mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Skoda Rapid Spaceback: tylko nie mów do niego kombi!

Skoda Rapid Spaceback: tylko nie mów do niego kombi!

Choć wygląda niemalże jak kombi, przedstawiciele czeskiej marki bronią się rękami i nogami przed takim określeniem tej wersji Rapida. Spaceback to jednak kolejna Skoda, która jest wszechstronnie uzdolniona, o czym mieliśmy właśnie okazję się przekonać podczas pierwszych jazd Skodą Rapid Spaceback.

Skoda Rapid Spaceback: tylko nie mów do niego kombi!

Można oczywiście zapytać, po co Skoda wprowadza wersję Spaceback, skoro jeżdżący już po naszych drogach Rapid z nadwoziem typu liftback ma się całkiem dobrze. I nie różni się jakoś diametralnie, ani pod względem funkcjonalności, ani nie posiada specjalnie innych odróżniających go walorów. Skoda tłumaczy, iż chce posiadać w swojej ofercie kompaktowego hatchbacka (nie kombi!), gdyż auta z tego segmentu i o takim nadwoziu cieszą się największą popularnością wśród Europejczyków. A dotychczasowy Rapid, choć również pięciodrzwiowy, swoją sylwetką bardziej zbliżony jest do sedanów, aut może i bardziej reprezentatywnych, ale jednocześnie robiących mniejszą furorę wśród młodszej klienteli.

Rapid Spaceback z długością 4.304 mm jest krótszy od swojego starszego brata o 18 cm, ale jednocześnie może się pochwalić większym o 13 mm rozstawem osi. Na szerokość i wysokość obie odmiany nadwoziowe są niemalże identyczne. Tak samo jak ze stylistyką do środkowego słupka B. Później, co oczywiste, uwidaczniają się różnice, osiągając swój punkt kulminacyjny w tylnej części nadwozia.

Rapid Spaceback, choć krótszy, sprawia wrażenie bardziej rozciągniętego, a dzięki wysoko umieszczonym liniom bocznego przetłoczenia jego sylwetka prezentuje się również bardziej dynamicznie. Inny kształt tylnego słupka powoduje, że mamy nieco lepszą widoczność do tyłu. Znajdziemy tu i elementy typowe dla czeskiej marki (np. tylne światła w kształcie litery "C"), i też takie, które stwarzają możliwość większej indywidualizacji. Na pierwsze miejsce wysuwają się tu opcjonalny panoramiczny dach (2.800 zł), największy tego typu dach, jaki kiedykolwiek znalazł się w modelu Skody, a także wydłużona prawie o 10 cm tylna szyba. To rozwiązanie, również dostępne za dopłatą w pakiecie Style II (4.750 zł, w tym m.in.panoramiczny dach), powoduje, że powierzchnia przeszklona sięga aż do pokrywy bagażnika, a na niej znajdują się wówczas logo marki, a także oznaczenia modelu.

 

Wspomniane wyżej różnice w centymetrach mają dwie konsekwencje. Krótszy, ale z większym rozstawem osi Spaceback oferuje więcej miejsca dla pasażerów, zwłaszcza okupujących tylną kanapę. Jest na niej najwięcej miejsca na nogi oraz nad głową spośród segmentowych konkurentów. Sprawdziliśmy empirycznie. Nawet gdy maksymalnie odsuniemy fotele pierwszego rzędu, wysoka osoba na tylnej kanapie tylko delikatnie będzie dotykać kolanami oparć foteli.

Samo wnętrze nie zaskakuje niczym. Jak to w Skodach, jest poukładane, jednak bez przepychu i bez praktycznie żadnych ekstrawaganckich rozwiązań. Ciężko bowiem za takie uznać jasną tapicerkę, chromowane elementy wykończeniowe czy też elegancką listwę dekoracyjną, które dostaniemy bądź w bogatszych wersjach, bądź też za dopłatą. Niestety, cały czas dominują też twarde plastiki.

Wróćmy jednak do wcześniejszej myśli i do konsekwencji różnych gabarytów zewnętrznych. Rapid Spaceback ma 415 litrów pojemności bagażnika (1.380 po złożeniu oparć tylnej kanapy). Z jednej strony sporo, to wciąż ścisła czołówka segmentu, jednak z drugiej, aż o 135 litrów mniej niż w liftbacku. I tylko w części zrekompensuje to bardziej ustawny przedział bagażowy i niski próg załadunkowy. Skoda oferuje do tego liczne rozwiązania, dzięki którym ułatwione będzie codzienne korzystanie z auta. Rapid Spaceback może mieć m.in. podwójną podłogę bagażnika, dwustronną matę i liczne siatki, haczyki i dodatkowe kieszenie.

_________________________________________________________________________________________________

_________________________________________________________________________________________________

Na rynku polskim Skoda Rapid Spaceback oferowana jest w sześciu wersjach silnikowych. W gamie tej znajdziemy trzycylindrową jednostkę benzynową 1.2 MPI o mocy 75 KM, dwa warianty silnika 1.2 TSI - 86 i 105 KM oraz silnik 1.4 TSI rozwijający moc 122 koni mechanicznych. Dwie najsłabsze jednostki współpracują z pięciobiegowymi manualnymi przekładniami, skrzynia 105-konnego silnika ma o jedno przełożenie więcej, zaś 1,4-litrowy motor jest oferowany wyłącznie z 7-stopniową przekładnią DSG.

Kierowcy, którzy preferują jednostki wysokoprężne, mają do wyboru dwie opcje - silnik 1.6 TDI o mocy 90 KM (po raz pierwszy w Skodzie Rapid), dostępny z 5-biegową skrzynią manualną bądź z 7-stopniową DSG, oraz  105-konną odmianę tej samej jednostki, która jednak jest połączona wyłącznie ze skrzynią mechaniczną.

Pięć z sześciu oferowanych wersji silnikowych (poza bazowym silnikiem trzycylindrowym) jest dostępnych również z pakietem Green tec, czyli układem start&stop, systemem odzyskiwania energii hamowania czy wreszcie oponami o niskim oporze toczenia. A wszystko za dodatkowe 1.150 zł.

Jak na drodze sprawuje się najnowsze dziecko Skody? Chyba żadnym zaskoczeniem nie będzie stwierdzenie, że niemal identycznie jak wcześniejsza odmiana (zobacz test Skody Rapid). Zawieszenie oraz układ kierowniczy (po raz pierwszy w Rapidzie z elektromechanicznym wspomaganiem w miejsce elektrohydrauliczne) sprawują się bez większych zarzutów, o czym mieliśmy okazję się przekonać podczas pierwszych jazd w okolicach Werony, jak i w samym mieście Romea i Julii. Nasz egzemplarz, wyposażony w słabszy wariant silnika wysokoprężnego, ale uzbrojony za to w przekładnię DSG "dawał radę" nie tylko na autostradzie, gdzie prędkości rzędu 130-140 km/h nie wywierały na nim żadnego wrażenia i czuć było jeszcze zapas mocy. Również konieczność szybkiego przyspieszenia nie powinna stanowić większego problemu za kierownicą tej wersji Rapida. Przekładnia DSG zmienia przełożenia sprawnie, a maksymalny moment obrotowy budzi się do życia już przy 1.500 obr/min. Różne próby prędkościowe musiały się odbić na wynikach spalania. Średnio, jak podaje Skoda, ta wersja będzie zużywać 4,5 l/100 km, zaś nasze jazdy testowe ukończyliśmy z wynikiem 5,8 l/100 km na komputerze pokładowym.


Skoda Rapid Spaceback oferowana jest w trzech wariantach wyposażenia - Active, Ambition oraz Elegance. W podstawowej dostaniemy sześć poduszek powietrznych, systemy ABS i ESP, mocowanie ISOFIX, światła dzienne oraz centralny zamek i elektrycznie otwierane przednie szyby. W wersji Ambition otrzymamy ponadto klimatyzację manualną, wyświetlacz wielofunkcyjny, zamek centralny z pilotem, elektrycznie regulowane lusterka i dodatkowe schowki oraz kieszenie. Rapid Spaceback w odmianie Elegance ma 15-calowe felgi, wyróżnia się także chromowanymi wstawkami i skórzanymi elementami wykończenia wnętrza. Ponadto na liście wyposażenia znajdziemy automatyczną klimatyzację, elektrycznie regulowane tylne szyby, tylne czujniki parkowania oraz tempomat. Klienci mogą wybrać radio Blues lub Swing z napędem CD. Jako opcjadostępny jest układ radia z nawigacją Amundsen+ z funkcją DAB.

Cenniki Rapida Spaceback otwiera 75-konna wersja silnika 1.2 MPI z kwotą 48.500 zł, jednak już na wstępie Skoda oferuje rabat na wszystkie wersje w wysokości 4.700 zł. Dopłata do wariantu Ambition wynosi 5.200 zaś do Elegance jeszcze dodatkowo 4.800 zł. 1,4-litrowy wariant Spacebacka kosztuje 63.500 zł, zaś mocniejszy z diesli startuje od kwoty o 500 zł niższej. Aha, i do tego wspomniany wyżej rabat.

Pierwsze, dość krótkie spotkanie ze Skodą Rapid Spaceback nie dało nam jeszcze jednoznacznej odpowiedzi, czy ma ona w ogóle sens. Mniejszy bagażnik zmniejsza walory funkcjonalne, choć wciąż mamy sporą powierzchnię do zagospodarowania. Z drugiej strony krótsze nadwozie pozwoli łatwiej manewrować autem w ruchu miejskim. I choć ładniejszy od liftbacka, to jednak wątpliwe by Rapid Spaceback był wykorzystywany przez współczesnego Romea do próby uwiedzenia współczesnej Julii. Jeśli jednak szczęśliwie zakończyłaby się współczesna interpretacja sztuki Szekspira, wówczas Rapid Spaceback z powodzeniem może posłużyć parze kochanków jako pełnoprawne auto rodzinne.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Rapid
Skoda Rapid
Cena podstawowa już od: 55 550 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~kowal 2013-10-03

O sensie istnienia takiego (czy jakiegokolwiek innego) auta nie ma najmniejszego sensu dyskutować. Nad tym niech się głowią producenci, to ich problem. Nas - klientow - powinna radować mnogość wersji. Im więcej tym lepiej. W końcu nikt nikomu niczego nie każe kupować, ale mamy zdecydowanie lepiej kiedy jest w czym wybierać, jeśli już ktoś myśli o zakupie. Albo chociaż o pooglądaniu. A co się tyczy tego Spacebacka - ot, taka sobie furka, raczej z tych siermiężnych. O kobietach pięknych inaczej powiadają - każda potwora znajdzie swego amatora, a więc i to auto z pewnością znajdzie swoich amatorów, chociaż MSZ szału nie ma.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport