mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > VW Eos i Golf: Co dwa cabrio, to nie jeden

VW Eos i Golf: Co dwa cabrio, to nie jeden

Od dłuższego czasu Volkswagen Eos sam bronił barw niemieckiego producenta w klasie kabrioletów. Niedawno jednak nadjechały posiłki. I to nie byle jakie. W ofercie marki z Wolfsburga pojawił się nowy Golf Cabrio, który tak naprawdę jazdę "topless" oferował już ponad 30 lat temu!

VW Eos i Golf: Co dwa cabrio, to nie jeden
Udając się na kameralną prezentację do urokliwej Toskanii, miałem przekonać się, że wprowadzenie do sprzedaży przez jedną markę dwóch kabrioletów z niewiele przecież różniących się od siebie segmentów, nie jest świadomym harakiri, a z góry przemyślanym ruchem. Trudno jednak jest zerwać z takim argumentem zwłaszcza, że przecież oba kabriolety budowane są na tej samej płycie podłogowej i współdzielą ze sobą wiele elementów i mechanizmów. Kilkaset kilometrów za kierownicą jednego i drugiego modelu, dało mi jednak odpowiedź, że Eos i Golf Cabrio mają ze sobą tyle wspólnego co gołąbki i creme brulee. Jednak wszystko po kolei.

Po pierwsze Eosowi, który przy okazji pojawienia się w stadzie Golfa Cabrio otrzymał delikatną korektę wizualną, bliżej jest do określenia "auta całorocznego". To za sprawą szklanego i składanego dachu z blachy, który bez wątpienia lepiej izoluje przed wszelkimi niedogodnościami jesiennej pluchy i zimowych mrozów. Golf Cabrio z płóciennym nakryciem (identyczny system jak w Audi A3 Cabrio) jest z kolei typowo letnim hitem. Pięć elementów składanego dachu Eosa chowa się w bagażniku w ciągu 25 sekund. Wydaje się wam, że to szybko? Golf Cabrio potrzebuje na to tylko 9 s. (plus 2-3 s. na odpięcie mocowań w ramie przedniej szyby), a dodatkowo ściągąć i zakładać dużą czapkę na głowę może przy prędkości 30 km/h. Różnica ta wynika oczywiście z zaawansowania technicznego dachu Eosa - jest w niej więcej siłowników i automatyki. W obu kabrioletach dachy natomiast otwierają się przez naciśnięcie guzików ulokowanych przy podłokietniku.

Z uwagi na konstrukcję dachów inaczej prezentują się też możliwości załadunkowe. Na wstępie jednak trzeba powiedzieć, że do Eosa i Golfa zabrać można znacznie więcej bagażu, niż tylko torbę z kijami... golfowymi. Eos przy zamkniętym "stropie" dysponuje w przestrzeni ładunkowej 380 litrami wolnej przestrzeni. Z kolei kiedy nad głowami pasażerów rozpościera się niebo, wartość ta kurczy się do 205 litrów. Wtedy też wrzucenie torby będzie kosztować więcej nerwów, ponieważ sprawy nie ułatwia dość wąski otwór bagażnika. W Golfie Cabrio z kolei niezależnie czy pada deszcz czy świeci słońce do dyspozycji jest 250 litrów.

Wygląd kabrioletów jest naturalnie kwestią gustu i zasobności portfela kupujących. Eos jest po prostu droższy o kilka tysięcy złotych. O cenach jednak za chwilę. Jeśli chodzi o Golfa, to fani tego modelu na pewno zauważą brak jednego, charakterystycznego elementu - stałego pałąka zabezpieczającego przed skutkami dachowania. Tę funkcję w wersji 2011 roku pełnią normalnie niewidoczne, wysuwające się w ułamku sekundy zabezpieczenia, chroniące przed skutkami przewrócenia się samochodu podczas wypadku. Przednie i boczne poduszki chroniące głowę i klatkę piersiową (Thorax), poduszka kolanowa kierowcy i ESP również należą do wyposażenia seryjnego. Golf Cabriolet jest dostępny w jednej linii wyposażenia o nazwie "Trendline". Podobnie zresztą jak Eos. Linię tę można indywidualizować różnymi pakietami (m.in. Performance, Design & Style, Komfort, Technik, Pakiet 990), dziewięcioma kolorami lakieru, kilkoma deseniami i kolorami tapicerki oraz 50 pojedynczymi opcjami.
Wnętrze Golfa Cabrio nie odbiega w jakikolwiek sposób od schematu znanego z tradycyjnych wersji z pełnym dachem. W przypadku Eosa wraz kosmetycznymi zmianami karoserii (reflektory przednie wyposażono w 14 diod LED) we wnętrzu zastosowano nowe elementy dekoracyjne na desce rozdzielczej i w poszyciu drzwi. Seryjnie ten samochód zdobią aplikacje z matowego chromu. Tak zwany pakiet oświetleniowy został skonfigurowany na nowo. W przypadku tego pakietu do wyposażenia Eosa należą wstawki dekoracyjne Black Peak (ciemne aplikacje z aluminium z chromowaną krawędzią). Podobnie jak wcześniej, pakiet ten może być zamawiany w wariancie z elementami z drewna szlachetnego: orzecha lub topoli. Nowy Eos posiada system Keyless Access, dach może być otwierany i zamykany zdalnie.

We wnętrzach Eosa i Golfa panuje jednak ten sam, dobrze znany volkswagenowski sznyt. Prostota i funkcjonalność. Warto także dodać, że w jednym i drugim modelu da się usiąść na tylnej kanapie. Niekoniecznie będzie tam wygodnie dorosłym, ale dzieci spokojnie przetrawią tam każdą drogę w dogodnych warunkach. Zabranie pasażerów na tylną kanapę wiąże się jednak z demontażem windshot'a. A jego brak zarówno w Eosie jak i Golfie zdenerwuje tych, jeśli ktoś na stylizację fryzury poświęca tyle czasu co Lady Gaga. Po kilometrze kilkugodzinne stanie przed lustrem zostanie całkowicie zniweczone.

No dobrze, ale żeby ruszyć z miejsca to wypadałoby mieć silnik pod maską. W przypadku Golfa Cabrio do wyboru jest sześć jednostek napędowych. Wszystkie z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem - 1.2 TSI o mocy 105 KM, 1.4 TSI w wariancie 122 lub 160 KM, najmocniejsza benzyna 2.0 TSI 210 KM oraz dwa Diesle: 1.6 TDI 105 KM i 2.0 TDI 140 KM. Jedynie najsłabszych odmian benzyniaków i Diesli nie można połączyć ze skrzynią DSG. W przypadku Eosa do wyboru są cztery motory: podstawowy 1.4 TSI 122 KM oraz 1.4 TSI 160 KM, 2.0 TSI 210 KM oraz jedyna jednostka wysokoprężna 2.0 TDI 140 KM, która według wskazań producenta pali średnio 5,2 l. oleju napędowego na 100 km. Jako opcja silnik ten może być także zamówiony w wersji BlueMotion.

Ile zatem to wszystko kosztuje. W przypadku Golfa Cabrio można mówić o naprawdę rozsądnych cenach, mając na uwadze oczywiście rynek kabrioletów. Podstawowy model z silnikiem 1.2 TSI kosztuje 85 090 zł. Najtańszy Diesel 1.6 TDI to wydatek rzędu 94 290 zł. Najszybsze odmiany z kolei kosztują powyżej 100 tys. zł. Ceny Eosa rozpoczynają się natomiast od kwoty 99 790 zł za słabszy wariant 1.4 TSI. 210-konna benzyna, którą najlepiej połączyć ze skrzynią DSG kosztuje z kolei 124 690 zł, a Diesel 2.0 TDI 114 990 zł i 122 790 zł (DSG).

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf
Cena podstawowa już od: 63 090 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. van-5dr.
MINI Cabrio
MINI Cabrio
Cena podstawowa już od: 99 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~AK 2011-08-04

Eos to coupe-cabrio a Golf "tylko" cabrio. Różnica jak między taboretem a fotelem bujanym.

marko1 2011-08-04

oh, rzeczywiście rozsądna cena

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport