mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Do walki z Mercedesem AMG czy BMW M

Do walki z Mercedesem AMG czy BMW M

Infiniti już wkrótce będzie mieć w swojej ofercie bardziej sportowe odmiany swoich modeli. A to wszystko za sprawą nowego oddziału IPL - Infiniti Performance Line. Na początku pojawi się IPL G Coupe.

Do walki z Mercedesem AMG czy BMW M
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami władz tej luksusowej marki pierwszy model, który jest owocem pracy sportowego działu IPL, pojawi się jeszcze w tym roku. Infiniti IPL G Coupe w pierwszej kolejności trafi na rynek amerykański, a dopiero później zapadną decyzję, czy również i na innych rynkach, w tym np. w Europie, będzie można kupić to auto.

Auta sygnowane skrótem IPL będą wzmocnione w stosunku do swoich bardziej cywilnych odpowiedników. Mają się też wyróżniać bardziej indywidualnym i agresywnym stylem zarówno na zewnątrz, jak i w środku kabiny. Oczywiście nie zabraknie także specjalnego emblematu jednoznacznie wskazującego, kto jest odpowiedzialny za stworzenie danego auta.

I rzeczywiście. Pierwszy model z rodziny IPL dość łatwo będzie można odróżnić od G Coupe. Zmienione zderzaki, masywniejsze nadkola, 19-calowe felgi z niskoprofilowymi oponami Bridgestone Potenza RE50A, tylny spojler, chromowane końcówki układu wydechowego to tylko kilka elementów, będącym potwierdzeniem przemiany G Coupe w znacznie bardziej agresywny model. IPL G Coupe oferowany będzie tylko w dwóch kolorach - Graphite Shadow oraz Malbec Black.

Również wnętrze będzie można zamawiać w dwóch kolorach - grafitowym bądź czerwonym (tylko z czarnym nadwoziem i przekładnią automatyczną). Oczywiście nie zabraknie tu najwyższej klasy materiałów oraz rozwiązań, które mają umilić podróż. W seryjnym wyposażeniu znajdziemy m.in. system audio firmy Bose, nawigację, funkcję zapamiętywania ustawień foteli, kierownicy i bocznych lusterek, kamerę w lusterku wstecznym oraz szyberdach.

Żeby móc jednak mówić o jakichkolwiek sportowych aspiracjach, niezbędne będą zmiany pod maską, jak i w całym układzie napędowym. IPL G Coupe będzie dysponować takim samym, 3,7-litrowym silnikiem benzynowym, co w swoim pierwowzorze, jednak po odpowiednich modyfikacjach oprogramowania będzie on dysponował mocą 348 KM (o 28 KM więcej) osiąganą przy 7.400 obr/min (7.000). Jeszcze mniejszy wzrost nastąpił w przypadku maksymalnego momentu obrotowego. W G Coupe IPL będzie on wynosił 374 Nm, czyli tylko o 8 Nm większą. Infiniti jak na razie nie zdradziło, jak te modyfikacje wpłyną na osiągi auta.

Zmiany w parametrach silnika mogą trochę rozczarować, jeśli by się chciało stawiać IPL obok Mercedesów AMG czy BMW M. Jednak wg szefa Infiniti, Bena Poore, ten nieznaczny przyrost mocy i momentu obrotowego będzie natychmiast odczuwalny przez jadących mocniejszym Infiniti.

Poza zmianami w samym silniku modyfikacjom poddany został także układ zawieszenia - z przodu utwardzony o 20 proc., z tyłu o 10 proc. oraz układ hamulcowy. Zastosowano także mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu.

Podobne wiadomości:

Infiniti QX30 - nowy silnik, bogatsze wyposażenie

Infiniti QX30 - nowy silnik, bogatsze...

Aktualności 2017-02-02

Infiniti QX50 Concept - nadchodzi nowy SUV

Infiniti QX50 Concept - nadchodzi nowy SUV

Aktualności 2017-01-04

Komentuj:

~jam 2010-08-19

zgadza się, Infiniti konkuruje z Lexusem, do Merca czy BMW jeszcze jej troche brakuje

~Zyg 2010-08-19

Infiniti to tania marka premium, to nie jest jeszcze półka Merca czy BMW. To coś bardziej jak Lexus, Volvo czy SAAB

~Artur 2010-08-19

Racja. Do tego IPL brzmi jak LPG. Podobnie jak Lexus ISF jest brzydki strasznie. Przy czym ISF naprawdę jeździ. I gdyby nie był tak paskudny, pewnie bym go kupił.

aaa 2010-08-18

Przy tak nieznacznym podniesieniu mocy powinni mocniej przycisnąć temat obniżania masy. To dało by o wiele więcej niż kolejne 50KM. Mogli też dać kompresor (ten silnik w serii bardzo ładnie współpracuje z kompresorem, jakby go przystosować fabrycznie byłby jeszcze lepszy) i uzyskać dodatkową moc. Jednak z tą masą i tą mocą to może co najwyżej powalczyć z 335i, bo do M3 czy AMG to raczej nawet się nie zbliży.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Łada Xray robi karierę
Łada Xray robi karierę
Rosyjska marka przeszła w ostatnim czasie mocną metamorfozę. Nowe modele, które powstały przy współpracy z aliansem Renault-Nissan cieszą się coraz większą popularnością. Dlatego rosyjski producent coraz odważniej spogląda na rynki zachodnie.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech