mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Limitowana wersja Mustanga z okazji 50-lecia

Limitowana wersja Mustanga z okazji 50-lecia

Ford w Nowym Jorku zaprezentował specjalna limitowaną wersją najnowszego Mustanga GT. Powstanie tylko lub aż 1964 egzemplarze tej wersja.

Limitowana wersja Mustanga z okazji 50-lecia
Rok 2014 to moment, gdy mija 50 lat o debiutu pierwszego Mustanga. To właśnie w 1964 roku na targach w Nowym Jorku Ford pokazał pierwszego Mustanga, samochód, który zdefiniował tzw. pony cars.

Najnowszy Mustang GT w specjalnej wersji oferowany jest w dwóch wariantach kolorystycznych: Wimbledon White lub Kona Blue. Samochód w standardzie posiada Pakiet Performance. Klient jedyne nad czym musi się zastanowić przy zakupie auta to (oprócz koloru nadwozia) czy chce auto z 6-biegową manualną skrzynią, czy 6-biegową automatyczną.

Pod maską jedyny słuszny silnik, czyli V8 5.0-litra o mocy 426 KM i maksymalnym momencie obrotowym 528 Nm. Nad utrzymaniem takiej mocy w ryzach czuwają hamulce Brembo schowane za 19-calowymi felgami ze stopów lekkich.



Wnętrze to dominacja skóry czarnej i kontrastowej białej. Na oparciach foteli znajdziemy logo Mustanga oraz przypomnienie o jubileuszu "50 Years". Na desce rozdzielczej zamontowano tabliczkę z numerem egzemplarza. Limitowana Edycja nowego Mustanga trafi do sprzedaży na rynku amerykańskim jesienią. Ile egzemplarzy będzie przeznaczonych na rynek europejski, tego jak na razie Ford nie zdradza.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Mustang
Ford Mustang
Cena podstawowa już od: 159 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang przeszedł delikatny lifting

Ford Mustang przeszedł delikatny lifting

Premiery 2017-01-18

Ford Bronco powraca

Ford Bronco powraca

Aktualności 2017-01-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Dartz Prombron Black Aligator – tuning po łotewsku
Dartz Prombron Black Aligator – tuning po łotewsku
Podobno dobrego gustu nie można kupić nawet za największe pieniądze. Jednak całkiem spora suma pieniędzy pozwoli nam kupić coś totalnie bezgustownego. Oto najnowszy samochód od Dartz, który jest potwierdzeniem.