mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Kia Sportage: Koreańczyk z Europy

Kia Sportage: Koreańczyk z Europy

Trzecia generacja kompaktowego SUV-a Kia Sportage to połączenie technologii zastosowanej w bliźniaczym modelu Hyundai ix35, ze stylistyką godną europejskiego rynku. Nowy Sportage właśnie wjeżdża do polskich salonów z przyczepioną metką, na której widnieje cena 66 900 zł.

Kia Sportage: Koreańczyk z Europy
Szare i bez wyrazu, często w nieumiejętny sposób łączące style całego świata motoryzacji. Tak do niedawna prezentowała się oferta południowo koreańskich producentów. Ale to już przeszłość. W przypadku marki Kia zwrot o 180 stopni w kierunku atrakcyjnych dla oczu samochodów zapoczątkował Peter Schreyer. Ten były projektant Volkswagena od kiedy wsparł swoim kreślarskim ołówkiem azjatycką markę sprawił, że każdy wyjeżdżający na ulicę model Kii zanim się opatrzy, wywołuje na początku pożądaną dyskusję. Krok po kroku samochody tej marki nabierają własnego charakteru. Podobnie jest z tym nowym, kompaktowym SUV-em.

Technicznie niewiele różni się od swojego brata bliźniaka - w tym przypadku Hyundaia ix35 - jednak stylistycznie to już zupełnie dwa inne samochody. Sportage jest bardziej wyrazisty niż ix35, a od swojego poprzednika także dłuższy, szerszy i niższy. W ten sposób Kia zaznacza dobitnie, że interesują ją projekty wzbudzające emocje.

Jest także jasne, że z nowej Kii nie mają zamiaru uczynić auta terenowego. Mimo że za dodatkowe 8000 zł dostępny jest napęd 4x4 sterowany elektronicznie. Poza tym żaden samochodowy artysta gdyby chciał konstruować auto terenowe, przy zdrowych zmysłach nie zdecydowałby się na duże reflektory i szerokie, masywne zderzaki. Na konkretnych wertepach od razu kierowca dowiedziałby się ile kosztuje ich wymiana na nowe.

Sportage jak każdy inny model w tej klasie ma być przede wszystkim bulwarówką, z której dobrze można ocenić sytuację na drodze. W przypadku Kii jest z tym akurat przeciętnie, bo pochylone słupki A ograniczają widoki na pejzaż po bocznych stronach auta. W środku także w stylu rekreacyjno-sportowym: umieszczone w tubach zegary, dwutonowa deska rozdzielcza i duże przełączniki klimatyzacji. Na drzwiach obszerne kieszenie, gdzie aktywni i wysportowani klienci Kii będą mogli włożyć nawet litrowe butelki z wodą.

Typowo dla swojego segmentu pięciomiejscowy Sportage ma ułatwiać życie w miastach. Dzięki wysokiej pozycji za kierownicą, dość łatwemu wsiadaniu i obsłudze oprzyrządowania. Do listy dopisać należy bagażnik, który do linii szyb pomieści 480 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy już 1353 l.

Na drugim końcu tego co oferuje nowa Kia Sportage jest już znany obrazek. W trakcie wrześniowego debiutu na europejskich rynkach Sportage oferowany będzie "na już" z dwoma, dobrze rozpoznawalnymi, dwulitrowymi jednostkami. Jedną wysokoprężną o mocy 136 KM i jedną benzynową generującą 163 KM. Pod koniec 2010 roku fizycznie (już teraz można składać zamówienia) w salonach będzie można zobaczyć dodatkowo wolnossący silnik benzynowy 1.6 l. (135 KM) i diesla 1.7 l. (115 KM). Oba dostępne z systemem start-stop.

Nowości są za to w przypadku układu jezdnego i przeniesienia napędu. Tylne zawieszenie Kii Sportage jest teraz wielowachaczowe i mechanicznie dostraja siłę tłumienia amortyzatorów. Dzięki tak zwanej selektywnej amplitudzie drgań, za pomocą specjalnych wentyli wtłaczana jest pożądana ilość oleju. Dzięki temu podczas normalnej jazdy Sportage ma poruszać się komfortowo, natomiast w przypadku utraty przyczepności "spinać" całe zawieszenie. Kia powiada, że specjalnie dla klientów w Europie, zoptymalizowany został cały układ kierowniczy wraz z elektronicznym wspomaganiem.

Dostępny w katalogu dodatków napęd 4x4 można spiąć na stałe w stosunku 50:50 do prędkości 40 km/h. Powyżej tej granicy zabawę w rozdzielanie momentu na każde z kół przejmuje już komputer.

W polskich salonach koreańskiej marki do wyboru są cztery wersje wyposażenia. Tak jak w każdym sklepie z odzieżą znajdziemy rozmiary: S, M, L i XL. Podstawowy wariant z benzynowym silnikiem 1.6 GDI dostępny jest za 66 900 zł. W skład bazowego wyposażenia wchodzą między innymi: 6 poduszek powietrznych, ABS z EBD, system kontroli trakcji TCS, światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED, radio CD wyposażone w czytnik MP3 z możliwością podłączenia iPoda czy 16-calowe felgi aluminiowe. Benzyna 2.0 DOHC wyceniona została z kolei na 73 900 zł. Warianty z silnikiem Diesla to wydatek rzędu: 76 400 zł za 1.7 CRDi i 83 400 zł za 2.0 CRDi.

W przypadku dwulitrowych silników Kia przewiduje możliwość ich sprzężenia z 6-biegową skrzynią automatyczną. Koszt tej przeróbki to 5000 zł bez względu na fakt zakupu auta z napędem 4x4 lub tylko na przednią oś.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Kia Sportage
Kia Sportage
Cena podstawowa już od: 75 990 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Kia Sportage Wszystko o Kia
Tematy w artykule: Kia Kia Sportage ceny

Podobne wiadomości:

Audi Q5 - znamy cenę

Audi Q5 - znamy cenę

Aktualności 2016-12-08

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Aktualności 2016-11-25

Komentuj:

marko1 2011-06-20

jacek, na pewno krew nie gotuje mi się z wrażenia, ale nie gotuje się też z irytacji co do spalania nie pisz bzdur, zgodzę się z jazdy oszczędnej ale z górki a co do wygody i wyposażenia już w wersji podstawowej to naprawdę Kia Sportage niema co się wstydzić.

~jacek 2011-06-19

witam wszystkich tych co marudza ,zastanawiaja sie i tych co nie wiedza co zrobic ze swoja wiedza z przed 10 lat.Jestem szczesliwym posiadaczem Kia Sportage z silnikiem 1.6 GDI czyli najmocniejszym obecnie produkowanym silnikiem benzynowym w tej pojemnosci,bez turbo,dla przypomnienia ma 135 kM i 165 Nm,do tego podwojny elektronicznie sterowany rozrzad z lancuchem a nie paskiem i zmienne kanaly dolotowe,oczywiscie bezposredni wtrysk paliwa rowniez sterowany elektronicznie.Jak na Suva samochod jest bardzo oszczedny 7.6l w zimie i 7.1l w lecie w terenie zabudowanym to uwazam rewelacja na trasie udalo mi sie osiagnac 6.9l,ale jazda do 90km/h,przy predkosciach 120-130km wg kompa wskazania 7.6-7.8l,dla porownania przez 11 lat mialem focusa 1.6 101kM nie udalo mi sie zejsc przy tych predkosciach ponizej 8.4 l wiec chyba mam sie z czego cieszyc.Chce dodac ze samochod jest naprawde dynamiczny jak sie chce dynamicznie pojezdzic 11 s do 100km to bardzo dobry wynik na suva.Samochod nieslychanie wygodny,cichutki i swietnie wyposazony,jak na razie brak wad.Cena tez swietna od 66900 dla malkontentów i zazdrośników pokazcie mi lepsza cene dla suva,a do tego wygrywa wszystkie porownania,jest nr 1 we wszystkich magazynach moto i ma 7 letnia gwarancje,nie na darmo trzeba czekac na odbiór pol roku,jest na co polecam goraco.

lech57 2011-04-15

Zapraszam wszystkich którzy są posiadaczami lub przymierzają się do nowego Sportage na FORUM NOWA KIA SPORTAGE 2010/11

~Paweł 2011-04-12

Pojeździłem dzisiaj testowym Sportagem i lepiej wygląda niż jeździ. Strasznie wołowaty, przy prędkości powyżej 120 km/h robi się głośno w kabinie, jak dla mnie ma za mały bagażnik. W moim odczuciu trochę za twarde zawieszenie i przy naszych drogach może dać to w kość. W tej wersji która jeździłem jest sporo fajnych rzeczy na wyposażeniu. Trochę zmieniłbym kąt ustawienia panelu z radiem i nawigacją. Może to kwestia przyzwyczajenia. Nie mogłem się również przekonać do kamery przy cofaniu - ale i tak fajny gadżet. Wykończenie w środku jest OK. Ciekawostka dużo lepiej wyglądają tylne fotele w Sportage niz w Sorento - tu są jakieś wystające elementy plastikowe. To wygląda fatalnie

~sławek 2011-02-14

byłem ,widziałem,jechałem,kupuję,ładne auto i zewnątrz i w środku i fajne silniki-no nie źle!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport