mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Rewolucyjne GT Lotusa

Rewolucyjne GT Lotusa

Lotus zaprezentował w Paryżu model Elite przygotowany na wiosnę 2014 roku. Będzie to prawdziwe GT marki z Norfolk.

Rewolucyjne GT Lotusa
Samochód, który ma konkurować z takimi jak Aston Martin DB9 czy Ferrari 612 Scaglietti, będzie miał silnik o pojemności 5l w układzie V8 o mocy 620 koni mechanicznych oraz moment obrotowy rzędu 720 niutonometrów. Jednostka, jak przystało na Lotusa, będzie kręcić się bardzo wysoko i udarzać w ogranicznik dopiero przy 8500 obrotów na minutę. Przyspieszenie do setki zajmować będzie tylko 3,7 sekundy, a maksymalna prędkość, jaką da radę osiągnąć, to 315 kilometrów na godzinę. Podobnie jak w 612 Scaglietti, silnik umieszczono z przodu, jednak nieco za przednią osią, co powoduje, że samochód jest "front-mid-engined".

Ciekawostką jest to, że samochód ma system KERS, kontrowersyjnie stosowany w wyścigach Formuły 1.

Stylistyka auta jest nieco odmienna od innych GT znakomitych marek, które są raczej ugładzone, uspokojone i mniej zadziorne niż samochody nastawione konkretnie na sport. Przód przypomina stylistykę Mazdy, tył za to jest jedyny w swoim rodzaju. Niektórzy oskarżają Lotusa, że ich Elite jest bardzo podobny w kwestii designu do Toyoty FT-86 Concept, z wprowadzeniem której japoński producent ciągle trzyma nas w napięciu. Tak czy inaczej, czekamy z niecierpliwością.

Warto zauważyć, że 20% Lotusów między 1948 a 1996 rokiem miało właśnie układ siedzeń 2+2, co oznacza, że ten sektor był bardzo dla marki udany.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Lotus
Tematy w artykule: Lotus Paryż targi w Paryżu

Podobne wiadomości:

Lotus Evora S i IPS – debiut w Paryżu

auto motor i sport 0000-00-00

Mercedes-AMG GT C Roadster - oficjalna zapowiedź

Mercedes-AMG GT C Roadster - oficjalna...

Samochody luksusowe 2016-09-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.