mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Subaru Impreza STi 2008: Podwójna osobowość

Subaru Impreza STi 2008: Podwójna osobowość

Nie szata zdobi człowieka. Nie szata zdobi też samochód, lecz jego osiągi można by rzec, kiedy spogląda się na nową wersję Subaru Impreza WRX STi. Kontrowersji co do wyglądu to auto nie pozbędzie się nigdy, ale wszelkie wątpliwości co do walorów jezdnych zamienia w drobny pył już przy pierwszym kontakcie. Mieliśmy okazję przekonać się o tym podczas polskiej premiery tego modelu.

Subaru Impreza STi 2008: Podwójna osobowość

„Nowa, elektryzująca Impreza WRX STi zapowiada nową erę w czerpaniu przyjemności z jazdy. Silnik Subaru Boxer, zachowując wszystkie cechy legendy motoryzacji fascynuje swymi parametrami – 2,5 litrowym, 16-zaworowym silnikiem z turbosprężarką; słynnym stałym napędem wszystkich kół Symmetrical AWD, nisko umiejscowionym środkiem ciężkości oraz imponującą równowagą. Wszystko to zostało wzbogacone nowatorskimi elementami wyposażenia zaprojektowanymi tak, aby dopełniać wrażeń czerpanych z jazdy” – brzmi jak hasełko wprost z folderu reklamowego? W istocie tak jest, tyle tylko, że kiedy zdecydujesz się już wydać ok. 176 000 PLN na nową Imprezę WRX STi, dostaniesz dokładnie to, o czym informują cię Japończycy na pierwszej stronie tegoż właśnie folderu, a nie kolejną, nikomu niepotrzebną porcję „piarowej” literatury. Oto dowody.

Ponownie, choć to dopiero druga generacja z kolei, Subaru Impreza WRX STi dostępna będzie w Europie nie z 2.0- , a 2.5-litrowym silnikiem o przeciwległych cylindrach. 300 koni mechanicznych pod maską nowego modelu Subaru z poszerzonym wlotem powietrza nie powinny już robić większego wrażenia, ale zwiększony do 407 Nm maksymalny moment obrotowy zdecydowanie tak. Do tego dochodzi, jak zapewnił nas obecny na prezentacji wielokrotny rajdowy Mistrz Polski Leszek Kuzaj – ambasador marki Subaru w Polsce – bardziej płaski wykres krzywej momentu obrotowego, który sprawia, że jednostka jest bardziej elastyczna niż kiedykolwiek w historii, oszczędzając kierowcy jednocześnie ilość żonglowań drążkiem zmiany biegów podczas agresywnej jazdy w zakrętach.

Sedno sprawy w układzie napędowym tkwi jednak w systemie zmiennych faz rozrządu (Dual Active Valve Control System), którego elementami są między innymi większy i bardziej wydajny intercooler oraz poprzecznie zamocowany tłumik. Konstrukcja systemu DAVC została tak skonstruowana, że dzięki zmiennemu sterowaniu zaworami podczas przyspieszenia lub krótkiego „strzelania” gazem wysoki moment obrotowy jest dostępny już przy niskich prędkościach. Poboczną cechą in plus jest także mniejsze zużycie paliwa, które w jeździe mieszanej według danych producenta oscylować ma wokół 10,3 l. Idziemy jednak o zakład, że prowadząc tak niemal wyczynową Imprezą śrubowanie najniższych wyników spalania będzie ostatnią rzeczą o której pomyślicie.  

Jak cienka może być linia między turystyczno-rekreacyjnym, a sportowo-bojowym charakterem auta pokazuje też elektronika. Po raz pierwszy Subaru w topowej wersji Imprezy zdecydowało się zaimplementować system SI-Drive (Subaru Intelligent Drive), dotąd spotykany np. w modelu Legacy. SI-Drive to nic innego jak trójzakresowy system sterowania „wigorem” silnika: tryb Intelligent przeznaczony jest do zapewnienia większego komfortu, pedał gazu reaguje ospale zostawiając rezerwę mocy; tryb Sport jest systemem pośrednim, płynnie działający ale znacznie czulszy na siłę nacisku pedału gazu; ostatni to tryb Sport Sharp z błyskawiczną reakcją na zmianę położenia przepustnicy – to tutaj drzemią rajdowe geny Imprezy WRX STi.

Bezkompromisowo na zachowanie się auta na drodze wpływają dwa inne elektroniczne gadżety: aktywny centralny mechanizm różnicowy DCCD z elektromagnetycznym układem ograniczonego poślizgu, czyli tzw. szpera oraz system kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy MVDC. Ten pierwszy działa zarówno w trzech trybach automatycznych jak i sześciu stopniach konfiguracji manualnej centralnego dyferencjału – przesunięcie przekładni w kierunku symbolu „+” zwiększa przenoszenie momentu na oś przednią w celu poprawienia stabilności na śliskiej nawierzchni, w kierunku symbolu „-” ma na celu zwiększenie zwrotności na krętych drogach – w praktyce pobawić się tymi nastawami mogą kierowcy, którzy o sportowej jeździe mając nieco więcej pojęcia niż średnia krajowa. Z kolei drugi z wymienionych systemów, MVCD to guru programów odpowiedzialnych za stabilizację toru jazdy. Tu także do wyboru są trzy tryby: Normal – który do maksimum krępuje moc silnika podczas niekontrolowanych uślizgów zostawiając tylko tyle impetu dla kierowcy aby ten bezpiecznie mógł ominąć przeszkodę. Dużo więcej swobody daje tryb Traction, która szoferowi daje dużo większy zapas mocy, zezwalając nawet na „zapięcie” boków, ABS przechodzi tutaj także w tryb wyczynowy ingerując dość późno ale gwałtownie i ostro. Trzeci tryb Off służy całkowitej dezaktywacji systemu.

Sympatycy nowej linii Subaru Imprezy będą mięli jeden poważny argument w debacie o słuszności wprowadzenia przez markę nadwozia typu hatchback. Dzięki niemu udało się nie tylko skrócić auto ale jednocześnie zwiększyć rozstaw osi do 2625 mm wpływając tym samym na znaczną poprawę stabilności. Zawieszenie z przodu oparte na McPhersonach, z tyłu wielowahaczowe wraz z pierścieniową konstrukcją ramy  potwierdza tą tezę nadając temu modelowi niewiarygodną sztywność.

Jedynym problemem z jakim przyjdzie ci się zmierzyć jest myśl, że ten dość niepozornie i „rodzinnie” wyglądający w porównaniu z poprzednikami samochód, w każdej chwili niczym w powieści Roberta Louisa Stevensona – „Dr Jekyll and Mr Hyde” może zmienić swoją przyjazną osobowość o 180 stopni i zrobić ci krzywdę. Wtedy trudno będzie też zwalić winę na ogromne wentylowane tarcze hamulcowe Brembo - one działają bez zarzutu. Choć Subaru Impreza WRX STi do setki rozpędza się w 5,2 s. zupełnie nie czuć w nim prędkości i to jest największą wadą tego samochodu. Nowa Impreza jest aż o 20% szybsza w zakrętach od poprzedniej generacji, co w dzisiejszych czasach jest rzadko spotykanym osiągnięciem.

Zanim więc zdecydujesz się na kupno Subaru w tym topowym pakiecie powinieneś wiedzieć jedno. To nie Subaru Impreza WRX STi ma spełnić twoje oczekiwania – wykluczając kilka niedociągnięć wewnątrz jest to samochód niemal kompletny. To ty musisz pokazać, że jesteś właściwym kierowcą by go poprowadzić.

Tematy w artykule: Impreza Impreza Impreza wrx sti

Podobne wiadomości:

Subaru WRX S4 tS - tylko dla Japonii

Subaru WRX S4 tS - tylko dla Japonii

Aktualności 2016-10-06

Subaru i Prodrive chcą pobić rekord Isle of Man TT

Subaru i Prodrive chcą pobić rekord Isle of...

Aktualności 2016-04-06

Komentuj:

~kil 2008-11-24

czy ktos uzytkuje nowe sti na codzien ? odbieram auto za tydzien i ciagle mam dylemat czy dobrze zrobilem bo nawet jazdy probnej nie bylo .

~4WD 2008-10-21

Panowie,jezdziłem STI 2008r.Ten samochód to nie widokówka,nie musi się podobać wszyskim.Jezdzi tak że warto wsiąść i sprawdzić co jest wart zanim się coś zacznie wyrokować.Jest ostry,szybki i precyzyjny. P.S.W rzeczywistości jest ładniejszy niż na fotkach.Podejdz,popatrz,przciągnij dłoną po przetłoczeniach...potem odpal motor o sprawdz co potrafi.A na koniec można się zachwycać Ceed'em heheh czy innym Lanosem.

~PINTO 2008-03-28

Stary Lanos i tyle. Piękny, ale w środku. Z zewnątrz tragedia! Ciekawe jakie będą statystyki sprzedaży w porównaniu z Mitsubishi EVO oczywiście. Gdzie te drzwi bez ram?

~Przemeq 2008-03-28

Powiedział Kuzaj o tym, że jest "szybsza 20% w zakrętach" i teraz wszystkie pismaki to klepią bez zastanowienia, jakby to sami sprawdzili... Żenada.

~postkomunista 2008-03-28

Korea? Synu masz jeszcze mleko pod nosem, radze więcej czytać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Minister Finansów poinformował o pracach nad zmianami w zasadach płatności akcyzy. W niedalekiej przyszłości podatek będzie zależeć nie tylko od pojemności silnika, ale również od wieku samochodu.