mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Czy jednak BMW szykuje supersportową limuzynę?

Czy jednak BMW szykuje supersportową limuzynę?

Dużymi krokami zbliża się czas, gdy BMW na rynek wprowadzi nową generację swojej topowej limuzyny. Dużo mówiło się, że Niemcy nie stworzą wersji sportowej, ale wydaje się, że wszystko się zmieniło.

Czy jednak BMW szykuje supersportową limuzynę?
Nowa generacja BMW Serii 7 swój oficjalny debiut ma mieć na targach motoryzacyjnych Frankfurt Motor Show 2016. Informacje z zza Odry, które do nas docierają dają sporą nadzieję na pojawienie się wersji M7.

Zagraniczne media sugerują, że szansę na pojawienie się M7 trzeba upatrywać w bardzo prostym fakcie. Nowa Seria 7 zostanie zbudowana z bardzo szerokim wykorzystaniem aluminium, stali o dużej wytrzymałości, magnezu oraz włókna węglowego. Dzięki temu nowa "siódemka" będzie sporo lżejsza od poprzednika.

Szef BMW, Norbert Reihofer zapowiedział, że nowa Seria 7 wprowadzi nowy standard w klasie limuzyn w dziedzinie oszczędności masy. Szacunkowo nowa generacja może być lżejsza od wciąż obecnej na rynku „siódemki” aż o ok. 200 kg.

Tak naprawdę kwestia M7 nie jest do końca rozstrzygnięta i musimy poczekać kilka miesięcy na decyzję BMW w tej sprawie. Silnik V8 4.4 litra twin turbo idealnie można przeszczepić do Serii 7 i dodatkowo podkręcić go by pasował do największej limuzyny z Monachium. Mercedes ma S 63 i S 65 AMG, Audi S8, a BMW? No właśnie, czas na zmiany panowie z Bawarii.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW Seria 7
BMW Seria 7
Cena podstawowa już od: 400 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

Aktualności 2016-11-18

BMW M2 od Hamanna

BMW M2 od Hamanna

Samochody luksusowe 2016-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.