mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Nowy Ford S-MAX jedzie do Frankfurtu

Nowy Ford S-MAX jedzie do Frankfurtu

Ford zaprezentował zdjęcia koncepcyjnego S-MAX, który zapowiada kolejną generację tego dobrze sprzedającego się modelu. Miejmy nadzieję, że produkcyjna wersja będzie bardzo podobna do modelu studyjnego.

Nowy Ford S-MAX jedzie do Frankfurtu
Projektanci idealnie przeszczepili nową stylistykę Forda, którą wielu krytykuje za zbyt podobną do samochodów Astona Martina. S- MAX w takim wydaniu jak na zdjęciach wygląda jeszcze bardziej agresywnie i sportowo niż poprzednia generacja. Cała bryła to sprawdzone rozwiązanie już u poprzednika, a stylistycznie aut wygląda świeżej.

Ciekawym zabiegiem jest przeniesienie logo Forda z tylnej klapy na tylną szybę. Świetnym rozwiązaniem jest duża przednia szyba zachodząca na część dachu. Mało prawdopodobne jednak, by takie rozwiązanie trafiło do seryjnego modelu.



Środek, który widzimy na przedstawionych fotkach wygląda luksusowo i zarazem bardzo prosto. Nie mamy tu do czynienia z niesamowitą ilością przełączników i przycisków. Fotel są cienkie i zarazem obszyte skórą. Wątpliwe jednak by takie trafiły do seryjnego auta, podobnie zresztą jak tylna część kabiny składająca się z osobnych siedzisk.

Pod maską pracuje nowa jednostka napędowa o pojemności 1.5 litra. Silnik EcoBoost wsparty turbosprężarką zadebiutuje w przyszłym roku w modelu Fusion. Jednostka napędowa generuje 178 KM mocy oraz 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford S-MAX
Ford S-MAX
Cena podstawowa już od: 108 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Aktualności 2017-08-11

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w salonach

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w...

Ciężarówki i Autobusy 2017-08-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech