mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Nowa odsłona "leśnika" + [VIDEO]

Nowa odsłona "leśnika" + [VIDEO]

Ze wszystkich prezentowanych ostatnio nowości spod znaku „plejad”, najnowsza generacja Subaru Forestera jest chyba najmniej szokująca. Nie oznacza to jednak, że zmiany są mało zauważalne, a sama jazda tym samochodem nie wywołuje żadnych emocji. Mieliśmy okazję sprawdzić jak jeździ powiększony i odmłodzony "leśnik".

Nowa odsłona

Nowy Forester nabrał kształtów. Nie jest to jednak zabieg optyczny. Projektanci pracujący dla Fuji Heavy Industries sugerując się uwagami klientów jeżdżących poprzednią generacją postanowili powiększyć jego wymiary. I w ten oto sposób auto jest dłuższe od poprzednika o 75 mm, szersze o 45 mm oraz wyższe o 110 mm. Powiększono mu także rozstaw osi (o 90 mm). Dzięki tym zabiegom Forester z przerośniętego kombi stał się pełnowymiarowym SUVem. Poza sferą czysto estetyczną (bo śmiało można powiedzieć, że nowy model jest dużo ładniejszy od poprzednika) wzrosły także jego terenowe możliwości. Poza zwiększeniem prześwitu inżynierowie nie zapomnieli o tym, aby zoptymalizować długość zwisów nadwozia, co poprawiło kąty natarcia i zejścia.

Zobacz jak Subaru Forester radzi sobie w terenie i na drodze 

W środku Forester zaskakuje. I to pozytywnie. Do tej pory można było się przyzwyczaić, że w samochodach marki Subaru stawiano przede wszystkim tylko na właściwości jezdne, a nie na komfort. Epicentrum znajdowało się przy fotelu, gdzie siedział kierowca. W nowym modelu postanowiono bardziej rozpieścić bardziej pasażerów. Fotele są wygodne, lecz nie są sportowe. Podczas ostrzejszych manewrów na asfalcie lub w terenie nie zapewniają mocnego trzymania bocznego. Jednak podczas spokojnej jazdy są jak najbardziej wystarczające. Poza ilością miejsca wystarczającą dla pięciu osób do dyspozycji mamy jeszcze potężny bagażnik. Powracając jeszcze do przestrzeni pasażerskiej, to warto wspomnieć o bardzo dobrej ergonomii oraz solidnym spasowaniu plastików.

 

Mój pierwszy kontakt z zawieszeniem w nowym Foresterze wywołał lekki niepokój. Na pierwszy rzut oka zestrojenie wydawało się zbyt komfortowe. Fakt, wpływa to niebagatelnie na wygodę podczas pokonywania nierównych dróg, leśnych duktów, ale czy pozwala kierowcy na pełną kontrolę nad samochodem? Okazuje się, że tak. System zawieszenia Subaru DC3 (Subaru Dynamic Chassis Control Concept) w połączeniu z legendarnym "symetrycznym" AWD w zależności od potrzeb potrafią ujarzmić lub wyzwolić żywioł. Nowy Forester bardzo dobrze radzi sobie na utwardzonych odcinkach. Jednak to stwierdzenie nie zrobi na nikim wrażenia. Żeby sprawdzić pełnię możliwości tego samochodu trzeba wybrać się w górskie tereny pełne lasów, błota, szutrów i innych tego typu nawierzchni. W trudnych warunkach auto prowadzi się bardzo intuicyjnie. Szybkie pokonywanie zakrętów w miejscach gdzie przednionapędówki penetrowałyby już zawartość przydrożnego rowu, nie powodują nawet reakcji ze strony systemu kontroli trakcji. Auto radzi sobie także z przejazdem przez tereny błotne oraz z brodzeniem w niedużych strumieniach. Co więcej, nie potrzeba kaskaderskich zdolności żeby poradzić sobie z jego prowadzeniem.

Jednak samo zawieszenie oraz dobry napęd na cztery koła nie są gwarantami sukcesu samochodu sportowo-rekreacyjnego. Jednym z elementów, które przywiązuje ludzi do tej marki są silniki. I to nie byle jakie silniki. W "plejadach" są montowane jednostki czterocylindrowe, o przeciwsobnym ruchu tłoków, czyli tzw. boksery. Jeśli chodzi o Forestera, to dostępne są w nim dwie wersje. Pierwsza, słabsza o pojemności 2,0 litrów generuje moc 150 koni mechanicznych. Silnik ten pozwala w miarę sprawne przemieszczanie się, ale bez szaleństw. Dla bardziej wymagających użytkowników została przeznaczona wersja silnikowa o pojemności 2,5 litra z turbodoładowaniem. Dysponuje ona mocą 230 koni mechanicznych. Pozwala to na odrobinę szaleństwa nie tylko na autostradzie, ale także na górskich podjazdach czy serpentynach. Jedyną wadą tego silnika jest niestety jego apetyt na paliwo. Jeśli chodzi o wersję słabszą, to przeważnie zadowoli ją ok. 10l/100km paliwa. Mocniejszy silnik to większe wydatki - średnie spalanie oscyluje przynajmniej w okolicach 15l/100km. Już jesienią do gamy tych silników dołączy jeszcze kolejna nowość Subaru - silnik wysokoprężny Boxer Diesel. Cennik nowego Subaru Forestera rozpoczyna się już od 24 tysięcy euro. Żeby móc cieszyć się mocniejszym silnikiem trzeba będzie zapłacić co najmniej 34 tysiące euro.

Zobacz jak Subaru Forester radzi sobie w terenie i na drodze

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Subaru Forester
Subaru Forester
Cena podstawowa już od: 112 705 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Subaru Forester Wszystko o Subaru
Tematy w artykule: Subaru Subaru Forester

Podobne wiadomości:

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Premiery 2016-11-18

Subaru WRX S4 tS - tylko dla Japonii

Subaru WRX S4 tS - tylko dla Japonii

Aktualności 2016-10-06

Komentuj:

~Hedera Helix 2008-07-18

Dopóki w ofercie nie jest jeszcze dostępny bardzo ciekawy turbodiesel w układzie bokser, to zacytuję wypowiedż mojego, nieżyjącego już niestety znajomego: "Panie, to kochane auto, ale trzeba lać..." (a na stacji benzynowej - bulić...). A benzyna niedługo po 6 zł. za litr...Tak prawda - ropa też...Tyle że jak się ciągnie konkretną masę całkowitą, i stale napędza 4 koła poprzez 3 dyferencjały, to jednak turbodiesel spali tej ropy trochę mniej niż silnik 2.0 benzyna, o 2.5 turbo nie wspominając. Wielu użytkowników Subaru pewnie mi powie - a instalacja gazowa? (Najczęściej LPG). Oczywiście, można - zwłaszcza wtrysk sekwencyjny. Ale i na to mam odpowiedż. Akcyza na LPG też systematycznie jest podnoszona, a razem z nią cena na LPG. Poza tym spalanie w silniku LPG przebiega w wyższej temperaturze. Oznacza to częstrzą wymianę świec i przewodów zapłonowych, oraz częstrzą kontrolę i regulację luzu zaworowego (silniki benzynowe Subaru nie mają hydraulicznych kompensatorów luzu zaworowego). A z regulacją w/w luzu w silnikach bokser Subaru jest podobna historia, jak z wymianą paska rozrządu. Po prostu wielu mechaników, chcąc się dostać do pokryw zaworowych na głowicach, - wymontowywuje silnik. A to jak wiadomo trwa i podnosi koszt naprawy lub regulacji. Podsumowując - auto bardzo fajne, solidne, niezawodne, praktyczne i funkcjonalne ale niestety drogie w utrzymaniu i eksploatacji. Ale podobno miłość kosztuje...

~forek.szuwarek 2008-06-17

Natura bokserów wcale nie jest niskoobrotowa. Mam 2,5 turbodoładowanego Forka, stwierdzam że szósty bieg zdecydowanie przydał by się na autostradzie - dzięki temu spalanie mogło by być mniejsze. Przykładowo jadąc spokojnie 140-150km/h (licznikowe) na 5-tym biegu obroty oscylują w granicach 3500-3700, jeżeli dali by 6-stkę mogły by spaść do 2800-3000. Wiadomo mniejsze obroty mniejsze spalanie, a mocy na pokonywanie oporów powietrza i toczenia przy takim poziomie obrotów nie brakuje.

~szpec 2008-05-05

wedlug Subaru nie ma koniecznosci wprowadzania szostego biegu bo piatka niby jest wystarczajaca. na poczatku tez mi sie to klocilo z moja ideologia, ale w koncu przejechalem sie u lokalnego dilera i zmienilem zdanie. boksery sa z natury niskoobrotowe, szostka by tu nic nie dala

~Piotrek 2008-05-05

Jak dla mnie poprzedni Forester był skromniejszy i przez to ładniejszy. A w dieslu faktycznie 6 biegów mogli by dać. Albo jak w Legacy silną benzynkę i 6 biegów.

~Abbath 2008-05-05

Tylko dlaczego Subaru nie jest w stanie zaoferować w nowym modelu niczego lepszego pod względem skrzyń biegów niż 5-biegowa manualna czy iście wykopaliskowy 4-biegowy automat? To poziom Dacii, chińszczyzny czy tanich Koreańczyków (bo w tych droższych są 5-biegowe).

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport