mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Lexus z nowym modelem w Genewie

Lexus z nowym modelem w Genewie

Podczas salonu samochodowego w Genewie Lexus obok pokazanego wcześniej koncepcyjnego modelu LF-LC przedstawi najnowsze wcielenie modelu RX450h.

Lexus z nowym modelem w Genewie
We wtorek zostanie po raz pierwszy zaprezentowany nowy Lexus RX 450h w tym także w wersji z pakietem F-Sport. Lexus z modelem RX był jednym z pierwszych producentów, którzy stworzyli segment premium SUVów i jako pierwszy wprowadził do sprzedaży pełną hybrydę w tej klasie aut.

Już od kilku lat RX 450h jest kluczowym modelem w gamie Lexusa i równie ważną role ma odgrywać w przyszłości. Nowy RX 450h do sprzedaży na europejskim rynku trafi już w czerwcu. Jak na razie japoński producent nie zdradza więcej szczegółów na temat swojej nowości. W Genewie na stoisku Lexusa będziemy mogli podziwiać także zaprezentowanego koncepcyjnego  hybrydę GS 450h, w tym także z pakietem F-Sport.
   

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Lexus GS
Lexus GS
Cena podstawowa już od: 199 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Lexus RX
Lexus RX
Cena podstawowa już od: 251 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Nissan Micra Bose Personal Edition

Nissan Micra Bose Personal Edition

Premiery 2017-03-11

Bose, to jeden z liderów na rynku zestawów audio. Nissan wraz z Bose zaprezentował specjalną edycję modelu Micra. 

Lexus LS już w polskich salonach

Lexus LS już w polskich salonach

Aktualności 2017-08-15

Komentuj:

~oki 2012-03-02

LF-LC to coś zupełnie nowego, czego nie ma żadna inna marka premium, bo Cayman/Boxster, Z4, SLK czy TT są mniejsze i nie mają takiego poweru (zapowiadane 450 KM w Lexusie). Jeśli chodzi o RX450h to raczej jest to lifting, a nie nowy model.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.