mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Premiera: Volkswagen Golf GTE

Premiera: Volkswagen Golf GTE

Czasy, gdy ekologia i sport funkcjonowały po dwóch stronach nieprzerwalnej granicy, już dawno minęły. Gdy Volkswagen w 1976 roku przedstawił pierwszego Golfa GTI nikt nie myślał, że pojawi się wersja ekologiczna z dodatkowym silnikiem elektrycznym. Błąd, ten samochód już jest.

Premiera: Volkswagen Golf GTE


Niebieski kontra czerwony
Golfa GTE poznasz po bardzo charakterystycznej niebieskiej linii biegnące przez całą długość osłony chłodnicy. To nie wszystko, bo niebieska listwa została przedłużona w obu reflektorach. Nie zabrakło dedykowanego emblematu GTE. Ten został powtórzony z boku, na nadkolu. Przedni zderzak z poziomym żebrowaniem dostał światła do jazdy dziennej w kształcie odwróconej litery "C". Z tyłu jedynie napis GTE oraz logo VW z niebieską obwolutą zdradzają, z jakim modelem mamy do czynienia.

W środku niebieskie przeszycia oraz dodatki zostały skomponowane wraz z charakterystycznym wzorem kraciastej tapicerki z Golfa GTI. Różnica to kolor podstawowy – w GTI kratka jest czerwona, zaś w GTE niebieska. Z tym niebieskim to jest bardzo ciekawie, bo według Volkswagena to „kolor elektrycznej mobilności”. Na pewno odcień ten w tym aucie pasuje bardziej, niż w topowym Golfie R.

GTE i GTI są łudząco podobne do siebie również we wnętrzu, fotele kubełkowe w kratę, spłaszczona, trójramienna kierownica oraz lewarek skrzyni DSG – to elementy, które od wersji GTI odróżnia jedynie kolor niebieski. Wnętrze jest tym samym bardzo dobrze zaprojektowanym kokpit, znanym z innych wersji Golfa. Ekran 6,5-calowy jest bardzo czytelny, a ergonomia to poziom najwyższych lotów, podobnie jest z jakością użytych materiałów.



GTI prądem pędzone

Bazową jednostką GTE jest motor 1,4 TSI, który oddaje 150 KM mocy. Do tego mamy silnik elektryczny, wbudowany w obudowę skrzyni biegów. Przekładnia to 6-biegowe DSG, które posiada aż 3 sprzęgła - podwójne i dodatkowe sprzęgło między silnikami. To dodatkowe sprzęgło jest odpowiedzialne za odłączanie silnika TSI od osi przedniej np. podczas "żeglowania". Sumaryczna moc hybrydowego układu to 204 KM (moc elektrycznego silnika - 102 KM). Maksymalny moment obrotowy to 350 Nm. Technologia i układ zastosowany w GTE zostały przeszczepione z Audi A3 E-Tron. GTE może osiągać 222 km/h prędkości maksymalnej, a sprint do setki trwa 7,6 sekundy. Zasięg maksymalny został obliczony przez Volkswagena na 940 kilometrów. Niestety, na prezentacji Golfa GTE nie mieliśmy możliwości tego sprawdzić.

Inżynierowie i projektanci zdecydowali, że tuż przed osią tylną należy zamontować akumulator litowo-jonowy składający się z 12 ogniw, które tworzą 8 modułów. Pojemność akumulatora to 8,7 kWh. Pod emblematem VW ulokowanym na środku osłony chłodnicy znajdziemy gniazdo doładowujące akumulator. Mamy dwie możliwości na ładowanie - z gniazdka 230 V oraz poprzez stację ładującą Wallbox. W pierwszym przypadku ładowanie akumulatora do pełna trwa 3 godziny i 45 minut, zaś w drugim 2 godziny i 15 minut.

Pięć razy GTE
Volkswagen daje nam możliwość wyboru pięciu trybów pracy układu napędowego. Tuż obok dźwigni zmiany biegów, z lewej strony, za pomocą przycisku wybieramy jazdę w trybie elektrycznym. Daje nam to 130 km/h maksymalnej prędkości i zasięg do 50 km na godzinę. Jednak samo korzystanie z klimatyzacji obniży nam ten zasięg. Baterry Hold dezaktywuje nam tryb elektryczny i wstrzymuje pobór mocy elektrycznej z akumulatora. Z kolei Baterry Charge pozwala na ładowanie akumulatora podczas jazdy, ale odbywa się to kosztem większego zużycia paliwa. W trybie Hybrid Auto system sam ustala, który z silników w danym momencie ma być odpowiedzialny, za przekazywanie mocy na koła przednie.

Na szczycie mamy tryb GTE, który wybieramy charakterystycznym przyciskiem ulokowanym z lewej strony lewarka skrzyni biegów. Tu dostajemy szybszą reakcję pedału przyspieszenia i ostrzejsze wspomaganie układu kierowniczego. Jeśli w naszym GTE zamówiliśmy opcjonalne zawieszenie DCC, to ustawienie amortyzatorów automatycznie zmienia się w tryb Sport. W tym trybie oba silniki razem oddają moc 204 KM na koła przednie.



Ile GTI w GTE
Wygląd i podobieństwo wizualne do GTI to jedno, ale ile genów kultowego, sportowego Golfa udało się przeszczepić do GTE? Najpierw fakty. GTI ze skrzynią DSG legitymuje się masą 1370 kg. GTE waży 1524 kg. Daje nam to 154 kg różnicy. Gdy pedał przyspieszenia wciśniemy do samej podłogi, to reakcja GTE na samym początku jest nagła i wpychając nasze organy w fotel. Po chwili GTE włącza tryb hybrydowy i czuć różnice w przyśpieszeniu, ale wciąż jest szybko.

W 1976 roku w Wolfsburgu stworzyli samochód, który zapisał się przez lata złotymi literami na kartach historii motoryzacji, później Niemcy postanowili trochę namieszać i wprowadzić do sprzedaży wersję z silnikiem Diesla – tak narodził się równie lubiany Golf GTD. Dziś świat wymusza na Wolfsburgu walkę na każdym froncie. Jeśli Volkswagen chce wyprzedzać Toyotę musi mieć w swoim portfolio ekologiczne auta. GTE wyprzedza nieco konkurencję, bo jest autem ekologicznym i sportowym. W Polsce samochód pojawi się pod koniec tego roku, będzie to na pewno ciekawostka. Fani będą nadal stać murem przy GTI. GTE, który nie ma się czego wstydzić przy sportowym bracie, może przyciągnąć fanów nowych technologii, którzy u konkurencji znajdą jedynie zwykłe hybrydy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf
Cena podstawowa już od: 63 090 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. van-5dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport