mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Najważniejsze nowości wystawy w Nowym Jorku

Najważniejsze nowości wystawy w Nowym Jorku

Choć w hierarchii targów motoryzacyjnych stoją nieco niżej niż wystawa w Detroit, czy najważniejsze imprezy na rynku europejskim - w Genewie, Paryżu oraz Frankfurcie, to jednak wystawa New York International Auto Show ma również i swoją renomę. Na właśnie rozpoczętej tegorocznej edycji wystawy pokazanych zostało sporo nowości, które niebawem zobaczymy także i na naszych drogach.

Najważniejsze nowości wystawy w Nowym Jorku
W halach wystawowych nowojorskich targów dominują naturalnie amerykańscy producenci, jednak nie brak także i tych najważniejszych z pozostałych kontynentów, którzy poważnie traktują rynek amerykański. W sumie publiczność, który pojawi się na targach, będzie mogła zobaczyć ponad 60 światowych i amerykańskich premier. Spośród tych drugich, które pokazane zostały m.in. w Genewie, warto wspomnieć chociażby o takich modelach jak Alfa Romeo 4C, Jeep Renegade, Volkswagen Golf GTI oraz Golf R czy też Porsche 911 Targa.

My jednak skupimy się na tych premierach, które oficjalnie zostały pokazane po raz pierwszy szerokiej publiczności.



W Genewie gwiazdą stoiska niemieckiej marki z gwiazdą na masce (grillu) było nowa klasa S w wersji coupe. Do Nowego Jorku Mercedes przywiózł ten sam model, ale w najmocniejszej odmianie. Mercedes S63 AMG Coupe to, poza drobnymi zmianami stylistycznymi, podkreślającymi moc ukrytą pod maską, przede wszystkim 5,5-litrowe V8 biturbo o mocy 585 KM i maksymalnym momencie 900 Nm. Czas do setki 4,2 sekundy mówi wszystko o tym modelu.



Również tyle samo czasu trwa rozpędzenie się do pierwszej setki najmocniejszej "czwórce" z otwieranym dachem, czyli BMW M4 Cabrio. W tym bawarskim kabriolecie pod maską pracuje trzylitrowy, sześciocylindrowy TwinPower Turbo o mocy 431 KM i 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do wyboru 7-stopniowa przekładnia M Double Clutch bądź skrzynia mechaniczna.



Pozostając przy mocnych i szybkich kabrioletach nie sposób nie wspomnieć o Corvetcie Z06 Cabrio. W tej amerykańskiej namiastce muscle-cara pracuje 6,2-litrowy silnik V8, który generuje moc 634 koni mechanicznych i 861 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do wyboru 7-biegowa przekładnia manualna i 8-stopniowy automat. Dach, oczywiście wykonany z materiału, może być rozkładany i składany podczas jazdy do prędkości 50 km/h.



Pomostem pomiędzy samochodami z najwyższej półki, a tymi dla przeciętnego Smitha, są dwa modele Infiniti - Q70 oraz QX80. Ten pierwszy, jeszcze do niedawna określany literką M, przechodzi lifting, w którym jednak zmian pod maską, czy wewnątrz kabiny raczej ciężko będzie się doszukać. Największa nowość do pojawienie się w ofercie przedłużonej wersji Q70 L z dłuższym o prawie 15 cm rozstawem osi. Nowy Infiniti QX80, model niedostępny na Starym Kontynencie, to już trzecia generacja tego flagowego SUV-a w ofercie Infiniti.



Również dwie nowości brylują na stoisku marki-matki Infiniti, czyli Nissana. Koncepcyjny Sport Sedan oraz nowy Nissan Murano. Ten drugi jest trzecią już generacją tego popularnego za Oceanem crossovera, choć również nieźle sprzedającego się w Europie. Nowe Murano sporo wzorców stylistycznych czerpie ze śmiałego prototypu Resonance. Pod maską zaś dobrze znany silnik 3,5 V6. Na wyposażeniu zaś sporo nowoczesnej technologii, wspomagającej kierowcę podczas jazdy i umilającej podróż wszystkim pasażerom.



Także z myślą głównie o amerykańskim kierowcy, choć w ofercie również i w Europie, powstał Ford Focus w wariancie sedan. To odświeżona wersja tego kompaktowego modelu, a zmiany stylistyczne są adekwatne do tych z hatchbacka i kombi zaprezentowanych w marcu na wystawie w Genewie. Większe zmiany zaszły wewnątrz, gdzie pojawiły się m.in. dwa nowe wyświetlacze, oraz w zawieszeniu, które zostało zmodyfikowane.



W świecie kompaktowych sedanów popularnych w USA dużo do powiedzenia ma Volkswagen Jetta, który właśnie przechodzi facelifting. Zmian, co typowe dla Volkswagena, jak na lekarstwo. Niemcy mocniej jednak stawiają na jednostki wysokoprężne, które również w Stanach Zjednoczonych zaczynają nabierać na znaczeniu, dlatego ważną rolę w ofercie ma odgrywać silnik TDI z nowej generacji rodziny Clean Diesel o pojemności dwóch litrów i mocy 150 KM.



Kolejnym modelem, który mimo odświeżenia nie zmienił się jakoś znacząco, jest nowy Mini Countryman, który dostępny będzie w różnych konfiguracjach (One, One D, Cooper, Cooper S czy wreszcie John Cooper Works, a także z napędem All4). Największym zmianom poddana została jednostka benzynowa 1,6 turbo z Countrymana S, która teraz będzie dostarczać 190 KM mocy.



Na zakończenie naszej prezentacji nowojorskich nowości koreański minivan, czyli Kia Sedona. Model ten, po drobnych korektach, jest oferowany w Europie pod nazwą Carnival i można domniewywać, że również i zaprezentowany w Nowym Jorku model trafi niebawem na nasz kontynent. Wśród najważniejszych zmian należy wspomnieć o nowej jednostce 3,3 V6 o mocy 280 KM, która zastąpi dotychczasowy silnik 3,5-litrowy.



Tegoroczna wystawa w Nowym Jorku jest miejscem również trzech ważnych jubileuszów. 100 lat świętuje marka Maserati.

Mazda MX-5 celebruje zaś swoje 25-lecie. Z tej okazji powstała jubileuszowa, specjalna wersja Mazda MX-5, bazujący na wersji z twardym dachem. Model ten otrzymał m.in. wzmocnione amortyzatory Bilstein.



W 2014 roku świętujemy również 50. rocznicę powstania Forda Mustanga. Z tej okazji powstała limitowana seria Mustanga GT, w której nabywca otrzyma silnik V8 o pojemności 5 litrów i mocy 426 KM, 19-calowe felgi, hamulce Brembo i Pakiet Performance.



Tematy w artykule: targi Nowy Jork Nowy Jork

Podobne wiadomości:

Odnowiona Toyota RAV4 również jako hybryda

Odnowiona Toyota RAV4 również jako hybryda

Premiery 2015-04-03

Dziesiąta generacja Hondy Civic już niebawem

Dziesiąta generacja Hondy Civic już niebawem

Aktualności 2015-04-03

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja jest kolejnym państwem na mapie, które zamierza naliczać punkty karne kierowcom z innych państw. W przypadku przekroczenia dozwolonego limitu trzeba się będzie liczyć z konsekwencjami.