mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Volkswagen i "żuczek" w wersji R

Volkswagen i "żuczek" w wersji R

Koncern z Wolfsburga zaprezentował dwa pakiety z gamy R-Line przeznaczone dla modelu Beetle. Teraz klienci będą mogli zamówić pakiet ze zmianami wnętrza i zewnętrznego wyglądu.

Volkswagen i
Pakiet R-Line dla Beetla bazuje na wersji sport. O ile pakiet zmienionych elementów zewnętrznych można zamówić do każdej wersji, to zmiany wewnętrzne są dostępne już tylko z pakietem zewnętrznym R-Line.

Pakiet zmian zewnętrznych zawiera: przedni zderzak z czarnymi wlotami powietrza oraz chromowanymi obwódkami kierunkowskazów, tylny dyfuzor, specjalne nakładki drzwi, obudowy lusterek w kolorze nadwozia, logo "R-Line" z boku auta, 18-calowe felgi Twister lub 19-calowe Tornado.

W środku pakiet R-Line wyróżniają sportowe siedzenia wyposażone w aktywnie oddychającą tkaniną Kylami, przednie zagłówki z logiem R-Line, skórzana kierownica, dźwignia zmiany biegów, oraz uchwyt hamulca ręcznego ozdobiony przeszyciami w kolorze Art Grey. Wprawne oko wychwyci również wstawki w kolorze Dark Vanadium.

Opcjonalnie siedzenia mogą być obszyte czarną skórą Vienna z logiem R-Line wyszytym na zagłówkach oraz znajdującym się na progach i kierownicy. Pod maską wersji Sport mogą pracować dwa silniki benzynowe: 1.4 TSI o mocy 160 KM i 2.0 TSI o mocy 200 KM. Dostępna jest również jednostka wysokoprężna 2.0 TDI o mocy 140 KM.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Volkswagen
Tematy w artykule: Volkswagen Volkswagen Beetle

Podobne wiadomości:

Volkswagen Arteon - znamy ceny

Volkswagen Arteon - znamy ceny

Aktualności 2017-03-16

Volkswagen Arteon zastąpi Phaetona i CC

Volkswagen Arteon zastąpi Phaetona i CC

Aktualności 2017-02-24

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC60 - pierwsze teasery
Volvo XC60 - pierwsze teasery
To będzie jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Nie tylko globalnie, ale również pod kątem polskiego rynku. Model XC60 jest najpopularniejszym modelem Volvo, mimo że ma już swoje lata. Dlatego przyszedł czas na kolejną odsłonę, a tymczasem producent podgrzewa atmosferę przed premierą.