mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Nowy Lancer w styczniu

Nowy Lancer w styczniu

Mitsubishi Motors Corporation przy współpracy amerykańskiego oddziału tej marki ujawnił kilka szczegółów dotyczących specyfikacji nowego Lancera. Sportowy kompakt będzie miał swoją globalną premierę podczas międzynarodowych targów Detroit, które odbędą się w styczniu.

Nowy Lancer w styczniu

Najświeższa odsłona Lancera przeznaczona na rynek amerykański zostanie wyposażona w większe nadwozie niż dotychczasowa wersja. Jego długość jest teraz o 35 milimetrów większa (4570mm), natomiast szerokość wzrosła o 65 milimetrów (1760mm). Nowy Lancer urósł także o 60 milimetrów (1490mm) wzwyż, a jego rozstaw osi został powiększony do wielkości 2,63 metra. Wygląd zewnętrzny auta był wzorowany na studium koncepcyjnym Concept-X, które zadebiutowało w 2005 roku podczas Tokio Motor Show.

Najnowsza odsłona Lancera została zbudowana na płycie podłogowej nowej generacji, która została użyta także w modelu Outlander. Jej nowatorska konstrukcja charakteryzuje się wysokim poziomem bezpieczeństwa oraz dużą sztywnością. Pod maską zamontowano nisko-emisyjną jednostkę DOHC MIVEC o pojemności dwóch litrów. Maksimum jej mocy szacowane jest na poziomie 152 koni mechanicznych. Do dyspozycji amerykańskich użytkowników zostanie po raz pierwszy oddana skrzynia CVT2. W niektórych wersjach wyposażeniowych będzie można zamówić specjalne łopatki umożliwiające zmianę biegów.

Producent zapewnia, że udoskonalona wydajność samochodu połączona z ekonomicznością zadowoli niejednego użytkownika. Wraz z premierą pojawi się także kilka wersji wyposażeniowych, które zadowolą gusta nawet najbardziej wybrednego klienta. Cennik nowego samochodu nie został jeszcze udostępniony.

Na europejskim rynku nowy Lancer pojawi się pod koniec przyszłego roku. W Polsce zaś przyjdzie nam poczekać na to auto najprawdopodobniej nawet do 2008 r. Nie wiadomo na razie nic, czy Mitsubishi przewidziało inne wersje nadwoziowe dla nowego Lancera.

Czytaj więcej o targach NAIAS 2007 w Detroit

Czytaj także:

Nowa wizja Lancera (2006-11-13)

Mitsubishi nie sprzedaje fabryki w Holandii (2006-11-10)

Mitsubishi do serwisów (2006-10-10)


Podobne wiadomości:

NAIAS 2007 rozpoczęte!

NAIAS 2007 rozpoczęte!

Aktualności 2007-01-08

Komentuj:

~john 2010-05-29

Do powyższej, pierwszej mojej opinii dodam, że Lancerem i jego sportowym charakterem zachwycają się w większości osoby, które go nie miały lub dopiero zamierzają go kupić. Każdy kto go już kupił i te pół roku pojeżdził wie, że ta japońska niezawodność i rajdowe ambicje to mit i po prostu przeciętność. Atrakcyjna jest tylko cena w porównaniu z konkurencją.

~john 2010-05-29

WItam, jeśli nie słyszałeś, żeby coś się komuś zepsuło w Lancerku to powiem, że jeździłem tym paliworzernym pseudo sportowym autem (1,8 l) przez pół roku i zrobiłem nim 4000 tyś km. W tym czasie zaczęło mi skrzypieć w lewym kole na wybojach i do tego zaczęła stukać maglownica. Poza tym badziewne obicia siedzeń, tandetny plastik fantastic deski rozdzielczej i drzwi. Cieniutkie drzwi niczym rodem z wartburga i wkółko odpadający plastikowy próg kierowcy. No na prawde super fura. No i to super przyspieszenie zwłaszcza do 4000 obr. Robi go do setki co drugie auto, chociażby banalna carisma 1,9 DID 115 KM :) Nic nie da kręcenie do 6500 obr HEHE. Sportowe to on ma chyba tyylko przednie lampy i historię EVO. Jeżdziłem poprzednio nową corollą 1,4 TD i powiem tylko tylę, że Lancerkowi do jakości wnętrza corollki trochę brakuje. Na szczęście pozbyłem się tego auta, szkoda tylko, że ze sporą stratą na wartości. A co do głośności auta, to owszem jest ciche ale tylko na postoju, przy 100 km/h nawet dieselek corolki ciszej chodził. Niestety corolkę mi ukradli EHH. Najbardzie sportowo będzie wyglądał po roku użytkowania pięknie odsłonięty pod karoserią korodujący wydech - u mojego pojawiły się już pierwsze naloty rdzy. No i ten ciekawy bagażnik z tandetną szmatą w rodzaju wykładziny na środku. Interesujący komputer pokładowy który wskazuje chwilowe spalanie w postaci kwadracików ... które w przedziale od 0 do 20 l są kompletnie nieczytelne. Nie powinni wypowiadać się o sportowym charakterze Lancera osoby, które wcześniej nie miały samochodu o podobnej mocy 143 KM. Przy tej mocy takie przyspieszenie to rzenada i do tego auto potrzebuje 14 l benzyny żeby "za szaleć". XXI wiek a auto przy spokojnej jeździe do 3500 obr po Warszawie, żeby paliło 12l !!!!! szok. Z takim przyspieszeniem i z mniejszym spalaniem spokojnie można po wybierać z rynku. Podoba mi się jak siedzi za kółkiem lancera człowieczek, który za chwilę chce użyć wielkiej mocy i po starcie okazuje się, że robi go co drugie auto na drodze (nie mówie tu o starych złomach tylko również nowych autach tej samej klasy). Podobało mi się jeszcze sterowanie radiem w kierownicy, gdzie nie można przełączać wybranych przez siebie stacji tylko za każdym razem wiąże się to z wyszukiwaniem najbliższej stacji zamiast przeskakiwaniem do następnej przeze mnie zapamiętanej. Przy odpalaniu auta ciągle słyszałem popukiwanie gdzieś w okolicach prawgo przedniego nakola. No ale ok, można mu to wybaczyć, przecież to super szybka bryka - rasowa tak jak jej rasowe wnętrze :):) HEHE Pozdrawiam

~artur.m@vip.wp.pl 2007-07-07

Miłośnikom marki polecam zapoznaie się z likwidacją korozji elementów nadwozia flagowego modelu lancer - rekomendowana przez producenta technologia to papier ścierny + lakierowanie + oklejanie skorodowanych elementów zamiast wymiany ich na nowe lub wymiany pojazdu na nowy bez wad, więcej informacji pod adresem www,lancer-rust.neostrada.pl

~artur.m@vip.wp.pl 2007-01-09

Przeczytaj zał.15 ma www,lancer-rust.neostrada.pl, nie tylko ja miałem pecha, a oto przytaczam mail jaki otrzymałem: "Spotkałem jeszcze jedną osobę na stacji paliw z MLancer 04, która nie zdawała sobie sprawy z problemu. Objawy te same, jak dla sedana: korozja pod koreczkami tylnej klapy, słupki tylnych drzwi, krawędzie klapy. Mój telefon to . Proszę również Pana o numer ,zadzwonię po 15.08. - teraz jestem trochę wyłączony, ze względu na wakacje. Pozdrawiam Marcin Gajewski" oby przynajmniej szybko się nie zaczął psuć tak jak błyskawicznie zaczął korodować!!!!!!!!!!!

~Robi 2006-12-25

Trzeba miec tez troche szczescia przy "doborze" samochodu. Taki egzemplarz moze sie trafic kazdej marce....A slyszales o rdzewiejacych nowych Mercach (ML, E, itd...)??? Ludzie kupuja=>potem sa zalamani=>a potem znow kupuja auto tej marki (bo Mercedes://). Moj znajomy ma nowego fokusa 2,0 w t.dieslu w wersji GHIA=>kosztowal go 90 tys zl i...po kilku miesiacach juz ma rudy nalot na klapie bagaznika i prawych tylnych drzwiach. To samo tyczy sie Peugeota 307 (tez ludzie sie skarza na rdze...), Renault, VW-gena... Stary rozumiem twoje niezadowolenie, ale taki egzemplarz moze Ci sie trafik w kazej marce bez wyjatku... PS Cos wspominales o micie o niezawodnosc Mitsu...Czy zepsul Ci sie kiedys??? Bo szczerze nie znam takich przypadkow-a jestem na biezaco w temacie bezawaryjnosci Mitsu.....tylko szczerze:))) Pozdrawiam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport