mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Subaru Impreza Concept w LA

Subaru Impreza Concept w LA

FHI, czyli Fuji Heavy Industries Ltd., właściciel Subaru, pokazał dziś na kalifornijskich targach koncepcyjną wizję przyszłych wersji ikony japońskiej marki.

Subaru Impreza Concept w LA

Impreza Concept to pierwszy model studyjny firmy, wypuszczony zgodnie z nową strategią. Zaprojektowany po to, aby pokazać możliwe kierunki rozwojowe dla przyszłych modeli sportowego auta, które mają stać w zgodzie z mottem producenta - "Confidence in Motion" - czyli "Pewność w Ruchu". Dynamika i sportowe możliwości mają być wyrażone poprzez smukłe linie nadwozia, natomiast wewnątrz auta czeka na nas przestronne i dobrze wykończone wnętrze z miejscem dla czterech osób.

Twarz samochodu jest bardzo agresywna, patrząca jakby "spode łba". Pojazd ma napęd na obie osie, co wyraźnie podkreślają muskularne nadkola. Dobra aerodynamika osiągnięta została dzięki opływowym liniom karoserii i płynnemu przejściu słupka A w ostatni słupek C, co zapewniło także przestronną kabinę i dużo miejsca w środku.

 

Wnętrze jest utrzymane w podobnym stylu jak karoseria samochodu. Przyłożono tu bardzo dużą uwagę do detali, wykończając fotele podwójnym przeszyciem oraz stosując dwukolorową skórzaną tapicerkę. Na środku deski rozdzielczej ulokowany jest duży multifunkcyjny dotykowy ekran, który skupia w sobie sterowanie nawigacją, audio oraz ogólnymi funkcjami samochodu. Panel dotykowy zastosowany został także na kierownicy, aby umożliwić sterowanie różnymi funkcjami bez odrywania od niej rąk.

Koncept napędzany jest czterocylindrowym silnikiem typu boxer nowej generacji o pojemności dwóch litrów.


Podobne wiadomości:

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Premiery 2016-11-18

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Samochody luksusowe 2016-11-18

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.