mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > W końcu! Oto Arrinera w pełnej okazałości

W końcu! Oto Arrinera w pełnej okazałości

Po 14 miesiącach prac nad stylistyką produkcyjnej wersji Arrinery, wiemy już, jak będzie ona wyglądać. Poznaliśmy też przy okazji nazwę pierwszego, supersportowego polskiego samochodu, która nawiązywać będzie do husarii.

W końcu! Oto Arrinera w pełnej okazałości
Prezentowana stylistyka nadwozia jest wynikiem konsekwentnie prowadzonych prac od 2008 r. zmierzających do stworzeniem polskiego supersamochodu. Prace nad obecną stylistyką Arrinery Hussarya trwały 14 miesięcy, podczas których bryła nadwozia została poddana m.in. badaniom aerodynamicznym przy prędkości 360 km/h. Szereg analiz i testów przeprowadzono przy współpracy z Politechniką Warszawską (MEiL) pod kierownictwem prof. dr hab. inż. Janusza Piechny.

- Arrinera Hussarya została stworzona z myślą o miłośnikach szybkich i pięknych samochodów, osób poszukujących zarówno emocji, dużej dawki adrenaliny, jak i nutki ekstrawagancji połączonej z praktycznością codziennych rozwiązań - powiedział Łukasz Tomkiewicz, prezes zarządu Arrinera Automotive S.A.

To właśnie z myślą głównie o komforcie przeprojektowano kokpit - dzięki czemu kierowca będzie miał teraz więcej przestrzeni, choć cały czas zostanie zachowana specyfika wnętrza charakterystyczna dla sportowych samochodów. Powiększono prześwit podwozia oraz przeprojektowano drzwi, aby otwierały się w sposób tradycyjny (w odróżnieniu od prototypu A.H.1).


Bez zmian pozostały najważniejsze wymiary Arrinery, a przyjęta stylistyka spowodowała efekt optycznej lekkości, choć np. muskularne nadkola akcentują stabilność i ogromną moc. Inspiracją dla Arrinery Hussarya był ruch i dlatego poświęcono bardzo dużo czasu na uzyskanie jak najlepszych właściwości aerodynamicznych.

Arrinera Hussarya jest także wyposażona w dwa wychylane spoilery, które przy prędkościach wynoszących ponad 150 km/h zachowują się jak hamulec aerodynamiczny, ustawiając się pod kątem 50 stopni, dzięki czemu skraca się droga hamowania. W przyszłości m.in. te spoilery posłużą także jako elementy aktywnej aerodynamiki. Jednym z akcentów, które będą świadczyć o ekskluzywności modelu Hussarya, będzie także własna paleta barw lakieru, stworzona przez jedną ze znanych firm.

Arrinera Hussarya mierzy 4.450 mm długości, 2.056 mm szerokości i 1.190 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2.695 mm. Silnik V8 o pojemności 6,2 litra rozwija moc 650 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy wynosi 820 Nm. Ważące 1.300 kg auto rozpędza się do 100 km/h w 3,2 sekundy, a druga setka na liczniku osiągana jest po 8,9 sekundy. Hussarya jest w stanie rozpędzić się aż do 340 km/h. Sprint ze startu do prędkości 200 km/h i następnie całkowite zatrzymania auta trwa w sumie 14,3 sekundy.

- Sam wyraz Arrinera wywodzi się z języka baskijskiego oraz włoskiego i oznacza w wolnym tłumaczeniu - prawdziwie opływowy - dodaje Łukasz Tomkiewicz. Hussarya nawiązuje oczywiście do polskiej husarii (wcześniej w literaturze pisanej jako hussarya), która była najskuteczniejszą kawalerią w XVII w.

Na przełomie sierpnia i września Arrinera zaprezentuje wygląd "serii 33". Będzie to limitowana wersja Arrinery Hussarya, która zostanie wyprodukowana jedynie w liczbie 33 sztuk. Te unikalne egzemplarze będą się różniły m.in. wyposażeniem oraz elementami stylistycznymi wnętrza i nadwozia, zastrzeżonymi tylko dla tej serii. Rezerwacja supersamochodu Arrinera Hussarya "33" będzie możliwa wyłącznie po wpłaceniu zaliczki.  

Rozpoczęcie sprzedaży Arrinery Hussarya planowane jest nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku. Supersamochód będzie oferowany zarówno z kierownicą po lewej, jak i po prawej stronie.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Arrinera
Tematy w artykule: auta sportowe Arrinera Arrinera Hussarya

Podobne wiadomości:

Już w tym roku pierwsza Arrinera

Już w tym roku pierwsza Arrinera

Samochody luksusowe 2015-04-22

Arrinera pokazała swój samochód w Poznaniu!

Arrinera pokazała swój samochód w Poznaniu!

Samochody luksusowe 2015-04-10

Komentuj:

~Mlyneck 2012-08-10

Zgadzam się, że filmik jest słaby. Na szczęście nawet najtańszego auta nie kupuje się na podstawie filmików. Może jak sprzedadzą kilka sztuk to zainwestują to zainwestują trochę więcej w reklamę i promocję.

~Bartson 2012-08-10

Jednak dodam, że filmik jest na poziomie samochodu dla ludu a nie supersportowej maszyny. Marki typu Koenigsegg czy Pagani nie pozwoliłyby sobie na takie kreskówki.

~Bartson 2012-08-10

Jestem patriotą i w końcu mamy polski samochód. Życzę powodzenia. Czekam teraz kiedy pojawią się testy w TV polskiej i światowej. Hurrraaaaaa

~Jarek 2012-08-09

Chłopaki, trzymam kciuki za Wasz sukces!!!

~zblazowany.jum 2012-08-09

a jaki to będzie miało silnik, z jakiej fabryki ??

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport