mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Sprzeczności DC

Sprzeczności DC

W czasach kiedy ceny benzyny szybują ponad 4zł/litr, biedni biednieją, a bogaci się bogacą, coraz więcej firm ma lub szykuje auta dla tych dwóch grup. Indyjska firma DC opracowała elektryczne maleństwo i paliwożerny bolid.

Sprzeczności DC

Znany indyjski designer Dilip Chhabria, założyciel i szef firmy DC, ma na swoim koncie wiele egzotycznych dla nas i elitarnych aut. Teraz opracował dwa nowatorskie auta.

Mniejsze z nich, powstała przy współpracy firmy RECC Reva, to dwumiejscowy roadster zasilany elektrycznym silniczkiem dysponującym 50-końmi mocy. Dzięki małej masie nadwozia z tworzyw sztucznych, taki kabriolet może przejechać do 200 kilometrów z maksymalną prędkością 120 km/h.

Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się w miejskim ruchu, co potwierdził już Smart. Podobnie do małego Niemca, także i Reva ma niezależne zawieszenie wszystkich kół i system pozwalający odzyskiwać energię elektryczną przy hamowaniu.

Co ciekawe, do wyposażenia modelu koncepcyjnego należy kilka gadżetów, które już wkrótce mogą zdominować wnętrze większych, tradycyjnych aut. Oprócz znanego już świetnie GPS i odtwarzacza plików MP3, w kokpicie jest ciekłokrystaliczny wyświetlacz dotykowy kontrolujący funkcję auta, powyższe dodatki oraz modem internetu i GPRS.

W porównaniu do Reva, drugi z ostatnich modeli DC wypada jak Goliat przy Dawidzie. Jedynymi rzeczami które łączą dwie odmienne koncepcje to cztery koła i ostre linie poszycia nadwozia. GO został co prawda zaprezentowany już rok temu, ale warto jest GO przypomnieć - choćby dlatego, że dla kolekcjonerów jest wart więcej niż opisywany tydzień temu TVR Sagaris.

Modernistyczna sylwetka skrywa - ale nie stara się zmylić - ogromny potencjał drzemiący za przedziałem pasażerskim. Pod tradycyjnie ostrymi dla indyjskiego projektanta liniami, spoczywa podwójnie turbodoładowana, widlasta, 2.6-litrowa szóstka.

Poprzez umiejscowioną kawałek dalej tylnią oś na asfalt trafia 310 KM. Niby niewiele, ale dzięki lekkim materiałom GO-nić do 100km/h sportowy DC może w 4,1 sekundy i osiągnąć maksymalną prędkością ponad 260km/h.

Konkluzja jest prosta: jeżeli kogoś stać na wydatek ponad 500 tysięcy złotych, może się pokusić o zlecenie wyprodukowania GO. Jedyne w czy dorówna mu mała Reva to egzotyczna, podobnie przykuwająca wzrok stylistyka. W Anglii autko to już jest promowane, a więc są szanse na bliską produkcję.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport