mojeauto.pl > motogazeta > Premiery > Wiemy, jaki jest Opel Corsa E

Wiemy, jaki jest Opel Corsa E

Nowa Corsa została zaprezentowana na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Samochód, który w nomenklaturze Opla występuje jako Corsa E to piąta generacja tego modelu. Na drogach w okolicach Frankfurtu i niemieckich autostradach sprawdziliśmy, jaka jest nowa Corsa.

Wiemy, jaki jest Opel Corsa E
Nowa Corsa to ewolucja stylistyki pokazanej w Corsie D. Grill dostał nowy kształt podobnie jak reflektory przednie z ostro zakończoną dolną ich częścią. Opel w Corsie oferuje w zależności od wersji skrętne reflektory bi-ksenonowe z światłami LED do jazdy dziennej. Z tyłu światła są bardzo zbliżone do tych z Astry czwartej generacji. Zresztą nowa Corsa E swoim wyglądem zdradza to czego możemy spodziewać się po nadchodzącej piątej generacji Astry. Jedynym element w wyglądzie, do którego można by się przyczepić w wyglądzie nowej Corsy jest odstające logo Opla na tylnej klapie. Schowano w nim przycisk do otwierania bagażnika i dlatego jest aż nadto wypukłe, co trochę szpeci wygląd auta.

Zaglądając do kabiny, dostrzeżemy kilka wspólnych elementów z Astrą czwartej generacji – kierownica i manetki kierunkowskazów. Zegary oraz nowy wyświetlacz pomiędzy nimi to już elementy znane choćby z Insigni po liftingu. Wsiadając do auta od razu zwrócimy też uwagę na nowy kokpit z 7-calowym ekranem przeszczepionym z lifstyle’owego Adama.  Po lewej i po prawej stronie przycisk, którymi obsługujemy np. czujniki parkowania, otwieranie-zamykanie zamka centralnego czy też korzystamy z przycisku City, który pozwala nam na lekka pracę kierownicą zmniejszając siłę i opory układu kierowniczego.



Corsa w nowym wydaniu praktycznie nie urosła, mimo to na tylnej kanapie jest sporo przestrzeni dla dwójki pasażerów. Osoby siedzące z tyłu mają również wystarczającą ilość miejsca nad głową oraz na nogi. Inaczej ma się sytuacja z kierowcą i pasażerem siedzącym obok. Tu z kolei miejsca jest za mało, dwie dorosłe osoby będą narzekać na ciasnotę, a kierowca co chwilę upomina pasażera, by ten zrobił mu miejsce przy zmianie biegu.  



W nowej Corsie znajdziemy multimedialny system Opla IntelliLink, który pozwala na korzystanie z dedykowanych aplikacji. I tu rzecz ważna, Corsa nie ma własnej nawigacji, a korzysta ze specjalnej aplikacji  BrinGo. W praktyce wygląda to tak, że musimy posiadać podłączony smartfon do samochodu posiadający system Android (za pomocą Bluetooth) lub z iOS ( za pomocą kabla USB). Bez tego Corsa nie ma możliwości korzystania z aplikacji BrinGo. Co więcej, aby ją uruchomić każdorazowo musimy pamiętać o odblokowywaniu telefonu. Opel uważa, że taki wariant nawigacji jest przystępniejszy dla klienta. Niemcy zwracali uwagę, że za aplikację zapłacimy ok. 50 euro, zaś nawigacje mogą kosztować znacznie więcej. Możemy przyznać im rację, ale propozycja Opla nie należy do wygodnych. Dodatkowo dało się zauważyć, że BrinGo działał momentami ospale.



Opel do Corsy E montuje nowe silniki oraz nowe skrzynie biegów. Na niemieckich drogach sprawdzaliśmy dwie wersje - trzycylindrową 1.0 turbo oraz 1.4 l turbo. Pierwszy z nich o mocy 115 KM zaskakuje cichą kulturą pracy oraz elastycznością na każdym biegu. Nawet przy 130 km/h w kabinie nie jest głośno. Z kolei jednostka 1.4 jest słabsza o 15 KM, ale nadrabia momentem obrotowym równym 200 Nm. Oba silniki świetnie współpracują z nową 6-biegową skrzynią manualną, biegi zmieniamy lekko, przyjemnie, a każde z przełożeń wrzucamy precyzyjnie. W ofercie znajdziemy również skrzynię automatyczną i zautomatyzowaną. Wszystkie silniki spełniają normę Euro 6.



Corsa E na polskim rynku dostępna jest od 40 800 złotych. Po pierwszym kontakcie jedyne co można wytknąć nowemu przedstawicielowi segmentu B to sposób, w jaki Opel oferuje nawigację. Mimo to wróżymy nowej Corsie spory sukces na rynku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Corsa
Opel Corsa
Cena podstawowa już od: 41 600 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

~zawiedziony fan opla 2014-10-23

Dodałem przed chwilą nieprzychylny komentarz i nie został opublikowany.Opel nie znosi krytyki, a napisałem tylko że kompletnie nie rozumiem polityki silnikowej OPLA gdzie motor 1,0 T jest o 15 KM mocniejszy od silnika 1,4 T . Żaden motor choć są ogólnie dostępne np. 1,4 T 140 KM nie zapewnia przyspieszenia poniżej 10 s. Dale wiocha u opla , nic nie potrafią zrobić by wyprzedzić WW w ofercie, czyżby odgórna kontrola WW i blokowanie konkurencji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport