mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Maluch z bicepsami - Ford FieSTa

Maluch z bicepsami - Ford FieSTa

Wśród dostępnych na rynku hot-hatchy z segmentu B może i nie jest najmocniejszy, jednak gwarantuje taką frajdę z jazdy, jak mało który z rywali. Jeśli więc oczekujesz więcej niż odrobiny szaleństwa za kierownicą, a nie jest Ci potrzebna druga para drzwi, ani pojemny bagażnik, wówczas Ford Fiesta ST powinien znaleźć się na Twojej krótkiej liście potencjalnych nabytków.

Maluch z bicepsami - Ford FieSTa
Pierwsze spojrzenie na najmocniejszą i najszybszą zarazem odmianę Fiesty w historii nie zapowiada takich emocji, jakie jest w stanie zapewnić ten maluch z błękitnym owalem na masce. Owszem, sporych rozmiarów atrapa chłodnicy przyciąga wzrok, nasuwa się też od razu, i słusznie, podobieństwo do Astonów. Auto wyróżnia się także tylnym spojlerem, podwójną końcówką układu wydechowego, 17-calowymi felgami czy bardziej akresywnie ukształtowanymi zderzakami. Osobiście brakowało mi jednak bardziej ekscytujących detali, które odróżniałyby dodatkowo wariant ST od pozostałych wersji Fiesty. Dlatego nie martw się, jeśli przed oczami przemknie Ci najnowsza Fiesta i nie będziesz miał pewności, czy była to wersja ST. Sprawia to bowiem dynamiczna sylwetka już podstawowych wersji modelu. Stąd o pomyłkę nietrudno.

Dla Europejczyków przewidziany został tylko trzydrzwiowy wariant najmocniejszego Forda z segmentu B. Tym samym dostęp do tylnej kanapy jest dość utrudniony, zresztą dorosłym osobom nie polecamy dłuższych podróży na tych miejscach. Jeśli natomiast interesowałaby Cię odmiana z jedną parą drzwi więcej, wówczas musisz swój wzrok skierować na kontynent amerykański.

Detali, które wyróżniają Fiestę ST, znajdziemy także kilka we wnętrzu auta, jednak to inny element jest tu najważniejszy. A mianowicie fotele Recaro. Bardzo szczelnie otulają one kierowcę oraz przedniego pasażera, zapewniając bardzo dobre podparcie boczne, a przy tym wcale nie mają ujemnego wpływu na komfort jazdy. Nie utrudniają także wsiadania i wysiadania, choć siedzi się niżej niż w standardowych Fiestach. Poza tym Fiesta ST otrzymała cieńszą kierownicę z oznaczeniem wersji w dolnej jej części, aluminiowe nakładki na pedały oraz inną gałkę dźwigni zmiany biegów.

Znajdującą się pod przednią maską jednostkę EcoBoost do życia budzimy poprzez naciśnięcie przycisku obok kierownicy. Jest dość spokojnie, o drzemiącym w niej potencjale przekonuje nas dopiero po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu. I nie chodzi tu wcale, że zostajemy wciśnięci w oparcie foteli, bądź pierwsza setka na prędkościomierzu pojawia się szybciej niż zdążymy o tym pomyśleć. Inżynierowie Forda tak podrasowali układ wydechowy, iż do naszych uszu dobiegają dźwięki niczym z rasowej wyścigówki.

Podrasowanych zostało jednak dużo więcej elementów. Układ napędowy, zawieszenie, obniżony o 15 mm środek ciężkości, układ kierowniczy oraz hamulce zapewniają optymalne prowadzenie nawet podczas dynamicznej jazdy, do czego zresztą Ford już zdążył nas przyzwyczaić. Na najwyższe słowa uznania zasługuje przede wszystkim zestrojenie zawieszenia oraz precyzyjnie działający układ kierowniczy. Ten duet sprawia, że nawet na krętej drodze trudno wyprowadzić przednionapędową Fiestę z równowagi, a podsterowność pojawia się rzadko i to z niewielką siłą. Spora w tym zasługa również układu Torque Vectoring Control, który swym działaniem (podczas jazdy w zakrętach przyhamowuje w razie potrzeby przednie koła) przypomina nieco działanie tzw. "szpery".

Z pomocą w trudnych sytuacjach może przyjść także system ESP, jednak tu inżynierowie Forda pozostawili pewną furtkę. A nawet dwie. Do wyboru są bowiem trzy tryby pracy tego układu. W pełni aktywny, w trybie sportowym, w którym ESP reaguje z dużym opóźnieniem, oraz całkowicie wyłączony, kiedy to kierowca jest zdany wyłącznie na swoje umiejętności.


Wspomniane wyżej dość twarde zawieszenie może objawić swoje wady, i to ze zwiększoną siłą, niestety w naszym kraju. Jazda po nierównościach nie będzie należeć do specjalnie przyjemnych, a tego przecież na naszych drogach nie da się całkowicie uniknąć. Nie musimy się za to przesadnie obawiać o przedni zderzak. Odległość od powierzchni ziemi jest na tyle spora, że pokonanie nieco tylko wyższych krawężników bądź progów zwalniających nie musi od rzu skończyć się jego urwaniem.

182 konie mechaniczne, w jakie uzbrojony został 1,6-litrowy silnik benzynowy z rodziny EcoBoost, stawia Fiestę ST nieco w tyle za konkurentami pokroju Renault Clio RS czy Peugeota 208 GTi. W rzeczywistości przekłada się to na stratę rzędu 0,2 sekundy podczas sprintu do prędkości 100 km/h. Jak widać strata niemal niezauważalna, w codziennej jeździe, prowadząc usportowioną Fiestę, wcale nie musimy zostać w tyle za sąsiadem zasiadającym we francuskim hot-hatchu. Pamiętać tylko należy, że dynamicznej jeździe sprzyjają wyższe partie obrotów silnika i to wówczas motoryzacyjni melomani docenią dźwięki, dobiegające z układu wydechowego.

Łączny efekt jest więcej niż zadowalający. Wprawdzie Ford Fiesta ST nie jest najmocniejszym ani najszybszym hot-hatchem na rynku, nie oferuje też wyglądu rasowej rajdówki, to jednak zapewnia zabawę na najwyższym poziomie. Nie jest też specjalnie praktyczny (tylko trzydrzwiowe nadwozie), ale z drugiej strony nie ma większych przeszkód, aby służył nam jako auto do codziennej miejskiej jazdy. I ma jeszcze jedną poważną zaletę. Cena zaczyna się od 73.500 zł, czyli wyraźnie mniej niż większość rywali.

Ford Fiesta ST - dane techniczne
pojemność silnika (ccm)
1596
moc (KM)/ przy obr/min
182/5700
maksymalny moment obrotowy (Nm)/ przy obr/min
240/1600-5000
skrzynia biegów
6-biegowa manualna
przyspieszenie 0-100 km/h (s.)
6,9
prędkość maksymalna (km/h)
220
średnie spalanie (miasto/mieszane/trasa) (l/100 km)
7,9/5,9/4,8
długość/szerokość/wysokość (mm)
3975/1709/1456
pojemność bagażnika (l)
276/960
masa (kg)
1163

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Fiesta
Ford Fiesta
Cena podstawowa już od: 45 350 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

~yaro 2013-03-29

do Alojzy jak cię nie stac to nie zabieraj głosu. W tym segmencie auta usportowione kosztuja 70 - 90 tys. tak wiec fiesta jest w tej dolnej granicy. A ty nadal mozesz podziwiać świat zza okien swojej Skody Fabii 1,2 70KM.

~alojzy 2013-03-23

73,5 tys to calkiem przystępna cena jak na sportowe autko, ale jak na segment B to rozbój w biały dzień, czyli raczej w Polsce za dużo Fiest ST nie zobaczym na drogach

~radek 2013-03-23

obecnie tylko i wylacznie w gre wchodzi auto ekoenomiczne . Sprzedalem moja nasto letniego forda mondeo i wymienilem na 2 letnie polo. Czesc musialem kredytowac w Getin ale i tak moje obecne auto pali prawie 4,5 litra mniej niz poprzednik

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport