mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Smart ForTwo ED: Koniec z tankowaniem

Smart ForTwo ED: Koniec z tankowaniem

Kiedy w 1998 roku pierwszy Smart ForTwo wjechał na europejskie drogi był to pierwszy etap do rewolucji w miejskich samochodach. Kilkanaście lat później zadebiutował pierwszy, elektryczny Smart.

Smart ForTwo ED: Koniec z tankowaniem

Oczywiście premiera pierwszego elektrycznego Smarta ForTwo nastąpiła kilka lat temu. Samochód jednak nie zdobył dużej popularności. Inżynierowie Smarta potrzebowali jeszcze kilku dodatkowych lat by stworzyć auto, które będzie bardzo konkurencyjne na dynamicznie rozwijającym się segmencie elektrycznych aut miejskich.

Druga generacja elektrycznego Smarta zadebiutowała kilka dni temu w Berlinie. Samochód praktycznie nie odróżnia się od Smarta napędzanego konwencjonalnie. Poza kilkoma zmianami w postaci większych wlotów powietrza, świateł LED oraz wlotów powietrza. Elektryczny Smart dostępny jest w takiej samej kolorystyce jak pozostałe wersje.

Auto jest już w standardzie wyposażone w automatyczną klimatyzację z filtrem przeciwpyłowym oraz funkcją schładzania lub podgrzewania wnętrza w momencie gdy auto jest doładowywane. Tą funkcję można zaprogramować na konkretną godzinę lub sterować nią za pomocą smartfona. W ramach wyposażenia standardowego wchodzą elektryczne szyby, skórzana kierownica i lewarek skrzyni, system audio, wspomaganie kierownicy oraz 9-ramienne felgi. Producent oprócz wersji z twardym dachem oferuje także wariant cabrio. W opcji auto można doposażyć w system nawigacji oraz sportową kierownicę.

Tuż nad tylną osią pracuje mały silniczek elektryczny o maksymalnej mocy 75 koni mechanicznych. Jednostka została stworzona przy pomocy firmy Bosch. Oferuje ona maksymalny moment obrotowy o wartości 130Nm. Dzięki temu Smart ForTwo Electric Drive rozpędzi sie do setki w 11,5 sekundy. Prędkość maksymalna jaką pozwala osiągnąć ta jednostka to 125km/h.

Dla porównania poprzednik oferował dużo słabsze osiągi. Silnik o mocy 40KM rozpędzał samochód do setki w 26,7 sekundy. Była to także jego prędkość maksymalna.

Aby naładować baterię w małym Smarcie potrzeba około 7 godzin. Auto można ładować za pomocą normalnego zasilania z gniazdka. Producent oferuje jednak możliwość szybkiego ładowania nawet w przeciągu godziny. Potrzebny jest jednak wtedy specjalny moduł, który kosztuje około 9 tysięcy złotych. Naładowana w stu procentach bateria pozwoli na przejechanie 145 kilometrów. Ktoś może powiedzieć, że to niewiele. Jednak jak spojrzymy na to ile dziennie pokonujemy kilometrów, jeżdżąc z pracy do domu, a nawet zahaczając o pobliskie sklepy, to nie jesteśmy w stanie wykorzystać tego limitu.

 

Pierwszy kontakt z elektrycznym Smartem to bardzo pozytywne zaskoczenie. Mały samochód w połączeniu z tą jednostką elektryczną zapewnia bardzo dużo radości z jazdy. Przyspiesza błyskawicznie, tak więc nie ma mowy o powolnym starcie spod świateł. Zawieszenie i układ kierowniczy zostały skonfigurowane w bardzo sportowy sposób. Zadziwiająca jest też zwrotność tego samochodu. O sensie istnienia takiego samochodu przekonałem się w momencie szukania miejsca do zaparkowania. Elektryczne ForTwo bezszelestnie wciskało się w najwęższe miejsca parkingowe. Co ciekawe, po Berlinie jeździ naprawdę mnóstwo Smartów, podczas gdy w naszym kraju nawet starsze wersję są rzadko widywane.

Podstawowa cena za elektrycznego Smarta, przed opodatkowaniem, to 18.910 euro. Za wersję cabrio trzeba zapłacić 22.000 euro. Producent postanowił wprowadzić do oferty możliwość "leasingowania" baterii za 65 euro miesięcznie. W ramach takiego pakietu mamy rozszerzoną obsługę serwisową i wymianę baterii zasilającej auto na nową, w razie awarii.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Smart Fortwo Wszystko o Smart
Tematy w artykule: Smart Smart Fortwo

Podobne wiadomości:

Zlot samochodów marki Smart - padł rekord!

Zlot samochodów marki Smart - padł rekord!

Aktualności 2016-08-30

Elektryczny Smart w Paryżu

Elektryczny Smart w Paryżu

Aktualności 2016-06-14

Komentuj:

~paw 2014-06-25

Jeśli robil 300 tys na rok to dziennie 800 tak jak ty do roboty 160 w jedną strone

~pawian 2012-06-20

3-4 lata ?? tata jak miał taxi, to Fiatem 125p w roku robił 300 tys po 3mieście. elektryki na taxi też sie nie nadają ?

~mariusz 2012-06-19

@ pawian - a kto to wie, ile są w stanie wytzrymać, za 3-4 lata moze poznamy odpowiedź na to pytanie

~pawian 2012-06-19

@chychak, może i powinna ;) ale ma 22 lata i jest barmanką i zaczyna pracę o 21, czyli samochód dziennie pokonuje ok 350-400 km. A takie pytanie, elektryki są w stanie wytrzymać roczne przebiegi rzędu >120 tys km ?

~as 2012-06-19

o czym Wy tu piszecie ?? Wiecie w jaki sposób w Polsce produkuje się prąd ?? Smród i brud !! może najpierw elektrownie pobudować a później przypieczętować to kupnem elektrycznego samochodu a nie znowu na odwrót ! no ale oczywiście "nie ma pieniędzy"

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport