mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Nowa Toyota Yaris - europejska premiera

Nowa Toyota Yaris - europejska premiera

Jeszcze większa, jeszcze lepiej wyposażona, jeszcze lepiej jeżdżącą. To pierwsze wrażenia po jazdach odbytych w stolicy Dolnego Śląska, a następnie stolicy Danii. Auto pojawi się za kilka tygodni w salonach. Ceny startują od 39.900 złotych.

Nowa Toyota Yaris - europejska premiera

Toyota Yaris to na wielu rynkach motor napędowy koncernu Toyota. Na rynku polskim jest to w zależności od lat od 26 do 47 procent całkowitej sprzedaży koncernu. Małe miejskie autko doczekało się właśnie trzeciej generacji po ponad trzynastu latach od debiutu. Na rynku polskim królowała ona w latach 2001, 2003, 2004, a następnie nieprzerwanie od 2006 do 2011.

Kilka słów na temat wyglądu samochodu. Toyota Yaris upodobniła się do większych modeli z gamy, a w szczególności Verso. Charakterystyczne reflektory oraz uśmiechnięty grill będą znakiem rozpoznawczym modeli z Japonii. Projektanci starali się jak zawsze by minimalnie powiększając gabaryty samochodu, maksymalnie zwiększyć jego pojemność w środku. Auto będzie dostępne w dwóch wersjach nadwoziowych: trzy- i pięciodrzwiowy hatchback. Jednak druga opcja w przeważającej części wygrywa.

Jeśli chodzi o długość nadwozia samochód wydłużył się aż o 10 centymetrów. Rozstaw osi zwiększono o 5 centymetrów, natomiast wysokość samochodu zmniejszono o 15mm, ze względu na poprawę aerodynamiki. Te zmiany skutkowały zwiększeniem przestrzeni bagażowej o 25 procent. Wsiadając po raz pierwszy do nowego Yarisa można zauważyć zwiększenie przestrzeni dookoła pasażera. W aucie wygodnie rozmieszczą się nawet wysocy pasażerowie. Fotele w stosunku do poprzednika zwiększono oraz poprawiono trzymanie boczne. Nowy Yaris to jedno z niewielu aut w segmencie gdzie na tylnej kanapie wygodnie usiądą osoby dorosłe. Jako ciekawostkę podajemy fakt, że nowa Toyota Yaris mimo większych rozmiarów i bogatszego wyposażenia na starcie została odchudzona o 20 kilogramów.

Wnętrze także uległo bardzo mocnej poprawie. Styliści zrezygnowali z montowanego centralnie daszku w którym mieściła się elektroniczna tablica rozdzielcza. Zamiast tego tuż za kierownicą pojawiły się ładne, duże i czytelne zegary. Jakość wykonania plastików to już inna liga w stosunku do poprzednika.

Za kwotę 39.900 złotych dostaniemy Toyotę Yaris 1.0 w wyposażeniu Terra. Pojawią się w nim takie dodatki jak 4 poduszki powietrzne, radio z CD/MP3 (plus 6 głośników i sterowanie w kierownicy), gniazda USB i AUX, lakierowane zderzaki, kierunkowskazy w lusterkach zewnętrznych, komputer pokładowy, kierownica regulowana w pionie i poziomie, czy elektrycznie regulowane szyby przednie i lusterka. Tą wersją są zainteresowani głównie klienci flotowi.



Za 5 tysięcy więcej dostaniemy wersję Luna, w której mamy dodatkowo manualną klimatyzację, skórzaną kierownicę, miękkie materiały wykończeniowe oraz centralny zamek i obrotomierz. Droższa od niej o 2.900 złotych będzie wersja Sol, na którą liczy polski importer. Auto wyposażone jest w 7 poduszek powietrznych plus system VSC, kamerę cofania oraz system multimedialny Toyota Touch. W wachlarzu wersji dostępny jest także Prestige oraz Dynamic, które są droższe od Sola kolejno 2.900 i 2.800 złotych.

Warto przy zakupie zwrócić uwagę na ciekawe pakiety wyposażeniowe. Można dzięki nim nabyć w atrakcyjnej cenie dwustrefową klimatyzację, dach panoramiczny czy skórzaną tapicerkę.

Pod maską nowej Toyoty Yaris pojawią się trzy silniki. Najmniejsza jednostka to motor o pojemności 1,0 dysponujący mocą 70 koni mechanicznych. Jednostka jest sprzężona z pięciostopniową skrzynią biegów. Auto z tym silnikiem dostępne jest już od 39.900 złotych. Następny w kolejce jest benzyniak o pojemności 1,33 litra i mocy 100 koni mechanicznych. Toyota liczy, że będzie to najpopularniejsza jednostka na rynku. Silnik współpracuje z sześciobiegową skrzynią. Mimo, że na papierze osiągi wyglądają imponująco odczucia podczas jazdy trochę je gaszą. Silnik z dwoma osobami na pokładzie radzi sobie z ciężarem jaki ma do rozpędzenia, ale podczas wyprzedzania trzeba pomyśleć o odpowiedniej redukcji biegów. Na plus tej jednostki należy uznać fakt, że ma bardzo mały apetyt na paliwo. Podczas jazdy w różnych warunkach średnie spalanie wynosiło nieco ponad 5 litrów.

W gamie jednostek napędowych jest jeszcze silnik wysokoprężny o D4D o pojemności 1,4 litra. Jednostka dysponuje mocą 90 koni mechanicznych. Dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu auto bardzo żwawo rusza z niskiego zakresu obrotów. Jak na gabaryty samochodu jednostka została bardzo dobrze wyciszona. Jadąc w środku nie słychać zbytnio klekotu diesla. Auto jest oferowane z sześciobiegowym manualem, jednak w opcji pojawi się także zautomatyzowana przekładnia mechaniczna. Zdecydowanie odradzamy, gdyż jej praca nie jest zbyt płynna, a do zmiany biegów łopatkami trudno się przyzwyczaić.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Yaris
Toyota Yaris
Cena podstawowa już od: 40 400 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Yaris Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Yaris

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~faso 2012-02-17

nowy yaris ma mniej miejsca wewnątrz niz jego poprzednia wersja.

~adam 2012-02-15

przeczytaj to uwaznie nieublizajac tobie twoje streszczenie na temat yarisa , to tak jak Stalin dal ludziom wolnosc i demokracje , twoje porownanie yarisa do pegota to tak jak sloniowi nalozyc Gumowce. Niezly z Ciebie znawca lub krytyk samochodowy takich mamy MNOGO.RESZTE POZOSTAWIAM DO OPINII INNYM NA TEN TEMAT.

marko1 2011-09-01

Toyot Yaris broni się. Na pierwszy rzut oka o zmroku można pomylić się z Peugeot 206 lub 207

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mercedes A45 AMG - szerszy i mocniejszy
Mercedes A45 AMG - szerszy i mocniejszy
Wielkimi krokami nadchodzi nowe wcielenie Mercedesa Klasy A, a w międzyczasie inżynierowie z Affalterbach pracują nad jego najmocniejszym wydaniem. Kilka dni temu w okolicach Nurburgringu przyłapano zamaskowany egzemplarz, który mocno hałasował.