mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Lacetti z silnikiem wysokoprężnym

Lacetti z silnikiem wysokoprężnym

W ostatnim czasie Chevrolet dość intensywnie zabrał się za doposażenie swoich modeli w silniki Diesla. Po debiucie jednostki wysokoprężnej w modelach Captiva i Epica, podobny motor otrzymał model Lacetti. Prezentacja samochodu odbędzie się na tegorocznym salonie samochodowym w Bolonii.

Lacetti z silnikiem wysokoprężnym
Auto otrzymało silnik szesnastozaworowy o pojemności 2.0 l. i mocy 120 KM z układem wtrysku common rail. Paliwo podowane jest za pomocą wtryskiwaczy do komór wtryskowych pod ciśnieniem sięgającym do 1 600 bar. Turbodoładowana jednostka z pojedynczym, górnym wałkiem rozrządu otrzymała aluminiową głowicę i wałek wyrównoważający zapewniając tym samym bardziej kulturalną pracę silnika.

Taka jednostka oferowana będzie we wszystkich trzech wersjach nadwoziowych modelu Lacetti: hatchback, sedan i kombi. Maksymalny moment obrotowy utrzymuje się na poziomie 280 Nm i jest dostępny przy 2000 obr./min. Przedstawione przez producenta osiągi samochodu prezentują się całkiem przyzwoicie. W sprincie od 0 do 100 km/h Lacetii rozpędza się w czasie 9,8 s. Prędkości maksymalna tej jednostki wynosi 186 km/h.

Średnie spalanie Lacetti w wersji Diesel utrzymuje się na poziomie 5,7 l. (kombi – ok. 6 l.) oleju napędowego. Pojemność zbiornika wynosi 60 l.

Dzięki poszerzeniu oferty o taki silnik, Chevrolet ma nadzieję, że model Lacetti zyska niemniejszą popularność w sprzedaży jak model Captiva, którego 70 % wszystkich sprzedanych egzemplarzy wyposażonych jest właśnie w silnik wysokoprężny.

Dowiedz się więcej o modelu Chevrolet Lacetti

Zobacz TEST mojeauto.pl modelu Chevrolet Lacetti

Czytaj także:

Chevrolety Aveo wyjadą z FSO 2006-11-28

Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Premiery 2016-03-16

Komentuj:

~tynio 2010-03-07

Przejechałem lacetti sto tysięcy kilometrów po polskich drogach więc mogę coś powiedzieć.Zgoda- może nie ma tak bogatej elektroniki jak np.Honda civic ufo ale obiektywnie rzecz biorąc auto z 2004r. nie miało żadnej awarii nawet najmniejszej.tak dla przykładu klocki hamulcowe wytrzymują przy normalnej eksploatacji siedemdziesiąt tysięcy kilometrów,silnik nie ma żadnych wycieków,nie spala oleju,nie ma żadnych śladów korozji.I teraz dlaczego nawiązanie do przykładowej hondy civic ufo.tak się złożyło że kolega ma salonowego UFO i dla przykładu klocki po40tyś do wymiany,gumy nad amortyzatorami do wymiany.Wózek za 80 tysiaków bez ocynku.I jak ktoś myśli że honda civic UFO to japoński wyrób to się nieźle pomyli bo to składak z całego świata.Elektronika tajlandzka,zawieszenie z kraju basków wszystko składane w Wielkiej Brytanii.W USA Lacetti występuje pod nazwą Suzuki Reno a kombi Suzuki Forenza, w Australii nazywa się Holden Viva.Koreańczycy tak jak kiedyś Japonia zdobywają rynki solidnym wyrobem montowanym z dobrej jakości podzespołów.Nie zachwalam bo akurat to mam też miałem dylemat kupując ten model i ta markę jednak mogę po swoich doświadczeniach szczerze i obiektywnie stwierdzić że pojazd marki Chevrolet Lacetti jest solidnym pojazdem.

~zadowolony 2008-01-09

macie panowie rację od 1999 r. jeżdzę matizem i co jeszcze oryginalne tłumiki i bateria, paliwo, olej i w przód

~lacetnik 2007-02-18

Wszystko by było dobrze, gdyby nie to tragiczne spalanie. Przy spokojnej (naprawdę!) jeździe w zimie potrafi dojść do 12 l/100 km. A druga sprawa - to jakość serwisu. Niby auto już trzy lata na rynku, a panowie w serwisie blado, oj blado - a na dodatek części oryginalne kosztują tyle złota, ile ważą, a o zamienniki nawet w internecie baaardzo trudno. Ciekaw jestem, ile będzie kosztował diesel - pewno fortunę.

~Kierowca 2007-02-08

Myślicie że nowe brytyjskie japończyki typu Honda Civic są lepszej jakości,jak tak uważacie to się grubo mylicie.Mają tylko więcej elektroniki wykonanej w standardzie Fiat 126p dot.modelu od 2006r.A co do ocynku nadwozia-to możecie tylko pomarzyć. A Chevrolet to ma ocynk nawet na dachu.Kto chce pozyskać rynek ten produkuje solidny sprzęt.

~automaniak 2007-01-03

Ja takze jezdziłem Daewoo lanosem rok1998-2005 od nowego i co i nic sie nie psuło powarznego.Teraz jezdze Chevroletem lacetti i jest lepiej wykonany ale mial drobna usterke walka rozrzadu ale zostalo to naprawione i tylko koreanczyki panowie ,zadnych niemieckich szajsow

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport