mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Detale spod maski nowego Bentleya

Detale spod maski nowego Bentleya

Jest znany już od kilkudziesięciu lat i w sumie przez ten okres przeszedł stosunkowo niewiele zmian. Bentley ujawnił detale na temat jednostki napędzającej model Mulsanne.

Detale spod maski nowego Bentleya
Aby nowa limuzyna Bentleya mogła ruszyć na linii montażowej gdzie wszystkie prace są wykonywane ręcznie przez 30 godzin powstaje silnik V8 o pojemności 6,75 litra.

Podobno w stosunku do poprzedniej wersji zostało tam zmienionych aż 300 elementów. Podwójnie doładowany silnik generuje teraz moc 505 koni mechanicznych, a przy okazji ma być jeszcze bardziej oszczędny. Jeżeli o jakiejkolwiek oszczędności można tutaj mówić. Maksymalny moment obrotowy o wartości 1.020 Nm rozpędzi ważącego 2,5 tony kolosa do setki w ciągu 5,3 sekundy.

Potężna pojemność silnika i coraz ostrzejsze normy ekologiczna wymusiły wprowadzenie kilku innowacji mających sprawić, że silnik Mulsanne`a będzie  bardziej efektywnie pracował. Pomogą mu w tym nowe rozwiązania, które mają zapewnić spalanie mniejsze aż o 15 procent. Pomimo tego, średnie spalanie Bentleya będzie utrzymywać się w okolicach 17l/100km.

Silnik po złożeniu przechodzi rygorystyczne testy sprawdzające wyważenie. Po pozytywnym przejściu tego etapu, silnik czeka 80 minut pracy w mocno wytężonych warunkach.

Podobne wiadomości:

Kolejni producenci wycofują się z salonu w Paryżu

Kolejni producenci wycofują się z salonu w...

Aktualności 2016-09-20

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.