mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Subaru WRX S4 SportVita tylko dla Japonii

Subaru WRX S4 SportVita tylko dla Japonii

Na salonie Tokyo Motor Show 2015 Subaru pokaże luksusową odmianę WRX S4. Nazywa się SportVita i jest najbardziej prestiżową odmianą tego modelu. Niestety, przygotowano go tylko na Japonię.

Subaru WRX S4 SportVita tylko dla Japonii

Nazwa SportVita pochodzi od włoskich słów "sport" i "życie". Głównie te slogany nawiązują do jednostki napędowej, ale o tym za chwilę. Wnętrze wypełniono skórą, a jakże włoską, pochodzącą z firmy Mario Levi. Środek urządzono w czarnym klimacie, z beżowymi wstawkami na kierownicy, boczkach drzwi oraz foteli.

Auto "stoi" na 18-calowych felgach z oponami 245/40 R18. WRX-a wyposażono w zaawansowany system bezpieczeństwa połączony z technologią EyeSight. 

Pod maską zamontowano 2-litrowego, turbodoładowanego boksera o mocy 300 KM i 400 Nm. Poprzez skrzynię CVT moc przekazywana jest na wszystkie cztery koła. 

Niestety WRX S4 SportVita jest przeznaczona tylko na rynek japoński. Premierę zaplanowano na 28 października, kiedy auto zostanie pokazane na targach Tokyo Motor Show 2015.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Subaru WRX
Subaru WRX
Cena podstawowa już od: 195 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Subaru WRX Wszystko o Subaru
Tematy w artykule: Subaru Subaru WRX

Podobne wiadomości:

Subaru Impreza - premiera we Frankfurcie

Subaru Impreza - premiera we Frankfurcie

Aktualności 2017-07-04

Genewa 2017 - Subaru Crosstrek zapowiedziany

Genewa 2017 - Subaru Crosstrek zapowiedziany

Aktualności 2017-01-24

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nissan Qashqai po liftingu - poznaj polskie ceny
Nissan Qashqai po liftingu - poznaj polskie ceny
Najpopularniejszy kompaktowy crossover w Europie przeszedł gruntowną modernizację. Poza nowym wyglądem i jakością wykończenia wnętrza otrzymał pkaiet nowych technologii. Auto jest dostępne w polskich salonach od 79 750 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech