mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Aston Martin chce platformy Mercedesa

Aston Martin chce platformy Mercedesa

Współpraca na linii Mercedes-AMG i Aston Martin wciąż dostarcza nowych informacji. Ostatnio mówiliśmy o planach stworzenia SUVa na bazie Mercedesa ML, a teraz pojawia się scenariusz szerszego skorzystania z płyt podłogowych ze Stuttgartu przez producenta z Gaydon.

Aston Martin chce platformy Mercedesa
Przypomnijmy: Mercedes wykupił 5% udziałów w Aston Martinie, bez możliwości zabierania prawa głosu w ważnych dla firmy sprawach. W zamian za to przyszłe modele z Gaydon otrzymają silniki V8 z całym oprogramowaniem.

"Pojawiła się możliwość, aby zobaczyć jak daleko to zajdzie. Patrzę na Porsche i to co robią z 911 jako podstawą swojej działalności i do tego są w stanie zrobić na bazie Volkswagena Touarega model Cayenne. To dobry biznes" - powiedział w rozmowie z serwisem Autocar prezes Aston Martina, Ulrich Bez.

Plany Aston Martina co do gamy modelowej są bardzo ciekawe. W 2017 na rynka może pojawić się pierwszy SUV z Gaydon, ochrzczony roboczo jako Aston Martin Lagonda. Auto podzieli platformę z Mercedesem Klasy M oczywiście następnej generacji. Dziś jednak okazuje się, że bardzo możliwe jest rozszerzenie zapisów w kontrakcie i inne modele Aston Martina będą bazować na płytach podłogowych od Mercedesa. Pierwszy SUV z Gaydon stylistycznie ma bazować na przeprojektowanym koncepcie pokazanym w 2009 roku w Genewie.

Podobne wiadomości:

Mercedes klasy S: test najlepszego auta...

auto motor i sport 0000-00-00

Ląduje średnio co 8 lat i za każdym razem w postaci swojej techniki przynosi na Ziemię kawałek przyszłości. Mercedes S 350 Bluetec, najnowszy statek kosmiczny Mercedesa – u nas w teście.

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia wnętrza

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia...

Aktualności 2017-11-27

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Już niedługo nie będziemy musieli wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego i poświadczenia polisy OC. Po wielu zapowiedziach i obietnicach posłowie w końcu przegłosowali zmiany w prawie.