mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Mini Clubman Bond Street jedzie do Genewy

Mini Clubman Bond Street jedzie do Genewy

Brytyjska marka należąca do BMW na szwajcarskiej ziemi zaprezentuje limitowaną wersję Clubmana. Nowa wersja jest sygnowana nazwą popularnej ulicy handlowej Londynu.

Mini Clubman Bond Street jedzie do Genewy
Clubman Bond Street wyróżnia się czarnym lakierem Midnight Black oraz kontrastującym z nim odcieniem Cool Champagne, który jest nawiązaniem do koloru musującego napoju alkoholowego. Szampańskim kolor pojawił się na obudowie lusterek bocznych, dachu oraz części słupków C. Na masce nie mogło zabraknąć pasków w kontrastującym do czarnego kolorze.

Wnętrze auta zostało wykończone czarną skórą, która jest uzupełniona o przeszycia w kolorze szampana. Część elementów znajdujących się w kokpicie, jak listwy na desce rozdzielczej również oddają barwę Deep Champagne. Na pokładzie Clubmana Bond Street klientów ucieszy m.in. przycisk Sport, czujniki deszczu, tempomat, wielofunkcyjna kierownica oraz wiele innych dodatków.

Specjalna wersja Mini dostępna jest w czterech wariantach silnikowych: Cooper Clubman 122 KM, Cooper S Clubmna 184 KM, Cooper SD Clubman 143 KM oraz Cooper SD Clubman z silnikiem o mocy 143 KM. Auto u dilerów będzie można zamawiać już w marcu tego roku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

MINI Clubman
MINI Clubman
Cena podstawowa już od: 90 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o MINI Clubman Wszystko o MINI
Tematy w artykule: MINI MINI Clubman targi Genewa

Podobne wiadomości:

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Tesla Roadster - dopiero za kilka lat
Tesla Roadster - dopiero za kilka lat
Amerykański producent samochodów elektrycznych mocno się rozkręca. Wszyscy oczekują na premierę Tesli Model 3, a tymczasem szef firmy zapowiada nową odsłonę zapomnianego Roadstera. Jest tylko jeden problem - klienci muszą uzbroić się w cierpliwość.