mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Dziewięćdziesiąt lat minęło...

Dziewięćdziesiąt lat minęło...

Chciałoby się powiedzieć, że jak jeden dzień. Brytyjski producent samochodów marki Bentley w swojej niekrótkiej karierze miał kilka niezwykłych zwrotów. Jednak pomimo tego pod względem prestiżu, elegancji i siły samochody te niezmiennie zachwycają miłośników czterech kółek.

Dziewięćdziesiąt lat minęło...

Historia luksusowego producenta samochodów z Wielkiej Brytanii zaczęła się niepozornie w 1919 roku. Wtedy też w warsztacie przy Conduit Street w Londynie Walter Owen Bentley pracował nad silnikiem do swego pierwszego samochodu. Po pierwszych sukcesach prototypu firma powiększyła się w o fabrykę w Cricklewood. Załoga pracowała wtedy przy montażu silników oraz podwozi. Te dwa elementy były receptą na sukces Bentleya. Jak na owe czasy, trzylitrowy silnik był wielkim osiągnięciem technicznym. Każdy cylinder miał po cztery zawory, głowica miała podwójny zapłon z iskrą krzyżową i namiotową komorą spalania oraz wałek napędu podawał moc do leżącego powyżej wałka rozrządu. Bentley pryz konstrukcji wykorzystał doświadczenie zdobyte w awiacji. Jego jednostka rozwijała oszałamiającą jak na owe czasy moc 65 koni mechanicznych.

Pierwszą redakcją, jaka kiedykolwiek dostała jako pierwsza samochód marki Bentley do testów był prestiżowy, brytyjski magazyn Autocar. Testujący dziennikarze opisali wtedy prototyp następującymi słowami: „Bentley łączy w sobie niezawodność w codziennym jeżdżeniu z ogromnymi zapasami sił na otwarte drogi.“ W istocie Bentley bardzo szybko zdał sobie sprawę, że jego auto idealnie nadaje się na wyścigi. Na sukces nie trzeba było długo czekać. W maju 1921 roku Frank Clement jadący Bentleyem zwyciężył w wyścigu na torze Brooklands. Kilka miesięcy później, we wrześniu pierwszy seryjny Bentley z trzylitrowym silnikiem i karoserią firmy Easter został sprzedany za nieco ponad tysiąc funtów.

Bentley odważył się  wystartować ze swoim nowym modelem w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Po zajęciu godnego czwartego miejsca w 1923 roku, już rok później, w 1924 Bentley odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w słynnym wyścigu długodystansowym.  Tak narodził się mit. Lata 1927-1930 przyniosły kolejne zwycięstwa na torze Le Mans.

 

Pomimo ogromnego sukcesu Bentleya w latach 1921 - 1931, w których wyprodukowano ponad 3000 samochodów, zyski Bentley Motors były praktycznie znikome. Nie uratowała go nawet produkcja ośmiolitrowego silnika, o mocy 240 koni. Wyprodukowano tylko 100 egzemplarzy.

W czerwcu 1931 produkcja została zatrzymana, a miesiąc później rozpoczęto postępowanie upadłościowe. W końcu niespodziewanie przedsiębiorstwo przejął Rolls-Royce, który przeniósł produkcję z Cricklewood do własnej fabryki w Derby. W.O. Bentley pozostał w firmie Rolls-Royce jako konstruktor do roku 1935, w końcu jednak przeniósł się do firmy Lagonda.

Prawa do nazwy samochodów Bentley przejęła firma Rolls-Royce i to ona baczyła na wszystkie Bentleye, które zjeżdżały z taśmy produkcyjnej. Do momentu wybuchu wojny dołączyły nowe warianty: 3,5- oraz 4,25-litrowy.

W czasie drugiej wojny światowej Rolls-Royce został zmuszony do skoncentrowania się na produkcji silników do samolotów. Produkcję przeniesiono do Crewe, przemysłowego miasta w środkowej Anglii. Po wojnie bardzo szybko powrócono do produkcji samochodów. Pierwszym powojennym Bentleyem był model Mark VI, napędzany przez rzędową "szóstkę" o pojemności 4,5 litra. Był to pierwszy samochód brytyjskiej marki dostosowany do kontynentalnych przepisów ruchu drogowego, czyli miał kierownicę po lewej stronie.

W roku 1952 Bentley przedstawił światu zupełnie nowe coupé. R-Type Continental zachwycił publikę nie tylko karoserią o aerodynamicznym kształcie od Mullinera. R-Type Continental bez trudności osiągał prędkość prawie 200 km/h i był najszybszym czteromiejscowym coupé świata.

Od połowy lat pięćdziesiątych modele Bentleya coraz bliższe były samochodom marki Rolls-Royce. Początkiem była seria S, której produkcję rozpoczęto w 1955, kontynuacją - seria T, produkowana od 1965. Ogromne znaczenie miał jednak zbudowany specjalnie dla modeli S nowy silnik. Jednostka V8 z ponad sześcioma litrami pojemności, z nowoczesnego aluminium, zastąpiła wersję sześciocylindrową i do dziś jest podstawą napędu modeli Arnage.

Kolejnym kamieniem milowym w historii Bentleya był model Mulsanne Turbo. Dzięki wykorzystaniu dobrodziejstw techniki w postaci turbodoładowania, silnik V8 o pojemności 6 litrów i trzech/czwartych osiągał o 50 procent więcej mocy. Auto upodobało sobie wiele ówczesnych gwiazd, a swego czasu model ten okupował pierwsze pozycje rankingów najczęściej kradzionych samochodów w RFN.

Początek lat `90-tych to premiera Bentleyua Continental R, dwudrzwiowego coupe przeznaczonego dla czterech osób. Pod jego maską krył się poteżny silnik V8, a we wnętrzu wszystkie możliwe wygody.

Rok 1998 to jeden z najważniejszych w całej historii Bentleya. Wtedy też niemiecki koncern Volkswagen przejął udziały w Rolls-Royce oraz Bentleyu. Po dojściu do porozumienia w kwestii Rolls-Royce`a, Niemcy zaczęli program inwestycji w Bentleya. W następnych latach Volkswagen zainwestował w sumie około 750 milionów euro w produkcję i rozwój. Po 67 latach dwie, legendarne brytyjskie marki są znów osobno. Jeszcze w tym samym roku z fabryki wyjechała zupełnie nowa limuzyna - Bentley Arnage.

Bentley odkrył swoją niszę w segmencie samochodów luksusowych i tym samym zaczął prace nad nowymi modelami. Auta brytyjskiej marki miały zmieścić się w przedziale od 150 tys - 250 tysięcy euro. Po wynoszącej  71 lat przerwie w 2001 roku Bentley znowu wziął udział w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Za pierwszym razem było trzecie miejsce. Rok później czwarte, a w roku 2003 podwójne zwycięstwo.

Cały świat był pod  wrażeniem, a prasa prześcigała się w spekulacjach na temat nowego modelu Bentleya. Jego premiera miała miejsce podczas Paryskiego Salonu Samochodowego w 2002 roku, gdzie po raz pierwszy światło dzienne ujrzał Bentley Continental GT. Auto zostało wyposażone w potężny silnik V12 o mocy 560 KM. Do tego wykończenie materiałami najwyższej próby przyciągały oczy ciekawskich. Model Continental GT był strzałęm w dziesiątkę. Rodzina Continental powiększyła się w roku 2006 po premierze Continental GTC. Tym razem silnik V12 przyprawiono podwójnym turbodoładowaniem.

W następnym roku Bentley zaprezentował nowy model o nazwie Brooklands. Uplasował się on na absolutnym szczycie segmentu aut luksusowych. Stylowe i przestrzenne coupé już na premierze stało się nowoczesnym klasykiem. Produkcja ograniczona została do 550 egzemplarzy, ale już przed dostarczeniem pierwszego z nich do klienta, sprzedanych było prawie 500 modeli Brooklands.

Rok 2007 był najbardziej rekordowym pod względem sprzedaży. Firma po raz pierwszy w przeciągu jednego roku sprzedała ponad 10 tysięcy egzemplarzy. Ponad 2.100 została na kontynencie Europejskim.

W chwili obecnej Bentley zatrudnia prawie 4000 pracowników – dwa razy tyle co w roku 1998. Równocześnie 500 inżynierów i projektantów pracuje w Crewe nad rozwojem technicznym tych luksusowych samochodów z duszą.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Bentley
Tematy w artykule: Bentley

Podobne wiadomości:

Naim, czyli Bentley wśród systemów audio

Naim, czyli Bentley wśród systemów audio

Samochody luksusowe 2016-10-19

Kolejni producenci wycofują się z salonu w Paryżu

Kolejni producenci wycofują się z salonu w...

Aktualności 2016-09-20

Komentuj:

~raiders 2009-01-25

ta marka to jest vw exlusiv :( lol nikt z majątkiem i arystokratycznym pchodzenem vilksvagena nie kupi przecie :) lol

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport