mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > A8 ze znaczkiem Mitsubishi

A8 ze znaczkiem Mitsubishi

Na jednej z amerykańskich autostrad przyłapano dość ciekawy samochód. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że jest to jeden z modeli Audi. Jednak przednia część samochodu, charakterystyczny grill i odwrócone logo Mitsubishi wprowadzają już lekką konsternację.

A8 ze znaczkiem Mitsubishi

Na jednej z autostrad na południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych przyłapano samochód, który wyglądał jak połączenie modelu A6 z Mitsubishi. Jednak był to tylko kamuflaż, który chyba tylko pomógł zwiększyć zainteresowanie samochodem. Pod skórą mniejszego brata ukrywała się bowiem technologia, która zadebiutuje w najnowszym wcieleniu topowej limuzyny z Ingolstadt - Audi A8.

Nowa generacja samochodu pojawi się podczas targów we Frankfurcie, we wrześniu. Jednak z niemieckiego koncernu nie docierają póki co, żadne oficjalne informacje na ten temat. Auto otrzyma mocno odświeżony wygląd. Zmienią się reflektory, linia nadwozia, przetłoczenia boczne i wiele detali. Gama silników, które trafią pod maskę nie jest jeszcze znana. Być może Audi zaskoczy swoich klientów jakimś nowym rozwiązaniem. Wszystko okaże się już za kilka tygodni.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A8
Audi A8
Cena podstawowa już od: 381 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Superauto od Audi i Lamborghini

Superauto od Audi i Lamborghini

Samochody luksusowe 2017-03-11

Elektryfikacja zaraża kolejne gałęzie koncernu z Wolfsburga. Teraz pojawiają się plotki o elektrycznych supersamochodach od Audi i Lamborghini. 

Nowe wcielenie Mitsubishi Eclipse - wersja Cross

Nowe wcielenie Mitsubishi Eclipse - wersja...

Aktualności 2017-02-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC60 - pierwsze teasery
Volvo XC60 - pierwsze teasery
To będzie jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Nie tylko globalnie, ale również pod kątem polskiego rynku. Model XC60 jest najpopularniejszym modelem Volvo, mimo że ma już swoje lata. Dlatego przyszedł czas na kolejną odsłonę, a tymczasem producent podgrzewa atmosferę przed premierą.