowy Chevrolet Camaro

Dzień dobry jestem Camaro! Tak zaczynamy poniedziałek, w Detroit Chevrolet zaprezentował szóstą generację Camaro. Całkowicie nowa konstrukcja  to niższa masa i podobno lepsze właściwości aerodynamiczne.

Jestem Camaro. Nowy Chevrolet Camaro
Camaro można wrzucić do koszyka z napisem "legendy amerykańskiej motoryzacji" i zamknąć w muzeum. To kultowy produkt zza Oceanu i zarazem odwieczny wróg Forda Mustanga. Szósta generacja to bardzo wąskie reflektory przednie, grill oraz potężny wlot powietrza w zderzaku przednim. Na bardzo szerokim zderzaku z tyłu umieszczono napis "SS", który został tu przeniesiony z wąskie pasa tylnego, gdzie oprócz świateł LED widnieje logo Chevroleta. Z boku wciąż mamy charakterystyczną linię auta z bardzo napompowanymi nadkolami.

Stylistycznie szósta generacja to ewolucja, która kładzie nacisk na lepszą aerodynamikę. Amerykanie chwalą się, że ta była dopracowywana w tunelu aerodynamicznym przez 350 godzin. Masa auta została obniżona o 90 kg w porównaniu do poprzednika. Udało się to osiągnąć dzięki zastosowaniu w konstrukcji większej ilości aluminium. Aż 70% elementów jest stworzonych od nowa, specjalnie dla Camaro. Płyta podłogowa Alpha to ta sama, na której został zbudowany m.in. Cadillac ATS.

Chevrolet od razu prezentuje 3 wersje nowego Camaro. Podstawową poznamy po halogenowych reflektorach i najmniej agresywnej stylistyce. Wersja RS i topowa SS dostały specjalne lampy projektorowe z światłami do jazdy dziennej wykonanej w technologii LED.



System zawieszenia Magnetic Ride Control dostępny do tej pory tylko w wersji ZL1 trafił do wersji SS. Z przodu czterotłoczkowe zaciski z tarczami o rozmiarze 320 mm, zaś z tyłu tarcze o średnicy 315 mm, które w wersji SS mają rozmiar 345 mm i 338 mm (przód i tył), opracowane przez Brembo.

W kabinie 8-calowy ekran, który obsługuje system MyLink i całkowicie nowy projekt wnętrza, nowoczesny z 8-calowym ekranem zamiast zegarów. Znak czasów to również zastąpienie tradycyjnego ręcznego elektrycznym. Kierowca poprzez Drive Mode Selector zmienia nastawy auta. Do dyspozycji są tryby Snow/Ice, Tour, Sport oraz Track. Ten ostatni dedykowany jest jednak tylko do wersji SS.

I na koniec sensacja, choć może w dzisiejszych czasach nikogo nie powinno to dziwić. Podstawowym silnikiem dla Camaro będzie CZTEROCYLINDROWY, DWULITROWY motor TURBODOŁADOWANY! Moc jednostki to 280 KM (400 Nm). Chevrolet deklaruje sprint do setki w czasie nieco ponad 6 sekund. Jeśli ktoś uważa dwulitrowy silnik w Camaro za świętokradztwo to może zamówić wersję z 3,6-litrowym V6 o mocy 340 KM(385 Nm). Silnik dostępny jest w Stanach z 6-biegową przekładnią mechaniczną, oraz nową, opcjonalną 8-biegową Hydra-Matic. To automatyczna przekładnia z opcją zmiany łopatkami przy kierownicy. Topowa wersja SS dostanie jedyny słuszny motor V8 6,2-litrów. Moc silnika to 460 KM i 617 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Ford Mustang do Europy dotrze juz na wakacje, na nowe Camaro będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Najwcześniej samochód w salonach zobaczymy jesienią.


Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Premiery 2016-03-16

Komentuj:

~pd 2015-05-18

Cena wersji 2.0 może być atrakcyjna. Może być tańszy od mustanga.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech