mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Nowy sedan Renault

Nowy sedan Renault

Na wystawie w Moskwie Renault zaprezentowało swojego nowego sedana klasy średniej o nazwie Latitude. Auto na początku trafi na rynki afrykańskie, do Rosji i Ukrainy, a dopiero później do pozostałych krajów Europy.

Nowy sedan Renault
Renault Latitude, dzięki swym sporym rozmiarom - 4.888 mm długości, 1.832 mm szerokości, 1.495 mm wysokości w połączeniu z rozstawem osi wynoszącym 2.762 mm - może z powodzeniem pełnić funkcję reprezentacyjnej limuzyny bądź rodzinnego auta. Do tego oferuje 477 litrów pojemności bagażnika (511 l z zestawem naprawczym) i liczne schowki w całej, przestronnej kabinie.

Już w podstawowej wersji Latitude ma oferować szereg rozwiązań zwiększających komfort podróżowania. W zależności od poziomu wyposażenia dostępne będą m.in. system klimatyzacji z nawiewami na tylne miejsca lub automatyczna trójstrefowa klimatyzacja, fotel kierowcy z wbudowaną funkcją masażu wyposażoną w 4 tryby działania, karta Renault hands free, nowy system nawigacji Carminat TomTom, bogata oferta radioodtwarzaczy, zestawy głośnomówiące Bluetooth, kierunkowe reflektory bi-ksenonowe oraz system wspomagania parkowania przodem i tyłem.

Latitude w sumie będzie oferowany z 4 silnikami benzynowymi i aż w ośmiu wersjach wysokoprężnych (w zależności od rynku). W Rosji sprzedaż rozpocznie się od wersji benzynowych napędzanych silnikiem 2.0 litra o mocy 103 KM (średnie spalanie na poziomie 8 l/100 km), współpracującej w bezstopniową skrzynią biegów CVT Xtronic oraz 2,5-litrową jednostką V6 z 6-biegową skrzynią automatyczną. Mocniejszy z motorów dysponuje mocą 175 KM i maksymalnym momentem obrotowym 228 Nm, zużywając przy tym średnio 10,5 l/100 km.

Szeroka gama silników obejmować będzie m.in. dwulitrową jednostkę dCi o mocy 150 i 175 KM. Na niektórych rynkach w najmocniejszych wersjach samochodu pojawi się silnik V6 dCi o mocy 240 KM. Tą samą mocą będzie można dysponować wybierając wersję z silnikiem benzynowym V6 o pojemności 3.5 litra. Ofertę silników uzupełnią sześciobiegowe skrzynie mechaniczne oraz automatyczne.

Jak zwykle w przypadku Renault wiele można oczekiwać w kwestii bezpieczeństwa. Już sama konstrukcja auta ma gwarantować wysoką ochronę w przypadku wypadków. Ponadto na liście wyposażenia znajdziemy m.in. ABS i system wspomagania nagłego hamowania, system kontroli toru jazdy ESC, do 6 poduszek powietrznych z systemem dwóch czujników bocznych, napinacze i ograniczniki napięcia pasów,
3-punktowe pasy bezpieczeństwa, ogranicznik prędkości oraz czujnik ciśnienia w oponach.

Renault Latitude jest produkowane w Korei Południowej, w fabryce Renault-Samsung Motors w miejscowości Busan. Zaprezentowany po raz pierwszy publiczności podczas salonu samochodowego w Moskwie, Latitude trafi do sprzedaży pod koniec września 2010 r. kolejno w Maroku i w Algierii, na Ukrainie, w Rosji i na rynki afrykańskie. Wersja europejska będzie jedną z nowości salonu samochodowego w Paryżu.

Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~reklama w internecie 2010-09-12

promuj wizytówke internetową logobiznes

~RENeu 2010-08-29

chyba już renault nie kupie chiński Koleos chińskie to paskudztwo, no koreańskie czyli prawie to samo! porównując do vel satisa to niebo, a ziemia!!! Avantime, lLguna i Vel Satis to są RENAULT!!!!

~to będzie przebój !!! 2010-08-26

to będzie przebój . Ciekawe tylko czy na miarę Renault Safrane czy Renault Vel satis.

~Greg12 2010-08-26

Czyli wygląda na to że kolejna Laguna już niespecjalnie urośnie. Stanie się w przyszłosci posrednim modelem Pomiędzy kompaktami (Astra) a segmentem D (Mondeo). W sumie to dobrze bo 4,6m starczy na wygodny samochód.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja jest kolejnym państwem na mapie, które zamierza naliczać punkty karne kierowcom z innych państw. W przypadku przekroczenia dozwolonego limitu trzeba się będzie liczyć z konsekwencjami.