Bawarski tajfun

W zeszłym roku firma G-Power zaprezentowała dość agresywny sposób na zmianę stylizacji BMW X5 wraz z osiągami tego samochodu. Okazało się, że był to tzw. mały zestaw. Teraz przyszedł czas na duży.

Bawarski tajfun
600-konne BMW X5 od G-Power robiło wielkie wrażenie. Cóż jednak powiedzieć o nowym, które zostało wzmocnione aż o 170 koni w stosunku do standardowej wersji modelu X5 M. Teraz G-Power X5 M Typhoon dysponuje mocą 725 koni mechanicznych. Maksymalny moment obrotowy jaki jest w stanie wydobyć z siebie stuningowana jednostka to 890Nm. Co ważne, już przy 1.500 obr./min. Sprint do setki dla dużego SUVa jest tylko formalnością - trwa 4,2 sekundy. Prędkość maksymalna z pewnością przekracza 300km/h.

Wzrost mocy udało się uzyskać dzięki ulepszeniu przepływu powietrza. Specjaliści z G-Power wgrali nowe oprogramowanie dla silnika oraz umieścili zestaw sportowych katalizatorów. Układ wydechowy został dostrojony do nowych możliwości. Popracowano także nad zniwelowaniem strat termodynamicznych.

Cena zestawu aerodynamicznego dla nadwozia zaczyna się już od około 50 tysięcy złotych. Za zestaw podnoszący moc trzeba dać trochę więcej. W przeliczeniu wychodzi ponad 70 tysięcy złotych.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW X5
BMW X5
Cena podstawowa już od: 267 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
BMW X5
BMW X5
Cena podstawowa już od: 267 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW X5 Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW X5 BMW X5

Podobne wiadomości:

BMW prezentuje Z4 Concept

BMW prezentuje Z4 Concept

Aktualności 2017-08-17

Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i

Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i

Aktualności 2017-08-16

Komentuj:

kiier 2010-09-15

X5 przed modami ma 555 koni - pierwsza modyfikacja podnosi power o 45 kucy, ta opisywana o 170.

~zen 2010-09-15

600 + 170 = 725 ????????????

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Najbardziej luksusowy samochód świata powraca w nowej odsłonie. Czekaliśmy na niego aż 14 lat.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech