mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Przygoda z Patriot-em

Przygoda z Patriot-em

Marka Jeep wprowadziła właśnie na nasz rynek kolejny, siódmy model. Jest to kompaktowy Jeep o nazwie Patriot, który terenu się nie boi. Dzięki mocnej budowie oraz napędowi 4x4 samochód z jednej strony podtrzymuje tradycje wdrażane przez amerykańskiego producenta, z drugiej zaś próbuje dogodzić wybrednemu, europejskiemu klientowi proponując mu komfort podróżowania.

Przygoda z Patriot-em
Jeep Patriot to produkt zza Oceanu, który został zaadresowany do klientów poszukujących kompaktowego SUV`a, którym nie będzie szkoda zjechać poza utwardzoną nawierzchnię i mocno pobrudzić go w błocie. Nowy Jeep ma doskonale spełniać te wymagania, zachowując przy tym ekonomiczność jazdy, która na naszym rynku odgrywa kluczowe role, raczej nie z powodu dbałości o środowisko, tylko ze względu na wysokie ceny paliw.

Na tle konkurencyjnych samochodów z tego segmentu Patriot wyróżnia się oryginalnym wyglądem. Gdy porównamy go z resztą dostępnych modeli ze stawki Jeepa, stwierdzimy że wśród designerów tej marki panuje pełen konserwatyzm. Charakterystyczna, siedmiodzielna krata chłodnicy a po obu stronach dwa wielkie, okrągłe reflektory, masywny zderzak, skorupowa maska silnika oraz proste i masywne linie nadwozia podkreślają solidność wykonania. Charakterystycznymi elementami, które powinny pozwolić rozpoznać model na ulicy jest wyprostowana szyba przednia oraz tylna ściana karoserii bliska pionu. Z tyłu na zderzaku wytłoczono w plastiku jego nazwę.

Jeep Patriot nie jest strasznie długi (4,40m), a jego rozstaw osi wynosi 2,63m wobec czego autem manewruje się w mieście bez większych utrudnień. Na trasie jest on raczej stabilny, ale trzeba mieć na uwadze podwyższony środek ciężkości i zwiększone ryzyko dachowania, o czym zresztą informuje naklejka na osłonie przeciwsłonecznej.

Jeśli ktoś miał okazję przejechać się Jeepem Compassem, będzie wiedział jak w środku wygląda Patriot. Wszystko w tym modelu pozostało takie samo. Deska rozdzielcza jest utrzymana w dwutonowej kolorystyce, która zależy od wersji samochodu. Za kierownicą znajdują się cztery zegary otoczone metalizowanymi pierścieniami w wersji Limited. Są one dobrze czytelne nawet w mocno słoneczny dzień, co ciężko już powiedzieć o dwóch wyświetlaczach umieszczonych w prędkościomierzu i obrotomierzu. Skórzana tapicerka jest dostępna tylko w modelu Limited, natomiast w standardzie producent oferuje tapicerkę plamo-odporną "YES Essentials".

Ze względu na małe zainteresowanie klasycznymi, paliwożernymi benzyniakami z Ameryki o monstrualnych pojemnościach, Jeep postanowił zaspokoić apetyt europejskiej klienteli jednostką wysokoprężną. Jest to już znana "volkswagenowska" konstrukcja o pojemności dwóch litrów, która teraz ukrywa się pod nazwą CRD. Wysokociśnieniowy układ wtrysku bezpośredniego oraz turbosprężarka VGT wyciągają z niego moc rzędu 140 koni mechanicznych oraz moment obrotowy rzędu 310 Nm. W połączeniu z sześciostopniową przekładnią auto sprawdza się zarówno w mieście (spalanie - ok. 8l/100km), jak i na trasie (6,1l/100km) gdzie nie trzeba redukować biegu żeby zabrać się za manewr wyprzedzania. Wysoki moment obrotowy przy niskich wskazaniach obrotomierza sprawdza się podczas jazdy po wertepach czy błotnistych szlakach leśnych, gdzie ciężko jeździłoby się z silnikiem, który wymagałby "dokręcania" do wyższych obrotów. Kąt natarcia w tym aucie wynosi 21 stopni, natomiast kąt zejścia to już 33 stopnie. Takie parametry pozwalają bez problemów pojeździć sobie po wertepach z lekkimi górkami oraz zjazdami pokrytymi błotem. Prześwit wynosi jedynie 203 mm, więc trzeba mieć to na uwadze przy pokonywaniu głębokich kolein.

Zabawę w terenie wspomagać będzie system stałego, aktywnego napędu na cztery koła o nazwie Freedom Drive I. Układ może pracować w trybie zblokowania dwóch osi (ECC "Lock"). Co ciekawe dzięki temu systemowi nie jest konieczne wystąpienie poślizgu kół jezdnych. Moc jest przenoszona na koła tylne dwustopniowo, natomiast moment obrotowy jest dzielony na podstawie danych z czujników promienia skrętu, prędkości czy po ślizgu kół. W efekcie tego napęd na cztery koła działa tylko wtedy jak najbardziej tego trzeba, nie zwiększając niepotrzebnie apetytu na paliwo.

Włączanie trybu zblokowania osi odbywa się pociągnięciem chromowanego uchwytu w kształcie litery „T” obok selektora skrzyni biegów. W trybie „Lock” ECC przekazuje maksymalnie do 50 procent momentu napędowego na oś tylną. Przy prędkości poniżej 16 km/h podział momentu na oś przednią i tylną wynosi 50/50. Kalibracja ECC ma charakterystykę agresywną poniżej 40 km/h, a po przekroczeniu tej prędkości wielkość momentu przekazywanego na oś tylną równa jest pracy w trybie normalnym.

Kolejnym elementem na którym skupili się amerykanie, to kwestia bezpieczeństwa. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich możliwości auta, ale ciekawym rozwiązaniem jest system ESP, który można wyłączyć w trzech różnych etapach w zależności od potrzeb.

Nowy Jeep Patriot będzie dostępny na naszym rynku w dwóch wersjach różniących się wyposażeniem: Sport oraz Limited. Za pierwszą, wyposażoną w 16-calowe felgi oraz detale malowane w kolorze nadwozia trzeba będzie zapłacić co najmniej 103.700 złotych. Bogatszy Limited to cennik rozpoczynający się od kwoty 107.800 złotych. Za te kilka tysięcy dopłaty otrzymujemy 17-calowe felgi, lampy przeciwmgielne, zderzaki oraz skórzaną tapicerkę. Niezbyt wygórowane ceny  plasują ten samochód na czele stawki pomiędzy modelami takimi jak Hyundai Tucson czy Suzuki Grand Vitara.

Zobacz galerię zdjęć z premiery modelu Jeep Patriot

Czytaj także:

Ruszyła produkcja Patriota (2006-12-28)

Euro Camp Jeep 2006 (2006-07-13)

Jeep Compass już w produkcji (2006-06-01)

Zobacz koniecznie: Wszystko o Jeep Patriot Wszystko o Jeep
Tematy w artykule: Jeep Jeep Patriot

Podobne wiadomości:

Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach

Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach

Aktualności 2016-11-24

Koncern FCA wzywa do serwisu 410 tys. samochodów

Koncern FCA wzywa do serwisu 410 tys....

Aktualności 2016-07-25

Komentuj:

~radzio 2007-10-11

bez jaj b.fajny ten jeep, nie kazdy musi byc taki surowy jak np. wrangler, a wciąz charakter jeepa pozostal przeciez

~jerry 2007-10-11

szkoda ze i jeep schodzi na psy, bo co tu mowic oba nowe modele i compas i patriot to bardziej dzialania na zwiekzenie sprzedazy niz utzrymanie dobrej i znanej renomy marki

~do jacekzom 2007-10-11

z informacji wynika ze system 4x4 jest wlaczany w razie potrzeby, nie jest to permanentny naped, zreszta jak wszystkie takie wynalazki sterowane elektronicznie

~kamil 2007-10-11

to już nie jest taki prawdziwy jeep

~jacekzom 2007-10-11

To w koncu jak dziala tutaj ten system 4x4? Nic z tego nie zrozumialem. Czy po wlaczeniu "T" napedzane sa 4 kola, czy tylko przod za wspmaganiem tylu "jak trzeba". A jak "T" nie jest wlaczone? Testy ktore czytalem, mowia ze to raczej slabe auto, o marnych mozliwosciach w terenie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport