mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Volkswagen Golf Variant: Wariant inny niż wszystkie

Volkswagen Golf Variant: Wariant inny niż wszystkie

Lepiej późno niż wcale, chciałoby się powiedzieć w przypadku debiutu nowego Golfa Varianta. Bo jeśli jakakolwiek inna wersja nadwoziowa była tak często opóźniana i niedopieszczana w ofercie najpopularnieszego modelu Europy, to właśnie jest nią kompaktowe kombi.

Volkswagen Golf Variant: Wariant inny niż wszystkie
Wraz z początkiem historii Golfa, Volkswagen w ogóle nie brał pod uwagę wersji z powiększonym bagażnikiem. Pierwsze egzemplarze w takiej konfiguracji nadwozia, pojawiły się dopiero od trzeciej generacji modelu. Do dnia dzisiejszego w Europie sprzedano 1,8 mln sztuk tego kombi. Za każdym razem Golf Variant był jednak traktowany przez projektantów koncernu z Wolfsburga z pewną dozą obojętności. Ten trend ma się jednak odwrócić o 180 stopni wraz z debiutem nowego Varianta, bazującego na Golfie nr 7.


W przeciwieństwie do swoich poprzedników, wygląd nowego kombi Volkswagena nie jest mniej lub bardziej wyraźną kalką hatchbacka. "To projekt, który tworzony był od początku na bocznym torze i jest wynikiem kreatywnego procesu" - można było usłyszeć podczas prezentacji prasowej z ust przedstawicieli VW. I nawet zbyt nie wgłębiając się w polemikę na temat stylistyki, trzeba przyznać, że Variant to osobny produkt w gamie Golfa. Do słupka B co prawda zauważalne są podobieństwa z wersją hatchback, jednak im bliżej ku tyłowi, tym więcej linii charakterystycznych dla pojazdu, który ma nie tylko dobrze się prezentować na drodze, ale przede wszystkim być pojemny. Słupek D ma charakterystyczny kształt łuku, a część tylnych reflektorów znajduje się na bocznych ścianach nadwozia.

Patrząc na profil tego auta, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest po prostu długie. I nie jest to wrażenie dalekie od prawdy, bowiem Variant jest dokładnie o 31 cm dłuższy od tradycyjnej odmiany. Lwią część z tej miary poświęcono dla przestrzeni bagażowej, co oczywiście ma przełożyć się na spore możliwości załadunkowe pojazdu. 605 litrów, tyle przy standardowej konfiguracji tylnej kanapy, zmieści się w bagażniku kombiaka. To dokładnie o 100 litrów więcej, niż mógł w stanie przewieźć poprzednik. Po złożeniu drugiego rzędu siedzeń do dyspozycji jest już 1620 litrów. Niestety podłoga nie jest wówczas całkowicie płaska. Są to jednak wyniki, które zbliżyły Golfa Varianta do koncernowego brata Skody Octavii (610 l./1740 l.) i definitywnie przeskoczyły potencjał głównych konkurentów w klasie: Forda Focusa Turnier (490 l./1516 l.) czy Opla Astra Sports Tourer (500 l./1550 l.) Sam dostęp do kufra jest bardzo łatwy - klapa, niczym paszcza wielkiego niedźwiedzia otwiera się szeroko, a próg załadunkowy znajduje się na wysokości zaledwie 63 cm.
Wielkość bagażnika to jednak nie wszystko. Praktyczne rozwiązania w przypadku takich samochodów jak kombi, również są w cenie. W przypadku modelu Volkswagena co prawda nie odnajdziemy przesuwanej po szunach burty zabezpieczającej bagaż, jak ma to miejsce np. we wspomnianej Octavii. Lecz jak zapewnia producent, wraz z debiutem Golfa Varianta w Polsce, klienci otrzymają możliwość doposażenia bagażnika w specjalne siatki. Są też schowki pod podłogą bagażnika (jeden dedykowany rolecie). Od podstawowej wersji wyposażeniowej Trendline w standardzie są montowane również relingi dachowe, zaś tylko w  wariancie wyposażeniowym Comfortline, możliwe jest złożenie oparcia fotela pasażera na płasko. W ten sposób powstaje małe biurko. Idealne rozwiązanie dla handlowców.

Wraz z wydłużeniem nadwozia, zwiększył się komfort jazdy na tylnej kanapie, choć rozstaw osi pozostał taki sam (2,63 m). Przednia część kabiny pasażerskiej to już kupia zwykłego Golfa. Wszystko jest więc poukładane ze sprawdzoną, volkswagenowską szkołą ergonomii. Centralna konsola jest delikatnie zwrócona w stronę kierowcy, a przestrzeni nie powinno brakować również rosłym pasażerom.

           

Niemniej ważny wydaje się być fakt, że Volkswagen Golf Variant nie jest już produkowany w Meksyku, a w rodzimej fabryce koncernu w Zwickau. Dzięki temu klienci nie będą musieli zawierać wiele kompromisów w przypadku wyposażenia swoich egzemplarzy. Praktycznie wszystko to, co można zamówić do normalnego Golfa, będzie dostępne również w kombi. Tak więc oprócz różnych systemów asystujących kierowcy (m.in.: seryjnie montowana elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego - XDS+) w opcji oferowane jest także adaptacyjne zawieszenie DCC, aktywny tempomat, system rozpoznający znaki drogowe. Opcją jest także szyba czołowa z drobinkami srebra, która zapobiega nagrzaniu się wnętrza.

Paleta silników to siedem propozycji. Od 85-konnej benzyny po 150-konny, wysokoprężny motor serii TDI. Za najtańszą, wyposażoną w motor 1.2 TSI od sierpnia, w polskich salonach przyjdzie zapłacić 65 490 zł. To o 2000 zł mniej w porównaniu z Golfem Variant VI. W przypadku egzemplarza, z którym mieliśmy okazję zapoznać się podczas polskiej premiery, a więc 150-konnego TDI współpracującego z 6-stopniową przekładnią DSG, ceny rozpoczynają się od 105 290 zł. Jest to jednocześnie najdroższa z oferowanych przez Volkswagena propozycji Varianta. Wszystkie do kupienia już dziś, zaś do przyjrzenia się im bliżej w polskich salonach, od września.

CENNIK:

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf
Cena podstawowa już od: 63 090 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. van-5dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~Horacy 2013-08-20

Czy to jest rzeczywiście Volkswagen Golf ???

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport