mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > W pełni elektryczne MINI

W pełni elektryczne MINI

Cisza, zero spalin, a przy tym wciąż niezłe osiągi i bardzo dobre właściwości jezdne - tak już niedługo może wyglądać jazda za kierownicą MINI. Do serii testów jeszcze w tym roku trafi kilkaset sztuk MINI E, którego publiczna premiera odbędzie się w listopadzie na wystawie w Los Angeles.

W pełni elektryczne MINI

Pod maskę MINI E trafi silnik elektryczny o sporej jak na tego typu pojazdy mocy 204 KM. Jego maksymalny moment obrotowy wynoszący 220 Nm przekazywany będzie na przednią oś. W porównaniu do standardowego Coopera napędzanego silnikiem benzynowym, MINI E będzie cięższe o ok. 400 kg i ważyć będzie 1.465 kg (ok. 260 kg same baterie). Mimo sporej wagi, jak na tak małe auto, MINI E rozpędzać się będzie do 100 km/h w 8,5 sekundy, zaś jego maksymalna prędkość ograniczona elektronicznie wynosi 152 km/h. Odpowiednio do większej wagi zmodyfikowano również niektóre elementy zawieszenia, tak by właściwości jezdne pozostały bez zmian.

Energia do silnika dostarczana będzie z akumulatorów litowo-jonowych nowej generacji o łącznej pojemności 35 kWh, które umieszczone zostały w miejscu... tylnej kanapy. Tak więc MINI E niejako z przymusu stało się autem dwumiejscowym, do tego z zaledwie 60-litrową przestrzenią bagażową. W pełni naładowane baterie pozwolą na przejechanie ok. 250 kilometrów. Ich naładowanie ze zwykłego gniazdka zajmuje ok. 8 godzin, zaś przy użyciu specjalnego urządzenia zwanego Wallbox i dołączanego jako standardowe wyposażenie do każdego MINI E czas potrzebny do uzupełnienia do pełna baterii skraca się do 2,5 godziny. Poza tym silnik elektryczny ma również możliwość odzyskiwania energii podczas hamowania.

Stylistycznie MINI E niczym nie odróżnia się od np. Coopera. O tym, iż mamy do czynienia z jednostką elektryczną świadczą jedynie użyte kolory nadwozia oraz żółte wstawki (m.in. lusterka boczne), w tym także specjalne logo w kształcie wtyczki do kontaktu, które umieszczone zostały m.in. na dachu, przedniej masce, tylnej klapie oraz klapce gniazda do ładowania baterii.

Wewnątrz, poza brakiem tylnej kanapy, mamy zmiany na desce rozdzielczej wśród zegarów. Duży obrotomierz, jaki w innych przedstawicielach tej marki znajduje się tuż za kierownicą, tu zastąpiony został zegarem pokazującym aktualny stan naładowania baterii (w procentach). Obok prędkościomierza z kolei pojawił się malutki wyświetlacz, który pokazuje aktualne wykorzystanie prądu - na czerwono w momencie jego pobierania, na zielono, gdy baterie są doładowywane, np. podczas hamowania.

To, kiedy MINI E pojawi się w sprzedaży, wciąż nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Do końca tego roku ma zostać wyprodukowanych 500 sztuk tego modelu, które trafią do pierwszych indywidualnych oraz instytucjonalnych klientów w Kalifornii, Nowym Jorku oraz New Jersey. Dopiero po tym teście, trwającym ok. rok, władze firmy koncernu podejmą decyzję o dalszych losach elektrycznego MINI.

Zobacz koniecznie: Wszystko o MINI
Tematy w artykule: MINI

Podobne wiadomości:

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Hybrydowe MINI Countryman potwierdzone

Aktualności 2016-10-21

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

MINI Clubman JCW - 228 KM i napęd AWD

Premiery 2016-09-21

Komentuj:

~ahhh 2009-01-26

moim marzeniem jest isc sobie do salonu kupic sobie autko elektryczne o zasiegu powiedzmy 500 km, ktore laduje sie w 10 minut .... nie musiec lac tej piepszonej benzyny , mam 24 lata mam nadzieje ze doczekam tego za mojego zycia ...

~bart 2009-01-26

dlaczego np nie idzie wrzucic do takiego autka z 10 alternatorow i zeby sie auto podczas jazdy doladowywalo caly czas ?? dlaczego sie tak nie da zrobic ??

~Karl 2008-11-04

A dla mnie lepsza niewatpliwie jest Alfa Mito . To niekwestionowany symbol designu w świecie motoryzacji oraz włoskiego sportowego stylu, jak również szczytowych osiągnięć inżynieryjno-mechanicznych.

~wld 2008-10-24

swietne elektryczne autko to Think. poszukajcie ich stronki. ma potencjal, zeby zastapic miejskie smierdziele. dwumiejscowe mikroauto, to przyszlosc. spojrzcie w godzinach szczytu ile srednio pasazerow przypada na jeden samochod, a nastepnie wyobrazcie jaka to glupota. malych autek zmiesci sie wiecej na parkingach i drogach, a naped elektryczny o zasiegu okolo 150km wystarcza wiekszosci uzytkownikom, banawet przez kilka dni tego nie wyjezdza.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport