mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Arrinera - polski supersamochód kontratakuje

Arrinera - polski supersamochód kontratakuje

Na przestrzeni ostatnich kilku lat wielokrotnie pojawiały się informacje na temat nadchodzącego polskiego supersamochodu. Zmieniały się nazwy samochodu, detale techniczne oraz spółki, które miały je wyprodukować. Cel był jeden. Miała to być polska odpowiedź na Lamborghini.

Arrinera - polski supersamochód kontratakuje
Przeszło trzy lata temu informowaliśmy po raz pierwszy o tym, że polska firma zamierza zabrać się za produkcję supersamochodu. Veno Automotive SA próbowało dołączyć do ekskluzywnego klubu supersamochodów, ale niestety nic poza rysunkami prototypów i obietnicami niesamowitych osiągów nie powstało. Auto miało być docelowo napędzane silnikami pochodzącymi od Corvette i rozwijać prędkość maksymalną 330km/h.

Niedługo potem jednak cała sprawa nieco przycichła i dopiero niedawno pojawiły się kolejne wieści o kontynuacji projektu pt. polski supersamochód. Tym razem jednak to już nie Veno Automotive SA tylko Arrinera Automotive SA miało zająć się produkcją samochodu, który tym razem został ochrzczony jako Arrinera. Prezes spółki, pan Łukasz Tomkiewicz zapowiadał testy samochodu w pierwszej połowie 2011 roku i jego oficjalną prezentację, która miała miejsce kilka tygodni temu, a na którą o dziwo nie zaproszono chyba żadnych przedstawicieli mediów motoryzacyjnych w Polsce.

Największą niespodzianką podczas prezentacji był fakt, iż ogłoszono że w projekt czynnie zaangażował się legendarny brytyjski konstruktor Lee Noble. Dla osób które nie są zbyt mocno wtajemniczone w świat motoryzacji podpowiadamy, że Lee Noble pracował przy takich modelach jak McLaren F1 oraz Ultima GT-R. Ostatnio współpracował z marką Ascari, po czym założył własną firmę Noble Automotive, która zajmuje się tworzeniem sportowych pojazdów. Nadwozie o ostrych i dynamicznych kształtach, które nie bez powodu może nam przypominać Lamborghini, zostało stworzone pod kierownictwem Lee Noble.

Sercem polskiego supersamochodu o nazwie Arrinera jest doładowany silnik V8 o pojemności 6,2 litra. Jak podaje producent jednostka jest w stanie rozwinąć moc 647 koni mechanicznych oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 819Nm. Jednostka jest oczywiście montowana centralnie, a napęd przekazywany na tylną oś. Karoseria samochodu jest wykonana z kompozytu węglowo-kewlarowego. Konstrukcja samochodu została oparta o ramę z aluminium, włókna węglowego oraz wysokowytrzymałej stali. Żeby Arrinera mogła się skutecznie i szybko zatrzymywać producent wyposażył ją w ceramiczne hamulce. Na pokładzie znajdą się takie udogodnienia jak kamera termowizyjna.

Kilka dni temu na oficjalnym blogu producenta pojawiły się pierwsze materiały ukazujące samochód podczas testów drogowych. Tak więc wszystko jest na dobrej drodze, by auto było produkowane seryjnie. Muszą się jednak znaleźć na nie klienci. Niestety polski producent nie określił się jeszcze z oficjalną ceną.

Podobne wiadomości:

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Samochody luksusowe 2016-11-16

Kolejni producenci wycofują się z salonu w Paryżu

Kolejni producenci wycofują się z salonu w...

Aktualności 2016-09-20

Komentuj:

~bin 2011-11-21

to auto raczej nie ma większych szans powodzenia. Większe zainteresowanie może wywołać jedynie w gronie kolekcjonerów samochodów

zalogowany 2011-10-02

No ciekawe czy polskie superauto znajdzie nabywców. W tej kategorii samochodów nie liczą się tylko osiągi i sportowy wygląda ale też odpowiednio prestiżowy emblemat na masce, którego "naszemu" autu brakuje. Trzeba to autko potraktować raczej jako ciekawostkę dla kilku pasjonatów...

~AK 2011-08-15

115 tys. euro, mało. konkurencja bez m. in. ceramicznych hamulów ok 30-40% więcej, Brabus na bazie SL z kevlarem, ceramiką i in. cudami na kiju które są w Arrineri to min. 1.800.000 zł. w d. z marką!

~dobre mi to 2011-08-05

[5 pkt. regulaminu] - polecam blog ludzi, ktorzy chyba mieli powiazanie z ta firma. czasami zagladam czytam, ciekawe rzeczy, ciekawe jak na to zapatruje sie producent..

~tomik 2011-08-05

Każdy kto dysponuje możliwościami zakupu tego typu auta z pewnością wybierzę coś co ma renomę i markę

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport