mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Corvette Stingray rozrabia na Nürburgringu

Corvette Stingray rozrabia na Nürburgringu

O torze Nürburgring znów jest głośno. Tym razem to Chevrolet zabrał swój samochód do "Zielonego Piekła" i tam katował go by przygotować samochód do sprzedaży w Europie.

Corvette Stingray rozrabia na Nürburgringu
„Nürburgring to bardzo wymagający tor, dlatego doskonale spełnia nasze wymagania w zakresie dostrojenia układu jezdnego europejskiej wersji modelu Corvette Stingray. Przykładamy szczególną uwagę do ustawień zawieszania i układu kierowniczego, ponieważ europejskie drogi różnią się od tych w Stanach Zjednoczonych. To samo dotyczy nawyków kierowców na obu kontynentach”, powiedział Jim Mero, inżynier ds. dynamiki pojazdów z General Motors.

O tym, że Nurburgring to wymagający i trudny tor wiemy już od dawna. To na Północnej Pętli wydarzył się jeden z najcięższych wypadków. To tu w 1976 roku na drugim okrążeniu GP Niemiec po kraksie Ferrari Nikiego Laudy stanęło w płomieniach. Inny były kierowca F1, Jackie Stewart nazwał ten tor "Zielonym Piekłem".

Jazdy na Nurburgringu to część testów na drogach europejskich. Chevrolet do Europy przywiózł dwa egzemplarze Corvette Stingray. Oba auta przechodzą szereg procedur opracowanych przez GM w ramach kontroli jakości, która czeka każde auto Chevroleta zanim ten wejdzie do sprzedaży.

Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Aktualności 2015-08-17

Kompilacje wideo z Nurburgringu 2013: wypadki...

auto motor i sport 0000-00-00

Północna Pętla to wymagające miejsce  zarówno dla aut jak i kierowców - przekonali się o tym bohaterowie tych dwóch kompilacji wideo.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Już niedługo nie będziemy musieli wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego i poświadczenia polisy OC. Po wielu zapowiedziach i obietnicach posłowie w końcu przegłosowali zmiany w prawie.