mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Mini Paceman: miejski indywidualista

Mini Paceman: miejski indywidualista

Historii Mini nie trzeba chyba nikomu przypominać. Zaczęło się od legendarnego Mini Morrisa, zwycięstw w rajdzie Monte Carlo. Po dłuższej przerwie na pomysł wskrzeszenia legendy wpadło BMW. Dziś, oprócz "zwykłego" Coopera, można kupić 6 innych modeli, w tym najnowszego, czyli Pacemana.

Mini Paceman: miejski indywidualista
Już na wstępie pojawia się problem. Do jakiej klasy należy zaliczyć nowy produkt kultowej marki? Do Coupe - przez opadający dach? Do SUV-ów - poprzez lekko podniesione zawieszenie i napęd na 4 koła? Mini postanowiło stworzyć osobną klasę dla Pacemana. Sports Activity Coupe (SAC), bo tak określany jest nowy produkt Mini, jest swoistą krzyżówką Countrymana i Coopera.

Podobieństwa do większej terenówki widać szczególnie w przedniej części nadwozia. Po większym bracie Paceman odziedziczył m.in.  przód i napompowane błotniki. W odróżnieniu od Countrymana, nowy Miniak nie jest jednak pseudo-terenówką, dużo bliżej mu do typowych Coupe. W tym aucie spotkamy obniżony dach, zupełnie nowe tylne światła, dużą klapę bagażnika (z dużą nazwą modelu, która w innych modelach jest niespotykana) czy ładnie wyglądające końcówki układu wydechowego. Brakuje jednak jednego zasadniczego elementu związanego z samochodami Coupe. Drzwi nie są pozbawione ramek na okna, przez co auto straciło troszkę sportowego uroku.

Wnętrze nowego Pacemana to klasyka znana z innych modeli Mini. W środku znajdziemy cztery osobne fotele dla każdego pasażera, duży centralny prędkościomierz z wkomponowanym ekranem urządzenia multifunkcyjnego, a całość jest zbudowana z wysokiej jakości materiałów. Każdy z pasażerów znajdzie miejsca pod dostatkiem jednak nie należy brać Pacemana pod uwagę, w momencie zakupu auta rodzinnego. Fotele są dobrze wyprofilowane, jednak też twarde. Bagażnik nie powala na kolana swoją pojemnością – 330 litry to raczej średnia wartość.

Obecnie klient kupujący Mini Paceman ma do wyboru cztery jednostki napędowe: dwie benzynowe i dwie wysokoprężne. Benzynowe 1,6 generują moc 122 KM lub 184 KM. W dieslach stada koni mechanicznych liczą 112 KM lub 143 KM.

Podczas pierwszych jazd mieliśmy okazję zapoznać się z wersją z najmocniejszym dieslem. Dwulitrowy motor charakteryzuje się wysoką kulturą pracy oraz niezłą elastycznością. Za przeniesienie napędu na koła odpowiadała 6-stopniowa manualna skrzynia biegów, której zmiana przełożeń odbywa się z przyjemnym oporem. Podobnie jak jest to w przypadku wszystkich modeli marki Mini, również i Paceman trzyma się drogi jak przyklejone, a opcjonalny napęd ALL4 czuwa nad optymalnym przekazywaniem momentu obrotowego na wszystkie cztery koła. Jeśli komuś będzie mało mocy, spieszę z informacją, że już przygotowana jest wersja sygnowana przez John Cooper Works – z mocą 218 koni mechanicznych.

W 2012 roku z polskich salonów Mini wyjechało 777 egzemplarzy. Prym w sprzedaży wiódł Countryman. Czy najnowszy model przypadnie do gustu klientom? Sportowa linia nadwozia, wysoka jakość wykonania i napęd na cztery koła, z pewnością przekonają do siebie niejednego klienta. Cennik zaczyna się od kwoty 97.800 zł.




Sprawdź dostępne konfiguracje:

MINI Paceman
MINI Paceman
Cena podstawowa już od: 97 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o MINI Paceman Wszystko o MINI
Tematy w artykule: MINI MINI Paceman

Podobne wiadomości:

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Aktualności 2016-10-21

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

Premiery 2016-09-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport