mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Następca Yarisa Verso wjeżdża do Polski

Następca Yarisa Verso wjeżdża do Polski

Pamiętacie takie auto jak Toyota Yaris Verso? Podporządkowane było głównie względom praktycznym i mimo mało ciekawego wyglądu, powiększony Yaris dobrze spełniał swoją funkcję bardzo pakownego auta. Dziś na polski rynek wjeżdża nowy model Toyoty o nazwie Verso S, który choć plasuje się w tym samym segmencie rynkowym, jest zupełnie innym samochodem.

Następca Yarisa Verso wjeżdża do Polski

Nazwa Verso S może być nieco myląca. Nawiązania do większego minivana Toyoty nasuwają się wprawdzie od razu, jednak wcale nie jest on pomniejszoną wersją będącego na rynku już prawie dwa lata Verso. Jest to całkowicie nowa konstrukcja, o niemal identycznym jak u Yarisa rozstawie osi (2.550 mm) i nieco większej długości całkowitej. Mimo to, niecałe 4 metry nadwozia (3.990 mm) sprawiają, że jest to najmniejszy przedstawiciel segmentu B-MPV, czyli małych miejskich minivanów. Te rozmiary sprawiają, że Verso S da się świetnie manewrować i na wąskich uliczkach, i na zatłoczonych parkingach.

Literka 'S' w nazwie z kolei, jak wyjaśniają przedstawiciele japońskiego producenta, jest skrótem jednocześnie aż od trzech angielskich słów - small, spacious i smart. I taki właśnie ma być Verso S. Czyli o niewielkich rozmiarach zewnętrznych, z zaskakująco przestronnym a zarazem inteligentnym, czy też funkcjonalnym wnętrzem.

Jak na model o wymiarach samochodu z segmentu B miejsca w środku jest naprawdę wystarczająco, porównywalnie nawet z niektórymi kompaktami - jak choćby Aurisem. Większego problemu z zajęciem odpowiedniej i wygodnej pozycji za kierownicą nie będą mieć nawet wyjątkowo wysokie osoby. Miejsca z tyłu jest także sporo, choć dużo będzie zależało od tego, jak wysokie osoby zasiądą na przednich fotelach. Z pewnością nie powinniśmy narzekać na brak miejsca nad głowami. Wrażenie przestronnego wnętrza mocno potęguje rozciągający się niemal na całą długość jednoczęściowy panoramiczny dach, dostępny już od 1.900 zł w wersji Premium.

430-litrowy bagażnik to również bardzo dobry wynik jak na segment B. Składane oparcia tylnej kanapy pozwalają nie tylko uzyskać dodatkowe 420 litrów pojemności, ale również całkowicie płaską podłogę bagażnika. Regulowana wysokość podłogi z kolei ułatwia transport wysokich przedmiotów, które na stojąco mogłyby się nie zmieścić w wielu większych autach.

 

Jeszcze wracając na chwilę do składanych oparć tylnej kanapy. Bardzo przydatny w codziennym użytkowaniu powinien być system Toyota Easy Flat, który dzięki umieszczonym w części bagażowej dźwigienkom pozwala złożyć wspomniane oparcia. Niestety do znacznie większej funkcjonalności kabiny brakuje możliwości przesuwania tylnych siedzeń, czy ich całkowitego demontażu. A tak pozostaje nam jeszcze tylko regulacja pochylenia oparć.

Niestety literki 'S' absolutnie nie należy próbować utożsamiać ze sportem. Toyota Verso S oferować będzie bowiem tylko dwie jednostki napędowe, obie bardziej nadające się do spokojnej niż do dynamicznej jazdy. A jeśli mowa o rekordach, to raczej bardziej można nastawiać się na bicie rekordów niskiego spalania.

Jednostka benzynowa o pojemności 1,33 l rozwija moc 99 koni mechanicznych (125 Nm), która pozwoli autu rozpędzić się do 100 km/h w 13,3 sekundy, a jeśli wybierzemy opcjonalną, 7-stopniową przekładnię automatyczną, wówczas ten sprint będzie trwał o 0,4 s. dłużej. Tylko 6-biegowego manualna będzie można dostać w przypadku diesla 1,4 D-4D o mocy 90 KM (205 Nm), a przyspieszenie do 100 km/h będzie trwało 12,1 s. Jeśli chodzi o spalanie, to w przypadku wersji benzynowej średnie zużycie powinno wynosić ok. 5,5 l/100 km (5,2 l/100 km w wersji z automatem), 4,3 l/100 km natomiast przy wyborze jednostki wysokoprężnej. Na polskim rynku jednak, jak zapewniają przedstawiciele Toyoty w naszym kraju, zdecydowana większość nabywców będzie raczej stawiać na wersję benzynową.

 


Podobnie ma być z wersjami wyposażeniowymi. Choć będą dostępne trzy takie - Terra, Luna i Premium - to dzięki wielu elementom przekraczającym standardy samochodów miejskich, największym zainteresowaniem powinien cieszyć się najbogatszy wariant Premium. Wprawdzie w podstawowej odmianie Terra otrzymamy już sporo, bo np. aż 7 poduszek powietrznych, radio z CD, MP3 i USB, system VSC (odpowiednik ESP), elektrycznie regulowane przednie szyby i podgrzewane lusterka oraz centralny zamek, to jednak wyjątkowo korzystnie prezentuje się wersja Premium. Dodatkowo otrzymamy tu m.in. dwupoziomową regulację kierownicy, system Toyota Touch z dotykowym wyświetlaczem zawierający kamerę cofania, Bluetooth oraz szeroko rozbudowane statystyki naszej jazdy, światła przeciwmgielne, dodatkowe schowki oraz wyższej jakości materiały wykończeniowe. Poza tym niektóre elementy wyposażenia opcjonalnego, jak np. automatyczna klimatyzacja, wspomniany już panoramiczny dach, przyciemniane tylne szyby są oferowane tylko z tym wariantem wyposażeniowym.

Do salonów Toyoty w naszym kraju Verso S wjeżdża już lada dzień. za podstawową wersję Terra z 1,33-litrowym silnikiem benzynowym zapłacimy 57,6 tys. zł. Za wersję z automatem (Luna) trzeba mieć już co najmniej 66,2 tys. zł, zaś za 90-konnego diesla (Luna) 68,7 tys. zł. Za wersję Premium z silnikiem benzynowym trzeba posiadać 64,8 tys., a z wysokoprężnym - 72,3 tys. zł.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Verso
Toyota Verso
Cena podstawowa już od: 75 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Verso Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Verso

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~wass 2011-05-05

ostatnio czytałem test porównawczy Kia Vengi i w/w Toyoty i Kia wygrała. Ten test przeprowadzali niemcy więc raczej nie faworyzowali Kii. Z tego co pamietam to tylko w dziedzinie silnika Toyota prowadziła a całą resztę porównania wygrała Kia. Nie zawsze wszystko co droższe i bardziej cenione jest lepsze. W tym przypadku akurat inżynierowie Kia wykonali doskonałą robotę.

~R 2011-05-05

Nareszcie zegary wróciły tam gdzie powinny czyli przed kierowcę. Cena wysoka, zastanawiałbym się czy nie lepiej kupić w tej cenie Hondę Jazz z lepszym wyposażeniem.

~kraken 2011-05-04

NO, MOZNA OSZCZEDZIC JESZCZE KILKA TYSIECY I KUPIC TATE NANO... ;-)

~zzz 2011-05-04

no wiesz, oszczędzać te kilka tysięcy i mieć zamiast toyoty kie... hmm... myślę, że zwróci się przy odsprzedaży..

~bonzo 2011-05-04

taką kię venge dostaniemy za kilka tysiecy taniej, a nie wiem czy ta toyka aż o tyle jest lepsza

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport