mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > DeLorean DMC-12: Legenda wiecznie żywa

DeLorean DMC-12: Legenda wiecznie żywa

W historii motoryzacji jest kilka przypadków producentów, którzy nie wystawili zbyt szerokiej gamy modelowej do sprzedaży, a ich samochody jeszcze za życia stały się żywymi legendami. Niewątpliwie jednym z takich samochodów jest DeLorean DMC-12, który ostatnio znów dał o sobie znać.

DeLorean DMC-12: Legenda wiecznie żywa
Ludzie średnio zainteresowani motoryzacją będą kojarzyć samochód o nazwie DeLorean DMC-12 przede wszystkim z filmu o nazwie "Powrót do przyszłości". Bardziej wtajemniczeni fani tego modelu wiedzą zapewne, że wyprodukowanie takiego samochodu było jednym z marzeń jednego z wiceprezesów General Motors na przełomie lat siedemdziesiątych.

John DeLorean porzucił intratna posadę wiceprezesa w potężnym koncernie na rzecz ambitnych planów stworzenia ponadczasowego samochodu sportowego. Już na początku 1976 roku zaprezentowano pierwszy model o nazwie DeLorean DMC-12. Zamysł był taki by stworzyć samochód, który będzie konkurentem Chevroleta Corvette. Jednak jak mówił pomysłodawca miał on być bezpieczny jak to będzie tylko możliwe, ale przy tym niezawodny i wygodny.

DeLorean na pewno był autem nietuzinkowym w kwestiach wyglądu. Nad jego projektem czuwało bowiem studio stylistyczne Giugiario. Liczba 12 w nazwie symbolizowała kwotę w tysiącach dolarów za jaką auto miało być sprzedawane. W rzeczywistości była ona jednak dwukrotnie większa.

Pod maskę samochodu trafiła jednostka wyprodukowana przez inżynierów z koncernu Peugeot-Renault-Volvo. Silnik V6 o pojemności 2,8 litra nie powalał mocą. Standardowa wersja dysponowała liczbą 130 koni mechanicznych. Mocniejsza wersja z turbodoładowaniem oferowała 200KM. Napęd był przekazywany na tylną oś przy pomocy pięciobiegowego manuala lub trzybiegowego automatu. Osiągi samochodu tak wtedy jak i dziś nie wzbudzają większych emocji. Przyspieszenie do 100km/h trwa 9,6 s natomiast prędkość maksymalna to 209km/h. W dzisiejszych czasach silniki diesla o dużo mniejszej pojemności osiągają lepsze rezultaty.

Mimo wielkich planów i emocji jakie zostały włożone w ten projekt samochód przetrwał zaledwie dwa lata na rynku. Premiera, która była bez końca przekładana odbyła się dopiero na początku lat osiemdziesiątych. Mimo, że minęło 29 lat od momentu kiedy ostatni egzemplarz zszedł z taśmy, firma DeLorean Motor Company nadal działa. W 2007 roku, dwa lata po śmierci założyciela powstały plany by przywrócić auto do życia.

Nie dalej jak kilka dni temu na oficjalnej stronie producenta pojawiła się informacja, że w przyszłym roku lub najpóźniej w 2013 zostanie zaprezentowany model z całkiem nowym sercem.

Na bazie oryginalnego modelu DMC-12 powstanie wersja z napędem elektrycznym. Zamiast silnika V6 pod maską zostanie zamontowany motor elektryczny oraz dwa zestawy baterii. Wygląd wnętrza nie dotknęły żadne zmiany poza nową kierownicą, kilkoma zmianami na desce rozdzielczej. Pojawiła się nawigacja satelitarna oraz złącze do podłączenia iPhone. Więcej detali pojawi się zapewnie na przełomie dwóch następnych lat.

Podobne wiadomości:

Akcesoria do Klasy C w 3d (wideo)

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.
Citroen C3 Aircross Citroen C3 Aircross