mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Jeździliśmy nową Skodą Fabią

Jeździliśmy nową Skodą Fabią

Skoda postawiła sobie trudne zadanie. Chciała sprawić, by nowa, trzecia generacja Fabii bardziej się spodobała młodszej klienteli, w tym przedstawicielkom płci pięknej, jednak nie zrażając obecnych, bardziej konserwatywnych nabywców. Sprawdziliśmy na portugalskiej ziemii, czy i w jakim stopniu ta sztuka Czechom się udała.

Jeździliśmy nową Skodą Fabią
Jak przekonać do siebie młodych kierowców? Można odjazdową stylistyką, można wieloma sposobami indywidualizacji wyglądu nadwozia i wnętrza, można nowoczesną technologią, można też mocnymi i dynamicznymi silnikami. Na które z tych "można" postawiła Skoda? Postawiła na wszystkie, choć moim zdaniem, nie wszystkie do końca się udały. Ale po kolei.

Nowa Fabia oferuje kilka sposobów indywidualizacji. Nabywca ma do wyboru 15 kolorów nadwozia oraz, na życzenie, cztery kolory (srebrny, biały, czarny i czerwony) dachu, bocznych słupków (A i B), lusterek, a także felg, które będą oferowane w ośmiu wzorach w rozmiarze od 14 do 17 cali. Do wyboru będą również różne kolory wnętrza oraz listwy ozdobne, a także do dziewięciu rodzajów kierownicy (w zależności od wersji wyposażeniowej). Po raz pierwszy do wszystkich wersji Fabii będzie można dodać światła dzienne LED (zintegrowane w głównych reflektorach), do tej pory takie rozwiązanie było dostępne jedynie w wersji RS.

Choć zapowiadana była rewolucja stylistyczna - Fabia jest pierwszym modelem czeskiej marki zaprojektowanym zgodnie z nową stylistyką zapoczątkowaną przez koncepcyjny model VisionC - i podobno w nowej Fabii w stosunku do poprzednika zmodyfikowano wszystkie elementy nadwozia, to jednak trudno oprzec się wrażeniu, że Fabia 3 stylistycznie jest co najwyżej rozwinięciem nr 2. Zresztą akurat temu nie powinniśmy się specjalnie dziwić, bowiem to domena modeli z grupy VW.



Fabia 3 potwierdza też, że zakończył się trend powiększania nadwozia wraz z premierą kolejnych odsłon modeli. Jest o 8 mm krótsza od swojego poprzednika (3.992 mm) i o 31 mm niższa. Jednocześnie zwiększyła się o 9 cm szerokość auta, a rozstaw osi wydłużył się o 5 mm, co udało się osiągnąć, skracając dość wyraźnie przedni zwis.

Co ciekawe, o tyle samo, o ile skróciło się nadwozie, powiększyło się wnętrze nowej Fabii. Ponownie Skoda pod tym względem wysoko zawiesiła poprzeczkę - miejsca nie powinno zabraknąć wysokim osobom ani na głowę, ani na ramiona (wnętrze jest szersze o 21 mm). Na tylnej kanapie również jest dobrze z ilością miejsca na nogi dorosłych pasażerów. A w kategorii przestrzeń bagażowa nowa Fabia nie ma sobie równych wśród aut z segmentu B - 330 litrów w standardzie (15 litrów więcej niż w poprzedniku), 1.150 po złożeniu tylnej kanapy. Szkoda tylko, że o płaskiej podłodze możemy sobie pomarzyć. Bagażnik, do czego Skoda zdążyła już nas przyzwyczaić, oferuje mnóstwo przydatnych rozwiązań - różne uchwyty, haki i siatki, dzięki którym możemy bezpieczniej rozmieścić nasze bagaże. Na co dzień docenimy również niski próg załadunkowy (659 mm).

Niczym nie zaskakuje, ale niestety i nie urzeka nas wnętrze nowej Fabii. Co najwyżej, deskę rozdzielczą podzieloną poziomą linią na dwie części, można zamówić w dwubarwnej kolorystyce. Poza tym wnętrze Jest uporządkowane, ergonomiczne, pozwalając szybko rozeznać się, co, gdzie i jak. Niestety, otaczające kierowcę i pasażerów plastiki wciąż są twarde i mało przyjemne w dotyku.



Zgodnie z obecnymi trendami centralne miejsce na środkowej konsoli, stanowiąc konsolę do zarządzania większością funkcji pokładowych, stanowi system multimedialno-informacyjny. Do wyboru są trzy rodzaje takiego urządzenia - Blues, Swing i Bolero. I to właśnie ten ostatni powinien najbardziej zainteresować wielbicieli nowoczesnych technologii. Pozwala on bowiem połączyć auto ze smartfonem. Dzięki funkcji MirrorLink, po raz pierwszy zastosowanej w Skodzie, na wyświetlaczu radia możemy pokazać wybrane aplikacje naszego telefonu. Może to być bardzo przydatne np. w sytuacji, gdy nie mamy na wyposażeniu nawigacji.

Praktyczne rozwiązania zawsze były domeną kolejnych modeli czeskiej marki i nie inaczej jest z najnowszą Skodą Fabią. Większość zastosowanych pomysłów jest już znana z poprzednika bądź innych modeli - skrobaczka do szyb na klapce wlewu paliwa, uchwyt na urządzenie multimedialne, specjalny schowek na kamizelkę ostrzegawczą oraz śmietniczki w drzwiach, kieszenie na wewnętrznych krawędziach foteli, a także aż siedem uchwytów na napoje.

Siedem wersji silnikowych - cztery benzynowe i trzy diesle - dają pewną swobodę podczas wyboru najoptymalniejszego dla siebie wariantu, choć trzeba przyznać, że nadmiaru mocy w żadnej nie znajdziemy. Najmocniejsze odmiany mają pod maską stado 110 (1.2 TSI) lub 105 KM (1.4 TDI) i w konkurencjach sprinterskich nawet im ciężko będzie się odnaleźć. Nie ma co niestety czekać na Fabię RS (na dzisiaj nie ma jej w planach), być może pojawi się jakaś mocniejsza jednostka silnikowa.



Podczas pierwszych jazd mieliśmy okazję sprawdzić możliwości Fabii z silnikiem 1.2 TSI w słabszej, 90-konnej odmianie. Wersja z tym motorem ma szansę stać się jeśli nie najpopularniejszą, to z pewnością jedną z chętniej wybieranych Fabii w naszym kraju. Zapewnia umiarkowaną dynamikę, choć nie można jej zarzucić, że za jej kierownicą będziemy zawalidrogami. Silnik ochoczo wchodzi na wyższe partie obrotów, maksymalny moment obrotowy osiąga już przy 1.400 obr/min i w efekcie jest całkiem elastyczny. A przy tym zapewnia umiarkowane zapotrzebowanie na paliwo. Ruch autostradowy, a następnie dynamicznie pokonywane sekwencje bardziej krętych dróg skończyliśmy ze spalaniem na poziomie 5,6 l/100  Jedyny zarzut jest taki, że ta wersja oferowana jest wyłącznie z pięciobiegową skrzynią manualną. Sześć biegów, a także przekładnia DSG, dostępne są z jednostką 110-konną.

Wyraźny postęp widać za to w kwestii prowadzenia Fabii, która została zbudowana na platformie MQB. Niżej położony środek ciężkości, większe o 3 cm rozstawy kół i odpowiednio zestrojone zawieszenie (z przodu kolumny McPhersona i wahacze trójkątne, z tyłu oś z belką skrętną i wahaczami wleczonymi) sprawiają, że auto jest stabilne, lepiej trzyma się drogi, a nowy, elektromechaniczny układ kierowniczy (w miejsce elektrohydraulicznego) zapewnia lepsze czucie drogi i precyzyjniejsze prowadzenie, porównywalne z Fabią drugiej generacji w usportowionej odmianie RS. Fabia nieźle radzi sobie również z nierównościami, których na portugalskich drogach nie brak.

Niezłe właściwości jezdne to również zasługa elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego EDS z rozszerzeniem funkcjonalnym XDS+, które zintegrowane są w układzie ESP. Rozwiązanie takie znaliśmy do tej pory jedynie z Fabii RS, jednak w Fabii trzeciej generacji układ ten reaguje szybciej na poprzeczne przyspieszenie. Jeśli wykryty zostanie nawet nieznaczny uślizg przyhamowane zostają koła po stronie wewnętrznej zakrętu, a większa dawka momentu obrotowego trafia na koła zewnętrzne.


XDS+ to większe bezpieczeństwo, za które odpowiada jednak więcej różnych nowoczesnych technologii. Front Assistant ze zintegrowaną funkcją hamowania awaryjnego automatycznie zatrzymuje samochód i zmniejsza ryzyko najechania na inny pojazd. Hamulec antykolizyjny automatycznie hamuje auto po wypadku, by nie dopuścić do kolejnej kolizji. Zwiększające się zmęczenie kierowcy rozpoznaje Driver Activity Assistant. Za pomocą nowego ogranicznika prędkości jazdy można automatycznie ograniczyć prędkość do wcześniej nastawionej wartości. Ruszanie pod górę ułatwia funkcja Hill Hold Control.

Nowymi rozwiązaniami w Fabii są system Kessy, który pozwala dostać się do wnętrza i uruchomić silnik bez wyciągania kluczyków z kieszeni, a także czujniki parkowania z tyłu i przodu (do tej pory były tylko tylne). Dobrą widoczność w trudnych warunkach pogodowych zapewnia funkcja Rain-Light Assistant, czyli zintegrowany czujnik deszczu i światła. Pierwszy raz kupując Fabię będzie można zamówić również panoramiczny szklany dach.

Mniejsza i lżejsza nawet o 65 kg Skoda Fabia nr 3 waży teraz poniżej jednej tony. Oferuje więcej nowoczesnej technologii, nie tylko w postaci gadżetów, ale i rozwiązań, które zapewniają większe bezpieczeństwo oraz komfort podczas jazdy. Lepiej też jeździ, chociaż nie należy się spodziewać po dostępnych w obecnej ofercie wersjach silnikowych sportowych doznań. Niestety, jeśli oczekiwaliśmy rewolucji stylistycznych, będziemy zawiedzeni, choć nowa Fabia trzyma swój znany i przez wielu nawet lubiany poziom.

Ceny Skody Fabii startują od 39.380 zł i już można ją zamawiać, choć fizycznie pierwsze egzemplarze przyjadą w okolicach przełomu roku. Jeszcze zimą dołączy odmiana kombi, ale i bez niej przyszły rok powinien należeć do trzeciego wcielenia Skody Fabii.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Fabia
Skoda Fabia
Cena podstawowa już od: 40 380 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~wojtek 2014-10-24

coś drogo

~misiek 2014-10-20

cos zmienili w wyglądzie w ogóle??

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport